Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 968 / 2920

icecold
icecold
3.6k•3 lata temu
wenkka • 3 lata temu
Dalej jestem przeziębiona. Od powrotu z Londynu... Chyba we wtorek znowu będę musiała odpuścić jogę. :(

icecold • 3 lata temu
Jak było ? podobał Ci się Lądek ? Zmiana klimatu, u nas jest dużo bardziej wilgotny klimat niestety

wenkka • 3 lata temu
Byłam drugi raz, więc coś już tam widziałam wcześniej. Londyn nie jest na pewno miastem, w którym bym chciała żyć, ale ma swój urok. Byliśmy ze znajomym, który nigdy nie był w Londynie, więc zaliczaliśmy podstawy - Tower Bridge i inne przy okazji, Buckingham, parki po drodze, Soho, Chinatown i jeszcze dużo innych miejsc. Byliśmy zjeść w tym kościele przerobionym na taką hale z jedzeniem (nie pamiętam nazwy), świetne miejsce! 🥰 Ale jak zobaczyłam cenę za przejażdżkę London Eye to lekko mną wstrząsnęło. ;P No nie był to budżetowy wyjazd. I tak dużo zaoszczędziliśmy, bo nasi znajomi tam mieszkają, więc noclegi były za darmoszkę. :D

frambuesa • 3 lata temu
Ooo nusze poszukać jak się ta hala nazywa z jedzeniem 😊

wenkka • 3 lata temu
Znalazłam! Mercato Mayfair 😎😎 I drugie miejsce, ale mniej klimatyczne, na dworze - Borough Market. Też można spróbować różnych kuchni. Ja bardzo lubię takie miejsca, bo jak idziemy z grupą znajomych, to każdy znajdzie coś dla siebie. Dodaje zdjęcia na zachętę. 🥰 @frambuesa

Londyn pod względem restauracji jest niesamowity, jest tam około 20 tys restauracji i barów

icecold
icecold
3.6k•3 lata temu
wenkka • 3 lata temu
Dalej jestem przeziębiona. Od powrotu z Londynu... Chyba we wtorek znowu będę musiała odpuścić jogę. :(

icecold • 3 lata temu
Jak było ? podobał Ci się Lądek ? Zmiana klimatu, u nas jest dużo bardziej wilgotny klimat niestety

wenkka • 3 lata temu
Byłam drugi raz, więc coś już tam widziałam wcześniej. Londyn nie jest na pewno miastem, w którym bym chciała żyć, ale ma swój urok. Byliśmy ze znajomym, który nigdy nie był w Londynie, więc zaliczaliśmy podstawy - Tower Bridge i inne przy okazji, Buckingham, parki po drodze, Soho, Chinatown i jeszcze dużo innych miejsc. Byliśmy zjeść w tym kościele przerobionym na taką hale z jedzeniem (nie pamiętam nazwy), świetne miejsce! 🥰 Ale jak zobaczyłam cenę za przejażdżkę London Eye to lekko mną wstrząsnęło. ;P No nie był to budżetowy wyjazd. I tak dużo zaoszczędziliśmy, bo nasi znajomi tam mieszkają, więc noclegi były za darmoszkę. :D

Ja też nie chciałabym mieszkać w Lądku, ale byłam już wiele razy. Na pewno życie tam kwitnie o każdej porze. Na London Eye byłam kilka razy, no taka przejażdżka karuzelą z fajnymi widokami w sumie. Byłam kilka razy w Madame Tussaunds. Kiedyś byłam na wycieczce ze szkoły z synem w Victoria i Albert Museum i tam było naprawdę super, ale mieliśmy świetnego przewodnika. Soho mnie rozbawia tymi mięsami wiszącymi na wystawach, nadal tak jest ? Zdecydowanie ogromne miasto i każdy znajdzie coś dla siebie, ale dla mnie za dużo ludzi i hałasu
Dobrze, że miałaś noclegi za darmo, bo jest dosyć drogo niestety

