E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 67 / 100
@naaatka to jest straszne. Ja już czasem paczka dziennie 😭. To jest 16.50 zł x 39 dni w miesiącu plus minus daje to 495 zł. Można by to ma fundusz ubraniowy kosmetyków przeznaczyć lub odłożyć....
@LadyFlower u mnie to samo, w lutym będzie ciężko to zrealizować, wracam do pracy, więc będę zawsze wyciągana na papieroska
A ja się właśnie skusiłam na sandałki, za 89 zł. Miałam dylemat między czarnymi a żółtymi i w duchu minimalizmu stwierdziłam, że taki klasyczny czarny posłuży mi dłużej i częściej będę go zestawiać z sukienkami, itp.
W sumie trochę mnie gniecie ten wydatek, a z drugiej strony strasznie mi się spodobały, a nie chodzi o to, żeby żyć jak pokutnik i sknerusowsko wszystkiego sobie odmawiać, co nie? 😂
Maseczki . Rzadko coś innego Ale tak raz na pół roku jadę z mamą i siostrami właśnie chciałabym jakoś w lutym się wybrać
Ja mam najbliższy 80 km, a i tak jeżdżę - więc odwodzić Cię nie będę hahahah
Dziewczyny, ubzdurałam sobie po Waszych postach ze musze odwiedzić Action! Okazało sie jednak ze jest 30 km ode mnie 😂 Odwiedźcie mnie od tej mysli🙈🙈🙈
A, zapomniałam się pochwalić. Byłam w lidlu pierwszy raz od dłuższego czasu i przy kasie był cały regał kosmetyków CIEN, na promocji nowa seria. Miałam już w ręce każdy kosmetyk z wersji aloesowej, kusiła mnie maseczka, krem do rąk, żel pod prysznic... odłożyłam, bo w domu mam wszystkie w zapasie, a kiedyś pomyślałabym, że to takie tanioszki, że nawet nie odczuję wydatku! Za to straciłam troszkę kaski na słodycze i na składniki do ciasta, bo takie domowe chodzi za mną od dłuższego czasu
No tak lato to najlepszy czas na napiwki 🥰 u mnie najwięcej jest w sierpniu ale poza tym miesiącem też nie narzekam
No tak, jestem z siebie dumna. Mam nadzieję, że dalej pójdzie tak samo dobrze.
Ja ogarnęłam właśnie mój zeszyt oszczędnościowy za styczeń, w ciągu 3 miesięcy odłożyłam prawie 1100 zł, jestem z siebie dumna. Ale chyba serio muszę założyć to konto oszczędnościowe.
@domkapodomka
Ja na święta dostałam dwa portfele a dalej chodzę z rozwalonym. Muszę przełożyć karty i ogarnąć ważne paragony, a ciągle brak mi czasu...
Ja miałam już nie mieć wydatków do wypłaty, ale dzisiaj w Biedronce męczyłam się z zamkiem w portfelu. Mam taki przejściowy tanioszek, babcia kupiła mi u Chinczyka i fakt, że służył mi nieprzerwanie jakieś 3 miesiące. Jednak osiągnęłam apogeum frustracjiz kiedy z torbami na rękach próbowałam zapiąć zamek, kasa mi wylatywała, a kasjerka zaczynała kasować drugą osobę. Wróciłam do domu i kupiłam ten, mam nadzienę, że nie wtopiłam kasy.
https://www.wittchen.com/portfel,p7143143#896120