Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 533 / 2920
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat..
Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?
Jeszcze mojego faceta rozłożyła choroba coś czuję, że chyba wyjazd do Gdyni jest pod znakiem zapytania... 😭
U mnie niestety jest zawsze źle .. okropnie to znoszę .. do tego wkuwa się dwa razy 😭
Ojej… strasznie długo u nas najdłużej do 16 pracujemy jak nie ma rad. Ostatnia lekcja kończy się 16:05
Padam na dziób, a moje dziecię najmłodsze zasypia na 15 min..nie ma jednej normalniej drzemki...nawet nie ma się jak za robotę wziąć...pozostaje kawa..
Ja mam lekcje do 17.15 a rada od 17. Zawsze późno, bo u nas lekcje są do 19, wiec i tak niektórzy nie maja jak być. Przewidujemy, ze rada się skończy o 20, wiec na 21 z kawalkiem będę w domu…
My właśnie wczoraj mieliśmy, potem jeszcze zespół i od 17 zaczynały się zebrania, na które całe szczęście nie musiałam zostać bo tak to bym wróciła po 19 najgorzej że cały tydzień pracuję od 7:10 i męczące to jest.. a 13 h to już przegięcie, nie wyobrażam sobie. Kiedyś też pracowałam po 12 h ale potem jakiś dzień był wolny a tak czekaj teraz do soboty żeby odpocząć
Ja tez tak myślałam, a potem mnie dwa lata bolało bez przerwy nawet jednego dnia… obserwuj, oby przeszło ☺️
no cyk, rozłożyło mnie choróbsko do tego stopnia, że aż myślałam o L4, mimo tego, że pracuję z domu Chociaż jak się rozruszałam trochę to jestem w stanie przy kompie siedzieć to się raczej nie będę wygłupiać...
Na pewno dasz radę ❤️. Ja też się stresowałam, a w zasadzie nie było tak źle 😉
my kanalizację też mamy na działce Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę
Ja dziś mam radę, na szczęście mam na później i nie muszę na nią czekać, w zeszłym roku siedziałam w pracy po 13h nawet 🤡
Już któryś dzień z kolei trudno mi nabić barometr mimo poruszania sie po stronie… spędzam minimum godzinę na stronie a tu 50%…
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu?
U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.