Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 59 / 241
Czy ktoś z Was sie orientuje, jak maja wyglądać te wybory w praktyce? Mieszkam 120km od miejsca zameldowania i nie chce jechac do rodzicow, zeby ich nie zarazić. Teraz zeby dostac karte do głosowania mam isc do jednego z nielicznych działajacych urzedów we Wrocławiu, ktory obsługuje tez sprawy obcokrajowcow wiec ludzi tam zawsze sporo czy jednak i tak dostanę ja na adres rodzicow? Rozwiazanie na miarę 21 wieku, gdzie multum ludzi wynajmuje mieszkanie bez meldunku, studentów w innych miastach...paranoja troche
Mój przyjaciel miał robiony test. Zadzwonił na tę ogólną infolinię i wybrał rozmowę o innych chorobach, nie koronawirusie. Połączyło go od razu. Powiedział jakie ma objawy i lekarz zdecydował, że to jednak może być koronawirus. Od razu zorganizowano mu transport i test. Nie chciał jechać karetką, więc pojechał własnym autem, ale lekarka z infolinii ciągle do niego dzwoniła i sprawdzała jak się czuje itd.
Test miał robiony w szpitalu uniwersyteckim i czekał na niego około 2 godzin, bo była kolejka. Wykonano go około 15, a następnego dnia rano już dzwonili z wynikiem.
@sailor
Czy któraś z Was orientuje się po jakim czasie od zlecenia wykonania testu na covid przez lekarza internistę, przychodzi do domu sanepid żeby ten test wykonać? Tzn ile dni trzeba czekać? Ewentualnie w jaki sposób albo o której godzinie można się dodzwonić do sanepidu? Chodzi o Małopolskę.
Tez o tym słyszałam .. Miałam nadzieje , ze do czerwca się unormuje
Policja zdecydowanie nie ogarnia tematu - przychodzili na kontrolę do niektórych naszych sklepów i wlepiali mandaty, które są bezpodstawne, bo jako firma działamy z przepisami. Niestety, mam wrażenie że usłyszeli kilka informacji w wiadomościach i na podstawie tego egzekwują prawo.
Oni to już siedlisko wirusa, nikt się nie interesuje nimi, a może są faktycznie tak odporni i zdezynfekowani przez alkohol 😁
W stalowej woli pielęgniarka z wewnątrznego zakażona, a dziś czytam na stronie stalowemiasto że w dpsie jest facet zakażony, który został wypisany ze szpitala po amputacji nogi. A tam sami starzy ludzie, z chorobami bez kończyn itd
Właśnie przeczytałam że szczyt zachorowań w Polsce ma być na przełomie maja i czerwca, a przy dobrych wiatrach w lipcu się skończy albo i nie
Dzieciaki latają na terenie miasta, ten budynek właściwie nie ma własnego podwórka.
Ostatnio jak byłam w castoramie to Pani w ciąży przyszła na zakupy z mężem i małym dzieckiem.. A że teraz nie wpuszczają dzieci to weszła do sklepu zła że sama musi iść. Albo sytuacja z pt,wracam do domu a jakaś babcia z 2 letnim wnuczkiem robi sobie spacery po okolicy i to jeszcze w południ.. Ludzie nie myślą.. Co z tego że policja i straż jeździ i przez megafon mówią żeby zostać w domu jak i tak znajdą się ludzie którzy oleją sytuacje.