E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)

Strona 98 / 100

GlamRock
GlamRock
3.84k•6 lat temu
Dell • 6 lat temu
Patent ze skarbonką jest świetny, polecam każdemu :D Niedawno kupiłam sobie w Biedronce taką dużą z szybką z przodu. Wcześniej miałam puszkę, do której wrzucałam na studiach wszystko powyżej 1zł, niedawno ją otworzyłam i wszystko wymieniłam na papierowe pieniądze, które wrzuciłam do nowej skarbonki. Dół zaklejałam, żeby nie dało się nic wyciągnąć. Mam brzydki zwyczaj wypłacania z bankomatu zbyt dużej ilości pieniędzy, więc dość regularnie tam wrzucam. Po niecałych dwóch miesiącach mam tam już około 1000zł! Wrzucam tam głównie banknoty po 100 i 50zł, więc łatwo policzyć xD To mega motywuje do oszczędzania :D

Brawo Skarbonki górą

GlamRock
GlamRock
3.84k•6 lat temu
rena442 • 6 lat temu
Jeżeli chodzi o jedzenie - mój portfel też to mocno odczuwa, ale uważam, że tutaj nie ma co oszczędzać. Dobrej jakości produkty to podstawa, niestety. Dlatego właśnie nigdy w życiu nie kupiłabym kurczaka w markecie.

Na pieniądzach na jedzenie nie ma co oszczędzać, bo mamy jedno zdrowie. Mam w domu dwójkę wegan i nie jestem w stanie na nich oszczędzić. Wege food jest jeszcze zbyt mało popularne w Polsce, więc kosztuje dużo więcej niż normalne.

GlamRock
GlamRock
3.84k•6 lat temu
margaret19 • 6 lat temu
A ja zaczęłam przeliczać co fajnego mogłabym mieć albo jakie marzenie spełnić w zamian za niekupywanie kolejnych kosmetyków czy gadżetów. Teraz liczę każdy grosz bo niestety pieniążki są ale za chwilę może ich nie być. Szkoda je marnować a tym bardziej, że trzeba na nie zapracować 🤔

To jest chyba najbardziej motywujący fakt, że swoje pieniądze trudniej wydać. Jeśli się pomyśli ile godzin musiało się spędzić w pracy, której często się nie lubi by zarobić pewną sumę pieniędzy to bardziej się oszczędza i wydaje tylko na potrzebne rzeczy. Sama tak mam. Odkąd sama zarabiam to 10 razy się zastanowię czy potrzebuję kolejnej sukienki czy pary butów

sylwiawow
sylwiawow
841•6 lat temu

Mi oszczędzanie wychodziło bardzo dobrze dopóki mój brat nie wykupił usługi smart na allegro i kiedy nie zamawiałam na alliexpres. Niestety teraz jest bardzo ciężko powstrzymać się od kupowania bo za dużo rzeczy mi się przydaje 😳

Dell
Dell
4.93k•6 lat temu

Patent ze skarbonką jest świetny, polecam każdemu Niedawno kupiłam sobie w Biedronce taką dużą z szybką z przodu. Wcześniej miałam puszkę, do której wrzucałam na studiach wszystko powyżej 1zł, niedawno ją otworzyłam i wszystko wymieniłam na papierowe pieniądze, które wrzuciłam do nowej skarbonki. Dół zaklejałam, żeby nie dało się nic wyciągnąć. Mam brzydki zwyczaj wypłacania z bankomatu zbyt dużej ilości pieniędzy, więc dość regularnie tam wrzucam. Po niecałych dwóch miesiącach mam tam już około 1000zł! Wrzucam tam głównie banknoty po 100 i 50zł, więc łatwo policzyć To mega motywuje do oszczędzania

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu

Jeżeli chodzi o jedzenie - mój portfel też to mocno odczuwa, ale uważam, że tutaj nie ma co oszczędzać. Dobrej jakości produkty to podstawa, niestety. Dlatego właśnie nigdy w życiu nie kupiłabym kurczaka w markecie.

