Motywacja 😊
Strona 27 / 43
Teraz to już różnie, bo niestety u mnie miesiączki są bolesne Ale w tym miesiącu nawet w te dni trochę ćwiczyłam, mniej niż normalnie, ale trening był
w tym miesiącu ćwiczyłam nawet w pierwszy dzień okresu, plecy mocno mnie bolały, ale uznałam, że spróbuję. Nie tylko dotrwałam do końca, ale jeszcze czułam się lepiej. Zobaczymy, czy przy następnym też będzie tak cudownie.
Ja miałam 2 dni przerwy przez dni kobiece, ale już wróciłam do ćwiczeń. A jak u Was jest w te dni ? Ćwiczycie czy odpuszczacie ? Ja jeszcze 2/3 lata temu w kobiece dni miałam więcej energii niż normalnie, ale teraz pojawia mi się ból kręgosłupa i czuję się wtedy jakbym grypę miała, więc odpuszczam
ja też ćwiczę po śniadaniu
Ja tez wole rano ćwiczyć po śniadaniu 🙂 Pozniej mam już z głowy ćwiczenia 🙂
5 dzien wyzwania z Moniką za mną. 💪 w między czasie poskacze troche na trampolinie i moze na rower wsiade 😀
Dopiero od kilku dni umyłam rowerek z kurzu, stał sobie tak 4 lata jako wieszak ja zwykle 40 - 50 min z rozgrzewka i koniec
Wow, dużo robisz! Ja po 40 min ćwiczeń chce sie położyć i nie wstac haha
Ja różnie, jeśli tak jak dzisiaj nie ide do pracy, to ćwiczę ok 2 h po sniadaniu, czyli kolo 10.30. Jak ide do pracy to ćwiczę kolo 18
Ja miałam 4 dni przerwy ze względu na ból brzucha, ale dziś wróciłam do ćwiczeń dziś ćwiczenia na nogi 40min, a później 6km na rowerku
O jakiej porze dnia cwiczycie dziewczyny? Ja tylko po śniadaniu, potem już mi się kompletnie nie chce.
Jutro zaczynam drugi tydzień z aplikacjami. Ja nie widzę rezultatów, ale mąż widzi i podobno skóra, głównie na udach zaczyna być bardziej napięta, a to motywuje 😊. Dziś w aplikacji dzień wolny, ale chyba wskoczę na stepper chociaż na 30 minut 😊
Ja wczoraj miałam dzień bez ćwiczeń, ale za to zaliczyłam kilkugodzinny spacerek po lesie i pustyni
A zaraz zabieram się za stepper. Ale zauważyłam, że moje pośladki się podniosły i zrobiły twardsze! Stepper jednak daje rade ☺️
Ja już po ćwiczeniach , wyzwanie z Kolakowska 🙂 Ledwo żyłam , ale już się zdecydowanie lepiej czuje 🙂
Dzisiaj zaliczony długi spacer i strasznie nie mogę ruszyć tyłka do ćwiczeń, więc może dzisiaj sobie odpuszczę (chodź pewnie mnie będzie gryzło sumienie i zrobię chodźby przed snem w piżamie ale to dam znać 😁 )
Edit: jednak zrobiłam 😂 ogólne + brzuch + rozciąganie 💪🏻
Noo, wprawdzie nie są to może najtańsze gumy, ale ja używam ich od początku stycznia zarówno do intensywnych ćwiczeń z obciążeniem, jak i do stretchingu. I czasami to juz byłam pewna, że strzeli, a super się trzymają Jeśli chodzi o materiałowe to mam porównanie do innych firm i te są najlepsze. Mają przyjemne wykończenie i są dobrze zaszyte, nie rolują się i nie obsuwają. A w konkurencyjnych firmach albo szybko mi się skudłaciły, albo na gołą skórę były bardzo nieprzyjemne. Wprawdzie tylko 3 firmy użytkowalam, ale ta najbardziej mi przypadła do gustu
Ja mega polecam gumy oporowe. Osbiście mam dwa komplety i ćwiczę z nimi co dwa dni, widzę różnicę.
https://www.instagram.com/p/B_F-MGbBvlo/ mam te i wykonuję głównie ten trening https://www.youtube.com/watch?v=XhwI36YcL6k i wg mnie jest spoko. Zdecydowanie wolę poćwiczyć z gumami niż ze zgrzewką wody
Dodatkowe obciążenie przy cwiczeniach. Ponoć super dzialaja np przy ćwiczeniach modelujacych. Ale jeszcze nigdy nie uzywalam. Tylko Monika napisala, ze kolejne wyzwanie bedzie chyba z gumami i zastanawiam sie, czy sie zaopatrzyc.