E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)

Strona 11 / 100

kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu

Dziś totalne szaleństwo, największy do tej pory przelew na Oszczednosci wysłany 💪🏼 Wydane również 110 zł w Ross 😬🤭

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu

Kolejny tydzień to i kolejny przelew Tym razem 26,57 leci na Oko. Łącznie od początku wyzwania zaoszczędzone : 594,32 zł

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

Po zakupowych szsleństwach wracam na dobre tory 50 złoty wylądowało w skarbonce, a dzisiaj przelew na 14 złotych! Od momentu, kiedy ruszyłyśmy z wyzwaniem mam 138 złoty dodatkowo odłożonej kasy

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
naaatka
Nieznany profil
5.73k•5 lat temu

Dawno mnie tu nie było i chyba czas wrócić... Mój zakupoholizm zaszedł tak daleko, że w najbliższym czasie jadę po nową szafę, bo do starej już nic mi nie wchodzi...

Dell
Dell
4.93k•5 lat temu

Ja nie mogę zrobić podsumowania stycznia, bo nie pamiętam, ile wrzuciłam do skarbonki Ale łącznie udało mi się zaoszczędzić około 1000zł

dfbsx
dfbsx
2k•5 lat temu

Odebrałam spodenki, które wędrują do zwrotu, ale kupiłam na promocji w Zarze spódniczkę z wiskozy przecenioną ze 140 na 25 zł, którą w zeszłym tygodniu, w innej galerii, dmuchnęła mi sprzed nosa jakaś dziewczyna

kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu

Tyle się namierzyłam dziś i nic nie kupiłam prócz 3 par butów dla syna 🤭

ania173
ania173
7.31k•5 lat temu

Byłam dziś w galerii w czterech sklepach i nic nowego ciuchowego sobie nie kupiłam. Co prawda na jedzonko na wynos poszło troszkę, ale nie żałuję

kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Coraz bardziej mi sie podoba te dodatkowe wyzwanie, od początku roku mam już ponad stówkę, której w ogóle nie odczułam xD

No i pięknie! 💪🏼 Ja też nie odczuwam!

@aneta6bk zapraszamy do wyzwania

aneta6bk
Nieznany profil
984•5 lat temu

Chyba muszę lepiej się zapoznać z tym wątkiem i trochę tu przycupnąć bo ostatnio strasznie dużo kupuję. Musiałam wymienić całą garderobę i w sumie to pochłonęło spore środki, ale i tak kilka rzeczy poszło z zwykłej zachcianki, a nie potrzeby 🙈

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

Coraz bardziej mi sie podoba te dodatkowe wyzwanie, od początku roku mam już ponad stówkę, której w ogóle nie odczułam

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
kkosarska • 5 lat temu
Nowy tydzień - nowy przelew :D

Jeny, zgubiłam gdzieś jeden tydzień u siebie chyba zaraz prześledzę historię przelewów haha
Edit. Okazało sie, że sobie usunęłam z galerii najaktualniejszą planszę przelewy mi się zgadzają

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@hangled a to jest prawda, że w oszczędzanie można się tak wkręcić, że w pewnym momencie odmawia się sobie wszystkiego, nawet podstawowych potrzeb. Co prawda nie oszczędzam na jedzeniu na zasadzie "nie kupię pomidórów, bo są drogie w warzywniaku". U siebie muszę poćwiczyć nad tym, że albo nie wydaję nic, albo zaczynam wydawać na wszystko (ciuchy, kosmetyki, itp).

U mnie to samo: najpierw długo nic, a potem wszystko, jak leci Co prawda to zawsze "mega okazje", ale tak na dobrą sprawę części z tych rzeczy nie potrzebuję. Choć mam wrażenie, że im jestem starsza, tym lepiej mi idzie myślenie nad zakupami .

Generalnie jestem zdania, że pieniądze są po to, by je wydawać, przytaczając moje ostatnie notatki ze studiów: jedyne sensowne, co możemy z pieniądzem zrobić, to go wydać, bo wtedy pojawiają się w naszym życiu nowe jakości Najważniejsze, żeby nie stracić płynności finansowej i zawsze mieć tę poduszkę, a życie kloszarda-milionera to nie jest to, czego bym chciała

kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu

Nowy tydzień - nowy przelew

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

@hangled a to jest prawda, że w oszczędzanie można się tak wkręcić, że w pewnym momencie odmawia się sobie wszystkiego, nawet podstawowych potrzeb. Co prawda nie oszczędzam na jedzeniu na zasadzie "nie kupię pomidórów, bo są drogie w warzywniaku".
U siebie muszę poćwiczyć nad tym, że albo nie wydaję nic, albo zaczynam wydawać na wszystko (ciuchy, kosmetyki, itp).

