E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)

Strona 97 / 100

scobre
scobre
931•6 lat temu
Alicja98 • 6 lat temu
Mi się też łatwiej oszczędza kiedy mam jakiś konkretny cel. 😂

O ja mam tak samo. Chyba zacznę oszczędzać na wakacje po prostu, to może przestane kupować pierdoly.
Ale możecie być ze mnie dumne, powstrzymałam się wczoraj przed kupnem sukienki na sylwestra, uznałam, ze wybiorę coś z tego co mam w domu

Alicja98
Alicja98
802•6 lat temu

Mi się też łatwiej oszczędza kiedy mam jakiś konkretny cel. 😂

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu

Ja tam czasem lubię minimalizm, ale czasem uważam go za przesadę i na ogół skłaniam się ku optymalizmowi. W ogóle chyba jestem piewcą złotego środka .

aneczkai
aneczkai
476•6 lat temu

ooo temat oszczędzania bardzo lubie, ale ja nigdy nie miałam z nim problemu wręcz czasem ze mnie jest dusigrosz
Generalnie o ile na ubrania nie wydawałam nigdy dużo to miałam spore problemy zeby nie kupic czegoś na promocji 2+2, -50% albo na aliexpress. No generalnie po takich promkach to mam worek kosmetyków na zapas do dzisiaj
Zaczęłam oszczędzac wiecej gdy zaczęłam naśladywac ruch zero wase ( a bardziej lest waste) i powoli zdarzac do minimalizmu ( kupowania tylko tego po potrzebujesz) i nie zaczęlam tego robic aby wiecej zaoszczędzic.

Ruch zero / lest waste zacheca do ograniczania plastuku w swoim życiu przez co skończłam robic zapasy kosmetykow w plastikowych opakowaniach, z żeli chce się przerzucić na mydła najlepiej te w kartoniku papierowym. Przestałam kupowac zapasy peelingów itp i zaczelam szukac alernatyw tych produktów ( np peeling z kawy ).
Jeżeli chodzi o jedzenie to ogarniaczyłam gdzie tylko można rzeczy pakowane w plastik, wedliny na wage sa o wiele tańsze i czesto maja lepsze sklady niż te pakowane próżniowo które pewnie w tym pudełku leża już z kilka miesięcy. Po warzywa zaczęłam jeżdzic na targ i raz warzywa okazły sie tansze plus wspieramy lokalnych rolników.
Generalnie gdy dajesz sobie jakis zakaz staje się człowiek bardziej kreatywny i staramy się zastąpic rzeczy jedno razowe na wielorazowe jak np waciki czy podpadki na kubeczek menstruacyjny. Już nie kupuję płynu do płukania bo robie swój który jest eko, tak samo zastąpiłam niektóre środki czystości sodą.

Na koncie do którego mam karte mam zazwyczaj max 200 zł i dopiero jak wydam to robie kolejny przelew. Pieniądze te idą głównie na jedzenie wiec jak przez przypadek skocze do sklepu to nie mam wystarczająco dużo kasy żeby coś kupić. Jeden dzien to wystarczajaco dużo czasu na przemyślenie ( albo sprwdzenie czy czegoś takiego ni mama juz w szafie) i często się kończy ze tego nie kupuję.

Dzięki próbie naśladowania minimalizmu przed jakimś zakupem zdaje sobie pytanie " czy tego na prawdę potrzebuję? "

Generalnie polecam książki Joanny Glogazy " słow life" i "slow fashion" i wile innych, dały mi sporo do myślenia i po przeczytaniu jeden z nich w sklepach nie kupuje poliestru ( w sh jeszcze mi się to zdarza) dodatkowy wyprzedałam prawie wszystko w czym nie chodziłam.

