Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 85 / 241
Duda: "Jeśli są warunki, żeby chodzić do sklepu, to można też chodzić do lokalu wyborczego". Mojej siostrze artykuł taki przyszedł.
Kurka wodna.
dla sprostowania (czepiam się, wiem). Stan klęski żywiołowej to też stan nadzwyczajny (obok wojennego i wyjątkowego)
Och, jasne, że nie muszę czytać, ale ile można się czepiać jednego? Daj temu już spokój. Widziałam dyskusję wcześniej i aż mi się odechciało udzielać w tym wątku przez jakiś czas, bo ktoś wprowadza zamęt.
Dla mnie to jakies pier... Bo wciąż nie ma stanu nadzwyczajnego, a obostrzenia, jakie nakładają, powinny towarzyszyć ogłoszeniu tego stanu - albo chociaż stanu klęski żywiołowej. EDIT: chodziło mi o stan wyjątkowy, oczywiście.
Podobno ZNP ma wystosować pismo o przełożenie egzaminu ósmoklasisty, matur i egzaminów zawodowych. Hoho.
Teraz Szumowski się wypowiada na TVN24, a jutro mają coś ogłosić, jakieś nowe zaostrzenia.
Być może, nie musisz czytać. Ale ja uważam inaczej.
Myślałam że coś konretnego. A nie "głupoty". Ehhh
Od jutra dojdą nowe ostrzejsze zasady kwarantanny. Podejrzewam, że będzie zakaz przemieszczania się np.spacery i z tego co słyszałam będą miasta zamykać.
Strona 150 tego wątku:
Moja wypowiedź: " @Kaamaa ponawiam pytanie. Wytłumacz mi proszę, dlaczego nie rozumiesz ludzi którzy tak łatwo uwierzyli i dali się zamknąć w domach. Co masz na myśli?"
Moje pytanie dotyczy Twojej wypowiedzi ze strony 148 cyt "Nie obrażam się szkoda mi ludzi, którzy tak łatwo uwierzyli w to wszystko, dali się zamknąć w domach. Ciesze się ze moja firma w tym trudnym czasie nadal funkcjonowała i dołożyła cegiełkę do tego żeby ludzia niczego nie brakło w sklepach."
Otrzymam odpowiedź? Bo przyznam szczerze że mnie intryguje, w negatywnym stopniu.
Nie mam wywalone i też mam prawo do swojego zdania . Uważam, że należy zachować zdrowy rozsądek. Panika wywołuje haos.
Tez wole więcej kupić i mieć spokój chociaż na tydzień . Ewentualnie tylko po pieczywo się przejść i tyle . Boje się chodzić po sklepach i mieć kontakt z innymi osobami
No nie podoba mi się i mam prawo to powiedzieć. Nie rozumiem Twojego toku myślenia i już niejednokrotnie prosiłam Cię o wyjaśnienie jednej kwesti ale niestety moja prośba pozostała bez echa to odpuściłam.
Wielu ludzi pracuje na 3 zmiany. Mój mąż również. Często w weekendy. Mamy teraz sytuację nadzwyczajna i musimy to jakoś przetrwać.
Myślę że śmierć tylu tysięcy ludzi może powodować w pewnym rodzaju panikę. Każdy normalny człowiek będzie się bał o swoje życie.
Nie wiem, może Ty masz delikatnie mówiąc wywalone na obecną sytuację, ja wręcz przeciwnie. Boję się PANICZNIE.
@sailor za każdym razem kiedy coś napisze, coś Ci się nie podoba w moich wypowiedziach. Nie mam pretensji , chociaż widzę jak ci ludzie ciężko pracują na 3 zmiany. Ostatnio przez całą tą sytuację bez wolnych weekendów, ciągiem 3 tygodnie. Jedna osobę zabrało pogotowie bo zasłabła. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Widzę jak polskie media huczą , na każdym programie tylko korona wirus i korona wirus. Wprowadzają jeszcze większą panikę w ludziach. Co za tym idzie , ludzie rzucają się w sklepach na wszystko, a uwierz mi żadna firma nie zostawi nas ludzi bez jedzenia , środków czystości, higieny i leków.