Bądźmy fit!
Strona 9 / 20
Ja przestałam pić colę i już trochę zeszło tylko herbatka zielona i woda, no i kawa.. próbuje się odzwyczaić bo piję słodką z mlekiem lub śmietanką, ale w pracy nie wytrzymuję próbowałam yerby, ale dla mnie ona śmierdzi jak namoczone pety i smakuje jeszcze gorzej strasznie gorzka. Posłodziłam ją sporo, ale i tak nie mogłam wypić
Brrr, w życiu nei poszłabym na solarium, szkoda mi skóry Bladziochy są super
Może jak zacznę pić więcej herbaty to też zrzucę brzuch, bo mam po prostu nadmiar wody w organizmie ;/
@owieczkau mnie na wieczór odpada bo nie zasnę W ogóle jak ją pije po południu to w nocy mnie jakieś lęki dopadają, dlatego piję ją głównie rano
Ale u mnie nie chodzi o pobudzenie a o smak ale aloe mi zasmakowały napoje
Ja zaczęłam znów pić herbaty, żeby uniknąć słodkich napoi ponownie więc jest progress też w tym i już widzę minimalny spadek przybranego brzucha!
Zaczęłam też dbać w inny sposób o siebie.; Bardziej o cerę i dla kontrowersji powiem, że poszłam na solarium. W kwietniu idę na wesele, a z natury jestem bladzioch i co roku pierwsze słońce a ja jak burak... i szybko schodzi. Mój facet lubi opalone ciała to chociaż raz po raz postanowiłam chodzić, tym bardziej, że mam na siłowni!
@dids no zależy jak często się pije plus jeszcze całe oprzyrządowanie, nie wyobrażam sobie pic yerby ze zwykłej szklanki ale to już moje czepianie się, generalnie w zupełności się z Toba zgadzam i też polecam, chociaż ja piłam już baardzo dawno to słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii i jesli komus potrzebne jest zdrowe pobudzenie (a nie smak słodkiego energetyka) to warto wypróbować
Trzeba się wziąć za siebie !! Jeszcze studiuję na AWF.. a tak się zaniedbałam!! Wstyd
Dziewczyny zamiast energetyków polecam Yerba Mate. Zwłaszcza z guarana pobudza niesamowicie, nie mogę siedzieć w miejscu po tym, a do tego ma wiele dobrych składników i korzystnie wpływa na organizm
@raisinmary i jak było na siłce?? @dagusqa też czasem zdarza mi się wypić tajgerka, ale to baaardzo rzadko, jakoś raz na pół roku może, brzuch po tym jednak boli
@cynamonek mi one nawet nie tyle pomagają co je po prostu lubię. Staram się ile mogę nie myśleć o tym, ale w domu dużo kusi..... zawsze są, bo tata kupuje...
I jak wam poszło?
Ja dziś bez słodyczy i do tego fitnessik zaliczony więc brawo!
Poległam znów z energetykiem, ale rano fitnessowa owsianka, a to mi pomaga!
jeszcze nie kupiłam .
Byłam dziś na darmowym wejściu na siłowni 24Seven na Karolewskiej
Dziewczyny, mierzyłam się dziś i mimo świąt, byle jakiego jedzenia i nieregularnych treningów spadło koleje kilka cm! Z Was też jestem mega dumna, że coraz więcej z nas bierze się za siebie, oby tak dalej!
A przy okazji, @raisinmary gdzie w końcu kupiłaś karnet? Bo jeśli ten o którym rozmawiałyśmy to jutro są moje ulubione zajęcia od 19:30 bodajże do 21:30
Ale super, że Ci się podobało! Moja typowo bratnia dusza, bo miałam dokładnie tak samo, a teraz siłownia drugi dom!
Ja obiecałam zacząć wyzwanie, ale przemyślałam to i odpuszczam, ponieważ najzwyczajniej w świecie robię 3-5 razy w tygodniu 1-2 godzinny trening i chce mieć czasem reset w niektóre dni.
Wczoraj miałam jedzeniowo kiepski dzień bo słodycze.... ale znów piję więcej wody no i dziś kolejny mocny trening - az się boję czy rano wstanę na nogi!