rena442
rena442
4.13k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
I mi się powinęła noga, dostałam większą premię i jakoś tak nakręcona tym, że wpadła dodatkowa kasa poszłam do pepco. W planach miałam tylko poszewki na poduszki l, ale zobaczyłam piękne świece i koszyki bambusowe... w pepco i kiku wydałam prawie 300 zł, ale faktycznie większa część rzeczy to wydatek na który nie szykowałam się teraz, ale w przyszłości. W łazience miałam kosmetyki rozłożone jak na półce w drogerii, a teraz stoją ładnie w koszyczkach. Kik to już bardziej zachciewajka, dzisiaj zamawiając biżu dla mamy z alie zamówiłam kilka sztuk dla siebie i do koszyka wpadł też kapelusz, który mam w obserwowanych od października. Zauważyłam, że jak już trochę sobie pozwolę to kasa potrafi mi lecieć przez palce, przed chwilą prawie kupił e-book blondhaircare - też zakup planowany od dawna, a wskoczyła promka z 59 na 49. Powstrzymałam się przed ostatecznym kliknięciem PŁACĘ. to akurat może już poczekać :D

rena442 • 5 lat temu
Ech, skoro planowałaś, to chyba jesteś rozgrzeszona :D też mam w tym tygodniu swoje za uszami - wydałam prawie 350 zl na kosmetyki, ale rzeczywiście zakupy przemyślane i głównie uzupełnienie braków, a do tego mała zachcianka, czyli szorty do ćwiczeń i kolejne 90 zł na odlewki perfum, które chce przetestować, bo chciałabym kupić butelkę... xD Nie mam jakichś szczególnych wyrzutów sumienia :D

domkapodomka • 5 lat temu
Tylko to sprawia, że się tak nie zamęczam tym, że zamiast na konto poszło na zakupy. W końcu nie chodzi też o to, żeby żyć jak mnich i wszystkiego sobie odmawiać :D jak wchodzę do łazienki to podoba mi się widok jaki widzę i wtedy nie myślę, że to mnie kosztowało trochę kaski xD

kkosarska • 5 lat temu
Najważniejsze, że jesteś zadowolona ❤️ Trzeba też zaszaleć!

hangled • 5 lat temu
Ja mam wrażenie że jak się człowiek tak mocno wkręci w oszczędzanie to łatwo przesadzić i potem każda wydana kwota jest traktowana jako grzech, a przecież po to zarabiamy, żeby nasze życie było tez przyjemne. :P Ostatnio na YT oglądam filmik, w którym dziewczyna mówiła żeby oszczędzać na jedzeniu i nie kupować mięsa, warzyw, owoców bo to jest drogie. I ani słowa o produktach przetworzonych czy przekąskach. Jestem bardzo ciekawa, jak jej dieta przy takich ograniczeniach wyglada. :?

Masz rację - oszczędzanie oszczędzaniem, ale nie kosztem zdrowia... U mnie jedyna oszczędność na jedzeniu to po prostu unikanie marnowania.

hangled
hangled
4.29k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
I mi się powinęła noga, dostałam większą premię i jakoś tak nakręcona tym, że wpadła dodatkowa kasa poszłam do pepco. W planach miałam tylko poszewki na poduszki l, ale zobaczyłam piękne świece i koszyki bambusowe... w pepco i kiku wydałam prawie 300 zł, ale faktycznie większa część rzeczy to wydatek na który nie szykowałam się teraz, ale w przyszłości. W łazience miałam kosmetyki rozłożone jak na półce w drogerii, a teraz stoją ładnie w koszyczkach. Kik to już bardziej zachciewajka, dzisiaj zamawiając biżu dla mamy z alie zamówiłam kilka sztuk dla siebie i do koszyka wpadł też kapelusz, który mam w obserwowanych od października. Zauważyłam, że jak już trochę sobie pozwolę to kasa potrafi mi lecieć przez palce, przed chwilą prawie kupił e-book blondhaircare - też zakup planowany od dawna, a wskoczyła promka z 59 na 49. Powstrzymałam się przed ostatecznym kliknięciem PŁACĘ. to akurat może już poczekać :D

rena442 • 5 lat temu
Ech, skoro planowałaś, to chyba jesteś rozgrzeszona :D też mam w tym tygodniu swoje za uszami - wydałam prawie 350 zl na kosmetyki, ale rzeczywiście zakupy przemyślane i głównie uzupełnienie braków, a do tego mała zachcianka, czyli szorty do ćwiczeń i kolejne 90 zł na odlewki perfum, które chce przetestować, bo chciałabym kupić butelkę... xD Nie mam jakichś szczególnych wyrzutów sumienia :D

domkapodomka • 5 lat temu
Tylko to sprawia, że się tak nie zamęczam tym, że zamiast na konto poszło na zakupy. W końcu nie chodzi też o to, żeby żyć jak mnich i wszystkiego sobie odmawiać :D jak wchodzę do łazienki to podoba mi się widok jaki widzę i wtedy nie myślę, że to mnie kosztowało trochę kaski xD

kkosarska • 5 lat temu
Najważniejsze, że jesteś zadowolona ❤️ Trzeba też zaszaleć!

