Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 532 / 2920

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Tak wszyscy wokół narzekali, że gorąco, że duszno... to dzisiaj pada :/

Cudownie Wreszcie rześko i bez upałów

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu

Tak wszyscy wokół narzekali, że gorąco, że duszno... to dzisiaj pada

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
W tej grze jest najwiecej błędów- podczas każdej gry mam z trzy takie sytuacje …

maktao • 3 lata temu
Ale to nie jest błąd. Znaczki liczą się od lewej strony… od prawej nie 🙈 Kornel to tłumaczył

Omg Ok 🤣

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
W tej grze jest najwiecej błędów- podczas każdej gry mam z trzy takie sytuacje …

Ale to nie jest błąd. Znaczki liczą się od lewej strony… od prawej nie 🙈 Kornel to tłumaczył

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu

W tej grze jest najwiecej błędów- podczas każdej gry mam z trzy takie sytuacje …

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Syll
Syll
17.77k•3 lata temu

Ostatnio bardzo często leje mi się krew z nosa i nie wiem jeszcze czy to przez brak jakiś witamin czy przez duży stres...

maya15
maya15
1.11k•3 lata temu

Obudził mnie okropny bol brzucha dawno mnie tak nie bolało przed okresem 🫣

Malutka28
Malutka28
1.06k•3 lata temu

Jakaś masakra ... Mam poważny problem z wątroba i do czasu kiedy nie będziemy znać konkretnej przyczyny skąd bierze się ból i fatalne wyniki nie mogę jeść słodkiego ,pić gazowanego ,ścisła dieta ,zero tabletek przeciwbólowych tylko nospę mogę a ona pomaga mi tylko przy atakach wątroby ale przy bólach związanych z okresem niestety nie 😔

Zoey6
Zoey6
3.22k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce . U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć.

U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia .
No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

GoldenGal
GoldenGal
3.8k•3 lata temu
maktao • 3 lata temu
Już któryś dzień z kolei trudno mi nabić barometr mimo poruszania sie po stronie… spędzam minimum godzinę na stronie a tu 50%…

Też ostatnio mi jakoś trudniej...

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu

Ale u mnie się burza rozpętała

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego

aneta6bk
Nieznany profil
984•3 lata temu
Malutka28 • 3 lata temu
Za 5dni mam biobsje już mnie ogrania strach 😔🫣

Nieznany profil • 3 lata temu
Na pewno dasz radę ❤️. Ja też się stresowałam, a w zasadzie nie było tak źle 😉

Malutka28 • 3 lata temu
U mnie niestety jest zawsze źle .. okropnie to znoszę .. do tego wkuwa się dwa razy 😭

No wkucie z znieczuleniem jest najgorsze. Ale może tym razem sprawnie wszystko pójdzie? Nie nastawiaj się źle 😉

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nuanda • 3 lata temu
A przewiert sterowany pod drogą?

Odpada bo idzie prąd i gaz też.. Aczkolwiek u nas jest tak, że dogadaliśmy się z wodociągami bo to już jest rozbudowa sieci, że my płacimy za materiał, a oni płacą za firmę, więc chociaż tyle

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.