E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 94 / 100
To chociaż tyle, że dobry skład Mnie się jakiś marzy, ale w najbliższym czasie odpuszczam
A ja do soboty siedzę w domu chora to nie wydam kasy, a w sobotę jadę na zakupy, moja mama też chciała sobie kupić buty, a że jest 50% w moich ulubionych sh to pewnie i tam wpadnę 😂😁
@Syll Jaki skład pledu?
Ja dziś spontanicznie kupiłam sobie... walizkę. Prawie 5 lat męczenia się z jakimiś torbami i kupiłam w trakcie kupowania mamie torebki. Znowu hajs wyfrunął 💸
Dzisiaj ostatnie zakupy przed świętami i na całe szczęście mimo super kuszących rzeczy nie kupiłam żadnych słodyczy 😄 potem w aptece moją uwagę przyciągneły balsamy z Ziaji bo były dosyć tanie, ale przypomniałam sobie ile mam nieużywanych na półce i dzięki temu nic nie kupiłam 😁
Miałam nic już nie kupować no ale nie dałam rady i pudełka kupione😂😭
Eko box od Beglossy + pudełko kosmetyków o wartości 350 zł a za całość dałam 99zl
Mam ochotę kupić pled w Jysku, przeceniony z 90 zł na 45 zł i tak się zastanawiam... Bo praktycznie będzie mi też potrzebny jako tło do zdjęć
Też oszczędzam na DC na świnkę Ale jeszcze długa droga przede mną. Przestałam nawet patrzeć na zapowiedzi swopów, bo sporo mnie kusi.
A co do normalnego oszczędzania, to no cóż.. wczoraj byłam na zakupach i kupiłam dla siebie spodnie i t-shirt oraz dla synka spodnie i koszule. Nie mam jednak dużych wyrzutów, bo poszło to z normalnego konta a oszczędności odkładam według planu i ich nie ruszam.
Dzisiaj stary poszedł do roboty, a ja mam dzień wyjazdowy i będę dobierać ostatnie drobiazgi do prezentów pod choinkę. Zachaczyć muszę też o drogerię, więc okaże się jaką w rzeczywistości mam silną wolę 🤭
Ja na wyprzedażach planuje kupić kilka konkretnych rzeczy i NIC ponad to:
- płaszcz z dobrym składem,
- kolejne Emu lub UGG (zależy jak będzie z cenami),
- marynarkę na co dzień do pracy,
- nowe Timberlandy,
- dwa cieliste biustonosze.
I tyle. Żadnych pierdół, bluzeczek, koszulek, kij wie czego
Mam w koszyku na Ali tyle cudownych rzeczy, ale nie kupuje nic 🙈 za pół roku zrobię sobie w nagrodę fajne zamówienie jak wytrzymam 😁
A w ramach oszczędzania to planowałam na wyprzedażach kupić sobie trochę rzeczy, ale jak wszystko przemyślałam to stwierdziłam, że kupię maksymalnie 4-5 rzeczy, w tym dwa swetry, dwie pary jakichś lepszych jeansów i może jedną bluzę, nic więcej, żadnych koszulek i dodatków, które później zawsze gubię
Dziś w pracy była wigilia, którą przez chorobowe przegapiłam, ale podobno prezes ogłosił, że mieliśmy dobry rok i dostaniemy dodatkowe pieniądze na konto ❤️ Fantastyczna niespodzianka, szczególnie że rok temu nie dostaliśmy i w tym roku podobno też miało nie być
Myślę też nad przeniesieniem mojego głównego konta do innego banku (obecnie mam w SBL, jedyny w mieście, wiadomo), ale w ogóle nie orientuję się w bankach i pewnie zanim się na coś zdecyduję to minie kilka miesięcy 🙈
Ja dzisiaj wskoczyłam do biedronki, schauma w dwupaku, ta truskawkowa za 11 zł, pierwszy odruch - bardzo tanio, biore. Odłożyłam po 5 krokach. Czekałam, aż mój facet skończy pakować jakieś bułki i wlazłam na te regały z różnymi produktami. Za 10 zł był zestaw 3 kremów do rąk, z niuqui czy jak to się pisze. Kokos, pierniczek i coś tam jeszczez wzięłam opakowanie, żeby dorzucić szwagierce do prezentu na święta, bo dalej brakowało mi jakiegoś drobiazgu do pełnego skompletowania upominku. Drugi wzięłam dla siebie, nacieszyłam oczy i odłożyłam, przeżywając pół drogi do kasy, że oszczędzam. Przy samej kolejce stary stwierdził, że mysi po coś podejść i polazł po te kremy i mi kupił w ukryciu 😂🤭
Ahahah mnie kusi pare swopów które są teraz do wylicytowania eh, to takie uzależniające