E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 89 / 100
Ja dzisiaj byłam w Centrum Handlowym i taki syf w Sinsayu czekałam 15 minut na przymierzalnie, a jednak nic nie kupiłam i wyszłam bez niczego.
Ale ludzie, by się wstydzili taki syf robić 😐
A ja się trzymam i nic nie kupuję. Sukienke na sylwka zamówiłam w internecie, bo pewnie jakbym teraz wleciała na salony to kupiłabym ze trzy, bo przecież taka niska cena 😂
U mnie to samo, zaraz po nowym roku wracam do pracy i nie będzie mi się uśmiechało tracić ponad godzinę na dojazdy do sklepu i jeszcze czas na latanie po galerii...
ja po prostu mam teraz wolne i mogłam pojechać do sklepu, potem już nie będzie tak kolorowo
Dziś wchodzę na DC a tutaj tyle chmurek z wyprzedażowymi rzeczami . Zastanawiam się, dlaczego tak się śpieszycie . Ja teraz doszłam do wniosku, że poczekam do pogłębienia się wyprzedaży a jak nie zależy mi na czymś jakoś bardzo, jak czegoś nie potrzebuję teraz, zaraz, to po prostu kupię tą rzecz taniej. W lecie kupiłam kilka par spodni w Pull&Bear za 15 zł para, jak mi się uda teraz to super, a jak nie to nie będę płakać .
Ja od razu po wypłacie odkładam 500zł do skarbonki i traktuję te pieniądze tak, jakbym ich nie miała. Nie myślę o nich. Są przeznaczone na konkretny cel i po prostu nie wolno ich ruszać. A resztę wypłaty mam na opłaty i inne wydatki. Ale też niestety kupuję pierdoły.
Trochę zgrzeszylam. Poszłam do Mohito, mialam upatrzone spódnice, ale ich nie byli, więc kupilam spódniczke z nowej kolekcji. Zamiast 40 zl, dałam 100 zl. ;P Ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że nie pamiętam kiedy bylam ostatnio na zakupach
Kupiłam tylko to co było mi potrzebne, i niby się cieszę, ale czuję jakiś taki niedosyt, w któryś dzień pojadę chyba jeszcze raz po jakieś proste bluzki, bo takich mi brakuje 😂😂😂
Dobra udało się haha wydałam jakieś 300 złotych wiec w sumie chyba nie tak źle
Ja nie wiem jak to przetrwam chyba w nagrodę za przetrwanie kupie sobie po wyprzedażach prostownicę lub torebke Pauliny Schaedel ale chyba tylko takie cele pomogą mi nic nie kupić
A też się ostatnio nad nimi zastanawiałam, nad tymi z magnesem. Ale odpuściłam 🙈
Ale piękne kolory 😮 nie dziwię się, a chce wrócić do hybryd 😁
Już dzisiaj mówiłam mężowi, że są lakiery hybrydowe w Biedronce a on do mnie, że miałam nic nie kupować 🙈
@Karolinnaa wiem o czym mówisz, ja od wczoraj choruję na ten mocny różowy i niebieski brokat z nowej kolekcji HH. To niby tylko 40 zł za dwa, ale jakoś żyć bez nich też będę potrafiła... tak sobie myślę, że aby znaleźć nowy środek to będę z każdej wypłaty brała 100 zł na pierdoły. I ta stówka będzie musiała mi starczyć na miesiąc
Właśnie przeglądałam ulotkę z Biedronki i widziałam takie piękne maseczki za 4 zł a ostatnio kupiłam tyle, że mam ich całe pudło 🙈
Możecie być ze mnie dumne! Prawie kupiłam spodnie i buty na wyprzedaży online... ale potem pomyślałam o was i odpuściłam