Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń

Strona 241 / 241

Lusia0422
Lusia0422
2.56k•6 lat temu

Nie panikuje bo nie widzę takiej potrzeby,ale widzę coraz więcej zmian. U mnie w ośrodku zdrowia w każdym gabinecie oraz w rejestracji stoją żele antybakteryjne. W niektórych sklepach widać pustki bo ludzie wykupują wszystko jakby miała być wojna. U mojej mamy w pracy ost kierownik wypuścił wszystkich wcześniej żeby każdy mógł iść do sklepu zrobić zapasy.. O.o
Ogólnie myślę podobnie jak Ty że to wszystko specjalnie jest, aby koncerny farmaceutyczne mogły zarobić ale też sklepy. Czytałam że w ciągu tygodnia ludzie więcej wydali na zakupy niż na święta.
Co do maseczek w salonie już słyszałam że ciężko dostać i ceny potrafią już sięgać 800zł tylko że raczej to nic nie da..

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu

Ja na razie nie panikuję, bo... mam poważniejsze problemy i zwyczajnie nie mam sił na panikę. Wydaje mi się, iż koronawirus nową dżumą nie będzie, choć dziś właśnie rozmawiałam na jego temat z mamą: ma podobną opinię, aczkolwiek z tego, co udało jej się wyłapać i poskładać, lepiej zachować ostrożność i przede wszystkim nie przemieszczać się na odległość - ona też nieco inaczej na to patrzy jako biolog.

A maseczki i żele antybakteryjne... no cóż, trochę bez sensu .

1 239 240 241
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.