Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 531 / 2920

AsiaKB
AsiaKB
901•3 lata temu

Normalnie czuje się jak chomik w kołowrotku 🤦 ledwo coś uda mi się przy maluchach zrobić, czy ogarnąć, pod koniec dnia to samo..

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu

I jeszcze boli mnie jajnik, a właściwie to zeszło mi na udo i rwie strasznie 😒 Ciężko będzie z tym zasnąć.

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu

Jutro czeka mnie mega intensywny dzień, od 5 do co najmniej 24 na nogach, ciekawe czy podołam.

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
Wyszedł mi syfek kurde a mamy dziś rodzinne spotkanie no super

Ja jestem cała obsypana, a jutro mam wyjście z pracy... 😅

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Tak wszyscy wokół narzekali, że gorąco, że duszno... to dzisiaj pada :/

sailor • 3 lata temu
Cudownie :) Wreszcie rześko i bez upałów :)

Dokładnie, w końcu da się oddychać, i spać 🥰

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Nieznany profil • 3 lata temu
Każdy postęp bardzo cieszy :) Powodzenia dla Was :serce: szybko zleci i będziecie się wprowadzać :)

Wam również szybkiego rozwoju sytuacji ❤️ oby to szybko szło do przodu!

kngslk
kngslk
9.54k•3 lata temu

mega źle się czuję nie wiem czy mnie coś rozkłada, czy to stres...

Anja174
Nieznany profil
1.01k•3 lata temu

Dzisiaj znowu zamiast 7- 14 pracowałam 7- 17… jutro 7-16 jestem okropnie zmęczona. Dobrze że jutro piątek ❤️

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Nieznany profil • 3 lata temu
@Nuanda my będziemy się budować na agregacie... jestem tym przerażona ale na skrzynkę w ciągu najbliższego 1,5 roku nie mamy co liczyć

My aktualnie również budujemy się na agregacie i nie ma problemu. Mieli robić nam przyłącz prądu po wakacjach, ale coś temat ucichł.. Wlansie muszę powiedzieć mężowi żeby tam dzwonił od tego gościa

pati2211
pati2211
2.77k•3 lata temu

Boli mnie głowa przez tą ponurą pogodę za oknem...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu

Boli mnie gardło i żadne tabletki nie pomagają 🥴😫😭

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu

Jak zablokować jakiś kanał na tik toku? 🙈 Szukałam to jakby stare info bo ja nie mam tej opcji, a wyświetla mi się ciągle jedna typiara co mnie denerwuję 🥸

Ilonahere
Ilonahere
1.07k•3 lata temu

Przenieśli Rossmann i Pepco bliżej mnie. Teraz mam tam z 200 metrów. Zbankrutuję przez zakupy tam🤦‍♀️

Nuanda
Nuanda
954•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Nieznany profil • 3 lata temu
@Nuanda my będziemy się budować na agregacie... jestem tym przerażona ale na skrzynkę w ciągu najbliższego 1,5 roku nie mamy co liczyć

Oby się to dłużej nie przeciągnęło... u nas umowa była podpisana w 2019 z terminem na kwiecień 2021 a i tak brakło im czasu...

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu

Wyszedł mi syfek kurde a mamy dziś rodzinne spotkanie no super

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

@Nuanda my będziemy się budować na agregacie... jestem tym przerażona ale na skrzynkę w ciągu najbliższego 1,5 roku nie mamy co liczyć

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Każdy postęp bardzo cieszy Powodzenia dla Was szybko zleci i będziecie się wprowadzać

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Najlepsze jest to że mieliśmy być następni w kolejce i tak sobie czekamy...

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu

no i bilety na drift masters poszły na sprzedaż...

Nuanda
Nuanda
954•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.