sjemaziomq
sjemaziomq
2.32k•6 lat temu
GlamRock • 6 lat temu
Chyba każda z Nas jako gówniara wydawała każdy grosz :) Na moje szczęście było, minęło, bo okazuję się, że chyba po babci (od strony mamy) mam łatwość oszczędzania :) U mnie podobnie jak u @rena442 najlepszą opcją jest prowadzenie przynajmniej dwóch kont bankowych - głównego z podłączoną kartą oraz oszczędnościowego. Po opłaceniu comiesięcznych zobowiązań resztę prawie w całości przelewam na oszczędności. Oczywiście wysokość sum odkładanych co miesiąc różni się w zależności od możliwości i obecnej pracy. Gdy pracowałam w telemarketingu (zaraz po szkole), zarabiałam grosze i grosze też odkładałam, ale zawsze musiało być minimum, dla mnie wtedy było to 50 zł, wiem nie dużo, ale był to początek. Potem praca w sklepie i tutaj było dużo lepiej bo minimum 100 zł, a najczęściej w okolicach 500 zł, także oszczędności szybko rosły i wtedy jako prezent wyremontowałam sobie sypialnie :serce: Och to był świetny czas, w końcu mogłam sama zapłacić za wszystko w mojej wymarzonej przestrzeni :) . Od półtora roku pracuję w Czechach i tutaj na prawdę dużo odkładam. Sama kupiłam suknie ślubną (a do tanich nie należała) i opłaciłam połowę przyjęcia ślubnego (nie mylić z weselem, bo takiego nie chcieliśmy). Od prawie pół roku jestem mężatką i w kwestii oszczędzania dużo się nie zmieniło, nadal oszczędzam i przyznaje... Idzie mi świetnie. Zbieramy z mężem na dom i własną firmę :) Do czego dążę, na przestrzeni tych kilku lat od czasów pierwszej pracy jedno mogę poradzić - Nie ważne ile oszczędzasz, rób to systematycznie. Zacznij od małych kwot, wytycz sobie cele z dokładną rozpiską ile pieniędzy na to potrzebujesz. Masz problem by odkładać jedną sumę co miesiąc? Kup skarbonkę (tylko taką do rozbicia, nie z gumką do otwarcia) i wrzucaj tam chociaż 1 zł dziennie, przez miesiąc uzbierasz 30 zł. To mała kwota, ale od czegoś trzeba zacząć :D

Nieznany profil • 6 lat temu
O, chyba muszę wypróbować patent ze skarbonką :). Zacznę od stycznia, od 50 zł miesięcznie. Albo może nawet i od grudnia, a co mi tam.

Ja polecam skarbonke przezroczysta. Bardzo fajnie się zbiera jak widać że przybywa. synowi przez 4 miesiące uzbieralismy ponad 2 tys. Na wiosnę będziemy robić mu pokój. No i jak tak fajnie się zbieralo to kupiliśmy podobna sobie. I też zbieramy na wakacje

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Teraz tak sobie siedzę przy herbacie (herbatoholikiem też jestem, mam ich w domu milion i piję co wieczór inną, razem z K.) I myślę, że do chomikowania przyzwyczajają nas sklepy... no wiecie, 2+2, 4 za 3... a potem szkoda Ci kupować jedną kostkę masła, bo jak weźmiesz 3 to na każdej zaoszczędzisz te kilka groszy.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
Monarea • 6 lat temu
Ja i oszczędzanie to nowa przyjaźń, bardzo trudna. Od kilku dni znam cenę nowego wózka inwalidzkiego. 6 300zł. Jestem już w chwili gdzie muszę wymienić swój obecny niebieski czołg na nowy. Sama nie jestem takiej kwoty uzbierać. ;( W domu są jeszcze spore długi z przeszłości, dlatego często rezygnuje ze swoich zakupów by było na opłaty. Jeżeli już idę na zakupy kieruję się pewną listą. - czy naprawdę potrzebuję tego do życia - czy przyniesie mi to radość - czy cena nie jest zbyt wysoka - czy będę tego używać

W takim razie trzymam kciuki, żeby udało się na ten wózek uzbierać 🙌🙌🙌🙌

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

Nieznany profil • 6 lat temu
A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

Karolinnaa • 6 lat temu
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, mam kilka par srebrnych kolczyków, a i tam rzadko kiedy zakładam kolczyki.

domkapodomka • 6 lat temu
Ja też mam manię na kolczyki z alie. Za wszystkie hajsy, które na nie wydałam mogłabym mieć już kilka par srebrnych. Smutna prawda jest jednak taka, że ja faktycznie w tych kolczykach chodzę i chociaż kiedyś patrzyłam na "oryginalne" złoto czy srebro to jednak alie ma najbardziej unikatową biżu w internecie.