margaret19
margaret19
364•6 lat temu

A ja zaczęłam przeliczać co fajnego mogłabym mieć albo jakie marzenie spełnić w zamian za niekupywanie kolejnych kosmetyków czy gadżetów. Teraz liczę każdy grosz bo niestety pieniążki są ale za chwilę może ich nie być. Szkoda je marnować a tym bardziej, że trzeba na nie zapracować 🤔

Zoey6
Zoey6
3.22k•6 lat temu

Jeśli o mnie chodzi to aktualnie jestem na etapie przystopowania i oszczędzania. Jesteśmy z mężem w trakcie budowy domu, teraz zbieramy na pokrycie dachowe a to masa pieniędzy dlatego staramy się jak najwięcej oszczędzić. Ja od listopada jestem na detoksie kosmetycznym i nic nie kupuję, chyba, że się skończy i nie mam już nic na zastępstwo. Marzy mi się minimalizm i możliwość zakupu tego co aktualnie chciałabym wypróbować, ale mam spore zapasy dlatego musze poczekać aż je zużyje, ale póki co całkiem dobrze mi idzie. Nie mam innych uzależnień poza kosmetykami, więc idzie mi póki co całkiem nieźle. Chciałabym chociaż pół roku wytrzymać na takim detoksie, póki co 1,5 miesiąca za mną

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu
Konwalia • 6 lat temu
Ja o ile na kosmetykach i ubraniach bez problemu mogę zaoszczędzić i na tam odłożyć, to kompletnie nie potrafię ogarnąć zakupów jeśli chodzi o sklepy spożywcze :D niby człowiek głównie kupuje tzw produkty pierwszej potrzeby i dodatkowo karmę dla psa i kota, które też muszą jeść, to przy kasie czasami opada mi szczęka jak usłyszę kwotę do zapłaty. Staram się kożystać z kart lojalnościowych i aplikacji ale tylko na produkty, których potrzebuję.

Kwestia wydawania na produkty spożywcze to raczej skutek podwyżek cen tych produktów, które może nie są drastyczne, ale przy większych zakupach sa odczuwalne. Ja mam czasem zawał przy kasie, jak wzięłam kilka produktów na juz, a tu 50 zł...

dastiina
dastiina
9.14k•6 lat temu

U mnie póki co nawał paczek urodzinowych i świątecznych, więc mam zamiar przystopować z kupowaniem kosmetyków.
Jeszcze muszę przystopować z kupowaniem słodyczy...

Konwalia
Konwalia
276•6 lat temu

Ja o ile na kosmetykach i ubraniach bez problemu mogę zaoszczędzić i na tam odłożyć, to kompletnie nie potrafię ogarnąć zakupów jeśli chodzi o sklepy spożywcze niby człowiek głównie kupuje tzw produkty pierwszej potrzeby i dodatkowo karmę dla psa i kota, które też muszą jeść, to przy kasie czasami opada mi szczęka jak usłyszę kwotę do zapłaty. Staram się kożystać z kart lojalnościowych i aplikacji ale tylko na produkty, których potrzebuję.

