E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 68 / 100
Ja dziś dostałam 150 zł napiwku. Już od dawna nie wychodziłam na salę. Też będzie do odłożenia 😍
Ja mam takie rzeczy których w ogóle nie użyłam ani razu. Nie mówię tu tylko o ubraniach ale o innych duperelach. Trzeba się trochę ogarnąć 😅 Przydałby mi się ktoś kto dałby mi po łapach następnym razem jak złapie się za jakiegoś bubla 😂
Ja z kolei dziś w Biedronce kupiłam tylko rzeczy z listy i ominęła promocję na ciastka. Ten wielki słój Nutelli musi mi do szczęścia wystarczyć .
A tak poza tym to dziś przyjechały na raz obie pary moich butów z Zalando Lounge i doszłam do wniosku, że totalnie nie żałuję tych zakupów. To były naprawdę dobre okazje i buty na bank będę nosić.
Chciałam w lutym porobić jeszcze trochę zakupów online, ale doszłam do wniosku, że jedyne co, to sobie wypłacę 150 zł „funduszu lumpeksowego” i pójdę z listą na polowanie po egzaminach i na tym koniec zakupów niespożywczych. Czuję się niedolumpeksowana
No i to się szanuje 😄😊 u mnie znowu odwrotnie, jak jedziemy raz na dwa tygodnie to ładujemy ile się da wszystkiego. Ale dzisiaj właśnie będąc na zakupach kupiłam o połowę mniej wędlin, bo zawsze kilka plasterków wyrzucalam.
Kupiłam w pepco spodnie do pracy, były po 2 dyszki i blaszkę na ciasto, bo zamierzam robić w niedzielę kinder country bez pieczenia, a wszystkie blaszki używam na frytki, kurczaka, itp. Od razu zastrzegłam, że blaszka należy do mnie i jest na słodkie 😁
Ja też tak mam, kupuję założę może że 2 razy i leży w szafie. Chyba muszę robić porządek i założyć vinted aby to wszystko sprzedać za grosze
Od 2 tygodni nie kupiłam nic w SH i jestem z siebie dumna. Ale teraz chce iść o krok dalej i w lutym w ogóle nie chodzić do SH. Ogólnie nie jestem jakaś rozrzutna ale zdarza mi się kupować często buble które leżą jakiś czas aż w końcu je wyrzucam.😢😢😢
Dość dobrze mi szło oszczędzanie, ale dziś kupiłam sobie body w Lidlu za 20 zł.
A ja w styczniu zaoszczedzilam trochę 😁 nie kupiłam żadnych kosmetykow ani ubrań i robię zakupy raz w tygodniu, a na tym też idzie zaoszczędzić, bo co szlam do sklepu to wkładałam milion niepotrzebnych produktów, które później wyrzucałam.
Ja nawet nie zaczynałam palić, bo doszłam do wniosku, że mnie na to nie stać Niestety za to mam słabość do słodyczy i na jedzenie idzie mi zdecydowanie za dużo kasy .
@domkapodomka
Na razie przelealam i będę się l starała nie ruszyć. Mi to zawsze nieplanowane koszty wychodzą i to w kwotach z kosmosu. Nowe auto się popsuło, dopłata za wodę i ogrzewanie teraz "tylko 1860 zł". Po prostu masakra!
Nie to 9.20 to jakieś drobne co na tym koncie zostały. Ja tam mam a ustawiony stały przelew 50 zł miesięcznie, ale w grudniu musiałam wyczyścić konta 😭.
Dziękuję za wsparcie ❤️
Moim małym marzeniem jest rzucenie palenia... Tutaj byłaby spora oszczędność.
Też z tego korzystam, ale nigdy nie wypisywałam na co wydałam pieniądze, chyba muszę zacząć
Te sukulenty w takich słodkich osłonkach, zwierzakach? Widziałam w gazetce ❤
@LadyFlower a udaje Ci się nie ruszyć tej stówki, czy jednak ruszasz? 😁 te 9.20 to taka prowizja od banku? Ja będę trzymać za Ciebie kciuki. Kiedyś pomagała mi też plansza, na zasadzie ksrtki z kalendarza i kolorowałam kratkę z niem, kiedy żadnej kasy nie wydalam, a jak wydałam to wposywałam na co od lutego zamierzam to powtórzyć
@Karolinnaa Gratuluję.
Dziewczyny ja przelewam całe 100,00 zł, co daje mi całościowo 109,20 na rachunek oszczędnościowy.
To nie majątek, ale nie od razu Rzym zbudowano.
Kwota nie do ruszenia!
Potrzebuje od Was WSPARCIA.
Zamówiłam dzisiaj podkład Revlon Colorstay, pomadę do brwi Eveline i tusz do rzęs Maybelline.. 😂 Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie to, że serio tego potrzebuje. Nie mam wyrzutów sumienia.
Mnie hamują przed zakupami moje planowane wydatki 😂🙈zbieram sobie na coś zawsze ale zostawiam budżet na małe przyjemności ❤️ Np dziś zgrzeszyłam i kupiłam sukulenty w biedzie