Też tak uważam, kiedyś chłopak chciał, żebym wybrała sobie srebrne kolczyki i jakoś żadne mi się nie podobały.. A z Ali to nie wiem jakie wybrać 🙈

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

Nieznany profil • 6 lat temu
A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

Karolinnaa • 6 lat temu
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, mam kilka par srebrnych kolczyków, a i tam rzadko kiedy zakładam kolczyki.

Ja też mam manię na kolczyki z alie. Za wszystkie hajsy, które na nie wydałam mogłabym mieć już kilka par srebrnych. Smutna prawda jest jednak taka, że ja faktycznie w tych kolczykach chodzę i chociaż kiedyś patrzyłam na "oryginalne" złoto czy srebro to jednak alie ma najbardziej unikatową biżu w internecie.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

Nieznany profil • 6 lat temu
A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, mam kilka par srebrnych kolczyków, a i tam rzadko kiedy zakładam kolczyki.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Ja mam okropną manię chomikowania. Potrafię mieć 10 kremów w domu, na codzień używam przeważnie 2/3, zmieniam co chwila, żeby buzia się nie przyzwyczaiła. Ale kupuję ciągle na zapas, płynów do płukania misze mieć conajmniej 5 szt, oczywiście używam w tym samym czasie dwóch - ale to bardziej ze względu na alergię, niż potrzebę. Zaczęło mi się to, kiedy przeprowadziliśmy się z chłopakiem na wioskę. Do sklepu mamy 20 km, więc raz na dwa tygodnie jedziemy na zakupy i wpadam w szał, bo wolę kupić na zapas niż nagle w sobotę zobaczyć, że skończył mi się proszek czy wędlina. Staram się to ograniczyć. Udało mi się z kolorówką, sumiennie zużywam wszystkie pomadki, cienie, bronzery. Popłynęłam z podkładami, ale miałam cenę na do widzenia i mój podkład kosztował 7 zł, z 23 zł, więc nabrałam zapasu.
Jeżeli chodzi o patent na oszczędzanie: mamy skarbonkę metalową, bez otwarcia. Wrzucamy do skarbonki każde 5 zł. Jeśli kasjerka wyda mi 20 zł w czterech 5 zł - wszystkie trafiają do skarbonki. Zbieramy prawie półtora roku i skarbonka jest zapełniona do połowy. Otworzymy, kiedy zapełnimy do końca.
Strasznie bym chciała wyjść ze swoich zapasów na czysto, nauczyć się, że wcale nie potrzebuje zatowarowania jak w drogerii

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

ania173
ania173
7.31k•6 lat temu
lubietox3 • 6 lat temu
Ja dobrze oszczędzam od około 2 lat. Początkowo zapisywalam swoje wszystkie wydatki w notatce w tel i przepisywałam ręcznie do zeszytu z podziałem na kategorie np. rachunki, jedzenie, jedzenie na mieście, kosmetyki, apteka, paliwo, bilet, poczta, ubrania, pierdoły itp. Teraz używam apki w tel i co miesiąc widzę ile czego wydaje i w miarę to kontroluje. Fakt jest chwila roboty i na początku ciężko było wpisywać każdy rachunek, nawet i teraz czasem zapomnę czy przeocze, ale mniej więcej widzę ile wydaje każdego miesiąca i zawsze odkładam. A mój aktualny cel to podróże :)

Jaka to apka?