GlamRock
GlamRock
3.84k•6 lat temu
GlamRock • 6 lat temu
Chyba każda z Nas jako gówniara wydawała każdy grosz :) Na moje szczęście było, minęło, bo okazuję się, że chyba po babci (od strony mamy) mam łatwość oszczędzania :) U mnie podobnie jak u @rena442 najlepszą opcją jest prowadzenie przynajmniej dwóch kont bankowych - głównego z podłączoną kartą oraz oszczędnościowego. Po opłaceniu comiesięcznych zobowiązań resztę prawie w całości przelewam na oszczędności. Oczywiście wysokość sum odkładanych co miesiąc różni się w zależności od możliwości i obecnej pracy. Gdy pracowałam w telemarketingu (zaraz po szkole), zarabiałam grosze i grosze też odkładałam, ale zawsze musiało być minimum, dla mnie wtedy było to 50 zł, wiem nie dużo, ale był to początek. Potem praca w sklepie i tutaj było dużo lepiej bo minimum 100 zł, a najczęściej w okolicach 500 zł, także oszczędności szybko rosły i wtedy jako prezent wyremontowałam sobie sypialnie :serce: Och to był świetny czas, w końcu mogłam sama zapłacić za wszystko w mojej wymarzonej przestrzeni :) . Od półtora roku pracuję w Czechach i tutaj na prawdę dużo odkładam. Sama kupiłam suknie ślubną (a do tanich nie należała) i opłaciłam połowę przyjęcia ślubnego (nie mylić z weselem, bo takiego nie chcieliśmy). Od prawie pół roku jestem mężatką i w kwestii oszczędzania dużo się nie zmieniło, nadal oszczędzam i przyznaje... Idzie mi świetnie. Zbieramy z mężem na dom i własną firmę :) Do czego dążę, na przestrzeni tych kilku lat od czasów pierwszej pracy jedno mogę poradzić - Nie ważne ile oszczędzasz, rób to systematycznie. Zacznij od małych kwot, wytycz sobie cele z dokładną rozpiską ile pieniędzy na to potrzebujesz. Masz problem by odkładać jedną sumę co miesiąc? Kup skarbonkę (tylko taką do rozbicia, nie z gumką do otwarcia) i wrzucaj tam chociaż 1 zł dziennie, przez miesiąc uzbierasz 30 zł. To mała kwota, ale od czegoś trzeba zacząć :D

Nieznany profil • 6 lat temu
O, chyba muszę wypróbować patent ze skarbonką :). Zacznę od stycznia, od 50 zł miesięcznie. Albo może nawet i od grudnia, a co mi tam.

Skarbonka wydaje się być głupia i dla dzieciaków, ale pomaga jak się ma problem żeby się samemu zmobilizować do oszczędzania
Chyba, że wolisz wrzucać pieniążki za każdym razem gdy nie wiem przeklniesz lub zjesz coś słodkiego tylko tutaj potrzeba albo samodyscypliny, albo drugiej osoby do pilnowania

ania173
ania173
7.31k•6 lat temu

U mnie niestety najwięcej pieniędzy idzie na jedzenie.. Przez studia jeszcze bardziej się to pogorszyło bo na przerwach wychodzimy gdzieś to od razu albo na jedzenie... albo do pobliskiej piekarni.. albo do biedronki.. tak samo jak czekamy na autobus to też biedronka albo piekarnia bo jest przy dworcu..
(Dziś pojechałyśmy do galerii, to z ciuchów nic nie kupiłam bo wszystko strasznie drogie mi się wydawało.. ale na jedzenie do kfc sobie poszłam)

W sumie na kosmetyki też dużo wydaje, niby staram się na promocjach, ale to jeszcze gorzej bo ja je po prostu kupuję na zaps... jak widzę 2+2 w Rossmannie muszę coś kupić...
I ciuchy, jednak ciuchy kupuje w sh, więc sobie tłumaczę, że przecież taniej niż w sklepie, jednak po paru takich wypadach do sh tworzy się pewna sumka.



Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
GlamRock • 6 lat temu
Chyba każda z Nas jako gówniara wydawała każdy grosz :) Na moje szczęście było, minęło, bo okazuję się, że chyba po babci (od strony mamy) mam łatwość oszczędzania :) U mnie podobnie jak u @rena442 najlepszą opcją jest prowadzenie przynajmniej dwóch kont bankowych - głównego z podłączoną kartą oraz oszczędnościowego. Po opłaceniu comiesięcznych zobowiązań resztę prawie w całości przelewam na oszczędności. Oczywiście wysokość sum odkładanych co miesiąc różni się w zależności od możliwości i obecnej pracy. Gdy pracowałam w telemarketingu (zaraz po szkole), zarabiałam grosze i grosze też odkładałam, ale zawsze musiało być minimum, dla mnie wtedy było to 50 zł, wiem nie dużo, ale był to początek. Potem praca w sklepie i tutaj było dużo lepiej bo minimum 100 zł, a najczęściej w okolicach 500 zł, także oszczędności szybko rosły i wtedy jako prezent wyremontowałam sobie sypialnie :serce: Och to był świetny czas, w końcu mogłam sama zapłacić za wszystko w mojej wymarzonej przestrzeni :) . Od półtora roku pracuję w Czechach i tutaj na prawdę dużo odkładam. Sama kupiłam suknie ślubną (a do tanich nie należała) i opłaciłam połowę przyjęcia ślubnego (nie mylić z weselem, bo takiego nie chcieliśmy). Od prawie pół roku jestem mężatką i w kwestii oszczędzania dużo się nie zmieniło, nadal oszczędzam i przyznaje... Idzie mi świetnie. Zbieramy z mężem na dom i własną firmę :) Do czego dążę, na przestrzeni tych kilku lat od czasów pierwszej pracy jedno mogę poradzić - Nie ważne ile oszczędzasz, rób to systematycznie. Zacznij od małych kwot, wytycz sobie cele z dokładną rozpiską ile pieniędzy na to potrzebujesz. Masz problem by odkładać jedną sumę co miesiąc? Kup skarbonkę (tylko taką do rozbicia, nie z gumką do otwarcia) i wrzucaj tam chociaż 1 zł dziennie, przez miesiąc uzbierasz 30 zł. To mała kwota, ale od czegoś trzeba zacząć :D