Ja mam wrażenie że jak się człowiek tak mocno wkręci w oszczędzanie to łatwo przesadzić i potem każda wydana kwota jest traktowana jako grzech, a przecież po to zarabiamy, żeby nasze życie było tez przyjemne. Ostatnio na YT oglądam filmik, w którym dziewczyna mówiła żeby oszczędzać na jedzeniu i nie kupować mięsa, warzyw, owoców bo to jest drogie. I ani słowa o produktach przetworzonych czy przekąskach. Jestem bardzo ciekawa, jak jej dieta przy takich ograniczeniach wyglada.

kkosarska
kkosarska
11.09k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
I mi się powinęła noga, dostałam większą premię i jakoś tak nakręcona tym, że wpadła dodatkowa kasa poszłam do pepco. W planach miałam tylko poszewki na poduszki l, ale zobaczyłam piękne świece i koszyki bambusowe... w pepco i kiku wydałam prawie 300 zł, ale faktycznie większa część rzeczy to wydatek na który nie szykowałam się teraz, ale w przyszłości. W łazience miałam kosmetyki rozłożone jak na półce w drogerii, a teraz stoją ładnie w koszyczkach. Kik to już bardziej zachciewajka, dzisiaj zamawiając biżu dla mamy z alie zamówiłam kilka sztuk dla siebie i do koszyka wpadł też kapelusz, który mam w obserwowanych od października. Zauważyłam, że jak już trochę sobie pozwolę to kasa potrafi mi lecieć przez palce, przed chwilą prawie kupił e-book blondhaircare - też zakup planowany od dawna, a wskoczyła promka z 59 na 49. Powstrzymałam się przed ostatecznym kliknięciem PŁACĘ. to akurat może już poczekać :D

rena442 • 5 lat temu
Ech, skoro planowałaś, to chyba jesteś rozgrzeszona :D też mam w tym tygodniu swoje za uszami - wydałam prawie 350 zl na kosmetyki, ale rzeczywiście zakupy przemyślane i głównie uzupełnienie braków, a do tego mała zachcianka, czyli szorty do ćwiczeń i kolejne 90 zł na odlewki perfum, które chce przetestować, bo chciałabym kupić butelkę... xD Nie mam jakichś szczególnych wyrzutów sumienia :D

domkapodomka • 5 lat temu
Tylko to sprawia, że się tak nie zamęczam tym, że zamiast na konto poszło na zakupy. W końcu nie chodzi też o to, żeby żyć jak mnich i wszystkiego sobie odmawiać :D jak wchodzę do łazienki to podoba mi się widok jaki widzę i wtedy nie myślę, że to mnie kosztowało trochę kaski xD

Najważniejsze, że jesteś zadowolona ❤️ Trzeba też zaszaleć!

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
I mi się powinęła noga, dostałam większą premię i jakoś tak nakręcona tym, że wpadła dodatkowa kasa poszłam do pepco. W planach miałam tylko poszewki na poduszki l, ale zobaczyłam piękne świece i koszyki bambusowe... w pepco i kiku wydałam prawie 300 zł, ale faktycznie większa część rzeczy to wydatek na który nie szykowałam się teraz, ale w przyszłości. W łazience miałam kosmetyki rozłożone jak na półce w drogerii, a teraz stoją ładnie w koszyczkach. Kik to już bardziej zachciewajka, dzisiaj zamawiając biżu dla mamy z alie zamówiłam kilka sztuk dla siebie i do koszyka wpadł też kapelusz, który mam w obserwowanych od października. Zauważyłam, że jak już trochę sobie pozwolę to kasa potrafi mi lecieć przez palce, przed chwilą prawie kupił e-book blondhaircare - też zakup planowany od dawna, a wskoczyła promka z 59 na 49. Powstrzymałam się przed ostatecznym kliknięciem PŁACĘ. to akurat może już poczekać :D

rena442 • 5 lat temu
Ech, skoro planowałaś, to chyba jesteś rozgrzeszona :D też mam w tym tygodniu swoje za uszami - wydałam prawie 350 zl na kosmetyki, ale rzeczywiście zakupy przemyślane i głównie uzupełnienie braków, a do tego mała zachcianka, czyli szorty do ćwiczeń i kolejne 90 zł na odlewki perfum, które chce przetestować, bo chciałabym kupić butelkę... xD Nie mam jakichś szczególnych wyrzutów sumienia :D

Tylko to sprawia, że się tak nie zamęczam tym, że zamiast na konto poszło na zakupy. W końcu nie chodzi też o to, żeby żyć jak mnich i wszystkiego sobie odmawiać jak wchodzę do łazienki to podoba mi się widok jaki widzę i wtedy nie myślę, że to mnie kosztowało trochę kaski

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu

A ja się pochwalę że za styczeń udało mi się odłożyć 600 zł z wypłaty 💪

1 8 9 10 11 12 13 14 100
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.