Motywacja 😊
Strona 22 / 43
tydzień szpagatowy z apką za mną, dziś sobie dołożyłam jeszcze 500 kroków bo była ładna pogoda
kupiłam właśnie rower stacjonarny Mój poprzedni wyrzuciłam rok temu, bo się złamał A każdy stres ładowałam w rower. Motywacja jest wielka nadal ! Na razie joga i ćwiczonka różne
100 brzuszków na raz to trochę ciężko zrobić od razu... myślę, że będziesz bardziej zmotywowana jeśli rozpiszesz sobie plan i np. zaczniesz od 20 i codziennie będziesz dokładać kolejne 5, czyli po kolei 20,25,30...itp.... Moim zdaniem to może dużo bardziej zmotywować
ja zawsze myśle że będę robić 100 brzuszków dziennie ale nie mam motywacji. Kto mi odda trochę swojej motywacji xd?
Ja od miesiąca ćwiczę z Mel B, siedzenie w domu mnie trochę zmotywowało, by ruszyć tyłek
Dalej ruszamy się! hahaha... własnie dlatego ja nie robię sobie przerw tak, żeby totalnie nic nie robić, bo wiem, że własnie tak się to skończy
Wierzę w ciebie, że jednak podniesiesz swój zacny tyłek i troszkę poćwiczysz tak jak to miałaś w planach tydzień temu.
Jak zrobiłam sobie dzień przerwy ponad tydzień temu to jeszcze się nie skończył... Ktoś da mi kopa w cztery litery?
Zrobiłam trening 😁cieszę się bo próbuje wrócić do regionalnych ćwiczeń tak jak kiedyś
Kolejny dzień za mną 👌🏻 fizycznie jest coraz lepiej, ale za to czuję że takie ćwiczenia by się też przydały na psychikę
3 dzień na szpagat, miałam jeszcze zrobić tening siłowy ale odpuściłam. Muszę jutro nadrobić
17 dzień ogólnych ćwiczeń, 16 na szpagat i 13 na brzuch 👌🏻 myślałam, że dzisiaj odpuszczę, ale jak już zaczęłam to poszło gładko
Ja jutro wracam po majówce! Już nie mogę się doczekać steppera i rowerka