Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 28 / 241
Też to słyszałam... ciekawa jestem jak to by miało wyglądać, bo np. ja mieszkam przy "granicy" z małopolską. Może zamkną tylko wybrane miasta... albo to znów jakiś fake news.
Na razie nie ma oczywiście żadnych pewniakow. Czytalam o stworzeniu kordonu sanitarnego, co oznacza na pewno zakaz wyjazdu ze Śląska. Wwjazdu pewnie na jakis zasadach tez. Ale na razie to tylko gdybanie. Nikt nie podal zasad. Coraz czesciej jednak pojawia sie w mediach informacja o koniecznosci odizolowania slaska od reszty PL.
Ja trochę z niedowierzaniem ogladalam szesnastke taty maty i naszego ar pi oł
Hh to zdecydowanie moje klimaty, ale to co się wydarzyło z tym wyzwaniem - ta różnorodność itd to jest jedna wielka POEZJA ❤️ Kocham to!
Tzn. Że nie wyjedziemy ze Śląska czy jak? Nie rozumiem na czym ma polegać „odcięcie” ?
Pojawiają się informacje w mediach dot. Odcięcia Śląska... Chyba na nowo zaczynam sie stresowac
hip hop to w ogóle nie moje klimaty, ale teraz śledzę, kto podejmuje wyzwanie. Jestem pod wielkim wrażeniem, że akcja tak bardzo się rozrosła i zdecydowanie wypłynęła poza docelowe środowisko (innym wychodzi lepiej albo gorzej, ale w sumie liczy się cel ).
U mnie był wczoraj kurier z Pocztexu i wyjątkowo się zaskoczyłam, bo zazwyczaj trafiali się okropni, a wczoraj zeszłam na półpiętro, bo pies szału dostaje w mieszkaniu, a on że mi wniesie do domu paczki ( dwie spore paczki z Avonu teściowej) i był mega miły. Co prawda mu podziękowałam, bo pies no i nie miał maski, jedynie rękawiczki, ale mimo wszystko szok
Ja za to muszę pochwalić kurierów PP w swoim mieście - za każdym razem mają maseczkę, rękawiczki i podają paczkę zachowując dystans i wdrapują się na to moje pierwsze piętro.
I o tym właśnie mowie, co ich to chroni że ty zejdziesz do nich a nie ono wejdą do ciebie? 🤔
Właśnie było u mnie DPD, inny kurier i ta sama sytuacja - musiałam zejść na dół, brak maski i rękawiczek także nie widzę sensu w tym...
Dokładnie też tego nie rozumiem, nie mają maseczek ani rękawiczek więc co im da że do klatki nie wejdę i paczki nie przyniosą? Czy jak ty zejdziesz do nich na dół to są mniej narażeni?
Ja odebrałam w środę dwie paczki i u mnie kurier normalnie pod same drzwi przyniósł z uśmiechem na twarzy, może co miasto to inaczej 🤔
No szkoda, że o tym nie informują bo wiele osób nie może rzucić wszystkiego ot tak i zejść... Plus rozumiem, większe bezpieczeństwo dla nich a jednak się narażają ale jak kurier każe mi zejść i zastaje go bez maseczki i rękawiczek to mnie krew zalewa i w takich chwilach mam gdzieś ich bezpieczeństwo, zamawiam pod drzwi domu a nie pod klatki.
@Fabuleux@kkosarska@wenkka z tego co wiem, przynajmniej w naszym miejscowym inposcie kurierzy dostali polecenie że nie mogą wchodzić do budynków (głównie chodzi o bloki) tylko paczki trzeba odbierać na zewnątrz