LoveAne
LoveAne
428•6 lat temu

Ja mam problem z kupowaniem rzeczy, ubrań, zabawek i innych akcesorii dla swojego synka Odkąd pojawił się na świecie, sobie nic nie kupuje, natomiast dla niego wszystko co tylko mi się spodoba, przez co idzie na to fortuna

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic.
A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł.
Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

lubietox3
lubietox3
4k•6 lat temu

Ja dobrze oszczędzam od około 2 lat. Początkowo zapisywalam swoje wszystkie wydatki w notatce w tel i przepisywałam ręcznie do zeszytu z podziałem na kategorie np. rachunki, jedzenie, jedzenie na mieście, kosmetyki, apteka, paliwo, bilet, poczta, ubrania, pierdoły itp. Teraz używam apki w tel i co miesiąc widzę ile czego wydaje i w miarę to kontroluje. Fakt jest chwila roboty i na początku ciężko było wpisywać każdy rachunek, nawet i teraz czasem zapomnę czy przeocze, ale mniej więcej widzę ile wydaje każdego miesiąca i zawsze odkładam. A mój aktualny cel to podróże

Monarea
Monarea
4.25k•6 lat temu

Ja i oszczędzanie to nowa przyjaźń, bardzo trudna.
Od kilku dni znam cenę nowego wózka inwalidzkiego. 6 300zł. Jestem już w chwili gdzie muszę wymienić swój obecny niebieski czołg na nowy. Sama nie jestem takiej kwoty uzbierać.
W domu są jeszcze spore długi z przeszłości, dlatego często rezygnuje ze swoich zakupów by było na opłaty.
Jeżeli już idę na zakupy kieruję się pewną listą.

- czy naprawdę potrzebuję tego do życia
- czy przyniesie mi to radość
- czy cena nie jest zbyt wysoka
- czy będę tego używać

Konwalia
Konwalia
276•6 lat temu
sylwiawow • 6 lat temu
Mi oszczędzanie wychodziło bardzo dobrze dopóki mój brat nie wykupił usługi smart na allegro i kiedy nie zamawiałam na alliexpres. Niestety teraz jest bardzo ciężko powstrzymać się od kupowania bo za dużo rzeczy mi się przydaje 😳

W moim przypadku dzięki usłudze Smart zostaje mi więcej w portfelu bo nie płacę już za przesyłki a dość dużo zamawiam na Allegro

Alicja98
Alicja98
802•6 lat temu

Powiem Wam, że ja oszczędzać zaczęłam w listopadzie. Rozpisałam sobie dokładnie ile % z danego dochodu odkładam narazie do nieużywanego portfela, oczywiście wszystko z głową tak aby wystarczyło a inne podstawowe wydatki. Moje dochody nie są jakieś wielkie, a wydatków sporo tym bardziej przy trzylatku. W listopadzie udało mi się odłożyć 350 zł i jestem z siebie dumna. Zauważyłam też że zaczęłam zastanawiać się kilka razy zanim coś kupię, dzięki czemu na koncie też zostaje więcej. 😉

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
sylwiawow • 6 lat temu
Mi oszczędzanie wychodziło bardzo dobrze dopóki mój brat nie wykupił usługi smart na allegro i kiedy nie zamawiałam na alliexpres. Niestety teraz jest bardzo ciężko powstrzymać się od kupowania bo za dużo rzeczy mi się przydaje 😳

Ja już mam tak, że wchodzę na Aliexpress i najczęściej dochodzę do wniosku, że już nic właściwie nie chcę i nie potrzebuję, choć swego czasu kupowałam tam mnóstwo pierdół, szczególnie case’ów na telefon. Ostatnio 11.11 też zgrzeszyłam, ale już naprawdę stopuję z tą kolekcją, bo aż się boję przeliczać, ile tego mam . Wydaje mi się, że na razie działa u Ciebie efekt zafascynowania nowością, poczekasz troszkę i przejdzie .

W ogóle ostatnio zauważyłam, że chyba powinnam napisać sztukę „Przesycenie”, bo coraz częściej łapię się na tym, że chociaż mam wolną kaskę, to nie mam ochoty nic kupować. Po prostu wszystkie moje potrzeby są zaspokojone .

Niestety jedzenie też jest zmorą - jak idę na zakupy sama, to jeszcze nie ma tragedii, ale jak ze współlokatorką... No, często w koszyku lądują nadprogramowe rzeczy . Choć i tak zawsze idziemy z listą, nie zawsze udaje nam się jej trzymać. Za bardzo kocham słodycze.

1 94 95 96 97 98 99 100
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.