O, chyba muszę wypróbować patent ze skarbonką . Zacznę od stycznia, od 50 zł miesięcznie. Albo może nawet i od grudnia, a co mi tam.

GlamRock
GlamRock
3.84k•6 lat temu

Chyba każda z Nas jako gówniara wydawała każdy grosz Na moje szczęście było, minęło, bo okazuję się, że chyba po babci (od strony mamy) mam łatwość oszczędzania

U mnie podobnie jak u @rena442 najlepszą opcją jest prowadzenie przynajmniej dwóch kont bankowych - głównego z podłączoną kartą oraz oszczędnościowego. Po opłaceniu comiesięcznych zobowiązań resztę prawie w całości przelewam na oszczędności. Oczywiście wysokość sum odkładanych co miesiąc różni się w zależności od możliwości i obecnej pracy. Gdy pracowałam w telemarketingu (zaraz po szkole), zarabiałam grosze i grosze też odkładałam, ale zawsze musiało być minimum, dla mnie wtedy było to 50 zł, wiem nie dużo, ale był to początek. Potem praca w sklepie i tutaj było dużo lepiej bo minimum 100 zł, a najczęściej w okolicach 500 zł, także oszczędności szybko rosły i wtedy jako prezent wyremontowałam sobie sypialnie Och to był świetny czas, w końcu mogłam sama zapłacić za wszystko w mojej wymarzonej przestrzeni .
Od półtora roku pracuję w Czechach i tutaj na prawdę dużo odkładam. Sama kupiłam suknie ślubną (a do tanich nie należała) i opłaciłam połowę przyjęcia ślubnego (nie mylić z weselem, bo takiego nie chcieliśmy).
Od prawie pół roku jestem mężatką i w kwestii oszczędzania dużo się nie zmieniło, nadal oszczędzam i przyznaje... Idzie mi świetnie. Zbieramy z mężem na dom i własną firmę
Do czego dążę, na przestrzeni tych kilku lat od czasów pierwszej pracy jedno mogę poradzić - Nie ważne ile oszczędzasz, rób to systematycznie. Zacznij od małych kwot, wytycz sobie cele z dokładną rozpiską ile pieniędzy na to potrzebujesz. Masz problem by odkładać jedną sumę co miesiąc? Kup skarbonkę (tylko taką do rozbicia, nie z gumką do otwarcia) i wrzucaj tam chociaż 1 zł dziennie, przez miesiąc uzbierasz 30 zł. To mała kwota, ale od czegoś trzeba zacząć

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
@Lacrimosa na to, że kosmetyk nie podpasuje nie mamy niestety wpływu , może pasować wszystkim a nas uczulić. Wtedy nie ma co męczyć, wiadomo, że portfel płacze, szczególnie jak to droższa rzecz. Zawsze warto komuś oddać, albo jak wspominałyście zużyć do stóp czy coś. :)

Przeważnie oddaję siostrze, szczególnie szampony, bo ma skubana szczęście i nie odziedziczyła rodzinnej przypadłości . A jeśli o całą resztę chodzi, to gdy już coś się u mnie sprawdzi, to przestałam kombinować i po prostu kupuję stale to samo . Niestety nie mogę sobie dobrać żelu/pianki do oczyszczania twarzy i kremu - na chwilę obecną już mi się praktycznie wyczerpują tańsze opcje .

kngslk
kngslk
9.54k•6 lat temu

@Lacrimosa na to, że kosmetyk nie podpasuje nie mamy niestety wpływu , może pasować wszystkim a nas uczulić. Wtedy nie ma co męczyć, wiadomo, że portfel płacze, szczególnie jak to droższa rzecz. Zawsze warto komuś oddać, albo jak wspominałyście zużyć do stóp czy coś.

dream
dream
1.34k•6 lat temu

Ja staram się oszczędzać ale z tym jest ciężko szczególnie gdy jest dużo promocji a wyjdzie się na miasto z nudów i zawsze coś trzeba kupić bo kusi Najlepiej to chyba iść po konkretne zakupy i trzymać się ściśle listy. Ja nie mam dużo gotówki przy sobie idąc na miasto i wiem że nie mogę dużo wydać. Fajnym sposobem na oszczędzanie jest na pewno kupowanie na promocjach produktów spożywczych zawsze to jakaś oszczędność oraz iśc na te zakupy pojedzonym bo gdy jestem głodna kupiłabym wszystko. Zakupiłam używany laptop i tym sposobem tez sporo zaoszczędziłam Warto też mieć zaprzyjaznionego elektronika który naprawi telefon w niższej cenie bo czasami koszty naprawy są wysokie. Nie kupuje dużo jedenia naraz tylko odrobinę aby starczyło na kilka dni. Wlewam wody do butelki po szamponie i żelu pod prysznic w ten sposób zużywam całość oraz obcinam plastikowe opakowania (tubki) można używać jeszcze tydzień produkt. Warto też zapisywać sobie ile wydaje się w danym miesiącu na różne rzeczy wtedy możemy wywnioskować na co idzie nam najwięcej pieniążków. Ogólnie to jestem zdania że na dentystę nie warto oszczędzać bo to dobra inwestycja Co do kosmetyków staram się nie kupować zbyt dużo tylko zużywać warto też czytać opinie aby uniknąć bubla i pieniędzy wyrzuconych w błoto. Często jadam na mieście bo lubię próbować nowych smaków więc na tym też ciężko oszczędzać. Sprzedaje ubrania które by i tak leżały i się kurzyły a tak dostają nowe życie

mafia
mafia
638•6 lat temu

A ja tam nie widzę sensu w oszczędzaniu tak na co dzień :p Jeśli trzeba uzbierać na jakiś fajny, konkretny cel to oczywiście odkładanie super sprawa. Jednak życie mamy jedno i wychodzę z założenia , ze jeśli coś sprawi mi chociaż chwilową radość to czemu mam sobie odmawiać 💁 Póki żyje na tyle z głowa, ze w pierwszej kolejności opłacam mieszkanie, rachunki itp. i nie wpadam w długi, bo zakupie milion torebek, na które mnie nie stać to wszystko jest w porządku i nie czuję potrzeby odmawiania sobie i oszczędzania. Pieniądz rzecz nabyta Także takie sposoby na oszczędzanie fajnie mi się stosuję kiedy chcę odłożyć na droższy cel czy marzenie .

sjemaziomq
sjemaziomq
2.32k•6 lat temu

Ja też lubię sobie kupić coś jak sroczka, co w oko wpadnie. Mam na myśli kosmetyki. Mam ich dużo połowy nie używam i takie postanowienie od nowego roku, nie kupuje nic dopóki się nie skończy. Ale czy to pomoże mi zaoszczędzić to nie wiem. Ubrania których nie nosiłam a miałam je już nawet kilka lat w szafie sprzedałam po 2 zł sztuka, pieniadze wrzuciłam do skarbonki w której z mężem próbujemy zbierać na wakacje

1 95 96 97 98 99 100
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.