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
wenkka • 3 lata temu
Dalej jestem przeziębiona. Od powrotu z Londynu... Chyba we wtorek znowu będę musiała odpuścić jogę. :(

icecold • 3 lata temu
Jak było ? podobał Ci się Lądek ? Zmiana klimatu, u nas jest dużo bardziej wilgotny klimat niestety

wenkka • 3 lata temu
Byłam drugi raz, więc coś już tam widziałam wcześniej. Londyn nie jest na pewno miastem, w którym bym chciała żyć, ale ma swój urok. Byliśmy ze znajomym, który nigdy nie był w Londynie, więc zaliczaliśmy podstawy - Tower Bridge i inne przy okazji, Buckingham, parki po drodze, Soho, Chinatown i jeszcze dużo innych miejsc. Byliśmy zjeść w tym kościele przerobionym na taką hale z jedzeniem (nie pamiętam nazwy), świetne miejsce! 🥰 Ale jak zobaczyłam cenę za przejażdżkę London Eye to lekko mną wstrząsnęło. ;P No nie był to budżetowy wyjazd. I tak dużo zaoszczędziliśmy, bo nasi znajomi tam mieszkają, więc noclegi były za darmoszkę. :D

frambuesa • 3 lata temu
Ooo nusze poszukać jak się ta hala nazywa z jedzeniem 😊

Znalazłam! Mercato Mayfair 😎😎
I drugie miejsce, ale mniej klimatyczne, na dworze - Borough Market. Też można spróbować różnych kuchni. Ja bardzo lubię takie miejsca, bo jak idziemy z grupą znajomych, to każdy znajdzie coś dla siebie. Dodaje zdjęcia na zachętę. 🥰 @frambuesa

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy! Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
darua
darua
1.51k•3 lata temu
darua • 3 lata temu
Na nogach od 4 30 i dopiero wróciłam z uczelni...

Jasia • 3 lata temu
Uuu słabo, współczuję!

Dziekuje 😘 Na szczęście jutro urlop to trochę odpocznę

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu
darua • 3 lata temu
Na nogach od 4 30 i dopiero wróciłam z uczelni...

Uuu słabo, współczuję!

darua
darua
1.51k•3 lata temu

Na nogach od 4 30 i dopiero wróciłam z uczelni...

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
wenkka • 3 lata temu
Dalej jestem przeziębiona. Od powrotu z Londynu... Chyba we wtorek znowu będę musiała odpuścić jogę. :(

icecold • 3 lata temu
Jak było ? podobał Ci się Lądek ? Zmiana klimatu, u nas jest dużo bardziej wilgotny klimat niestety

wenkka • 3 lata temu
Byłam drugi raz, więc coś już tam widziałam wcześniej. Londyn nie jest na pewno miastem, w którym bym chciała żyć, ale ma swój urok. Byliśmy ze znajomym, który nigdy nie był w Londynie, więc zaliczaliśmy podstawy - Tower Bridge i inne przy okazji, Buckingham, parki po drodze, Soho, Chinatown i jeszcze dużo innych miejsc. Byliśmy zjeść w tym kościele przerobionym na taką hale z jedzeniem (nie pamiętam nazwy), świetne miejsce! 🥰 Ale jak zobaczyłam cenę za przejażdżkę London Eye to lekko mną wstrząsnęło. ;P No nie był to budżetowy wyjazd. I tak dużo zaoszczędziliśmy, bo nasi znajomi tam mieszkają, więc noclegi były za darmoszkę. :D

Ooo nusze poszukać jak się ta hala nazywa z jedzeniem 😊

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
wenkka • 3 lata temu
Dalej jestem przeziębiona. Od powrotu z Londynu... Chyba we wtorek znowu będę musiała odpuścić jogę. :(

icecold • 3 lata temu
Jak było ? podobał Ci się Lądek ? Zmiana klimatu, u nas jest dużo bardziej wilgotny klimat niestety

Byłam drugi raz, więc coś już tam widziałam wcześniej. Londyn nie jest na pewno miastem, w którym bym chciała żyć, ale ma swój urok. Byliśmy ze znajomym, który nigdy nie był w Londynie, więc zaliczaliśmy podstawy - Tower Bridge i inne przy okazji, Buckingham, parki po drodze, Soho, Chinatown i jeszcze dużo innych miejsc. Byliśmy zjeść w tym kościele przerobionym na taką hale z jedzeniem (nie pamiętam nazwy), świetne miejsce! 🥰 Ale jak zobaczyłam cenę za przejażdżkę London Eye to lekko mną wstrząsnęło. ;P No nie był to budżetowy wyjazd. I tak dużo zaoszczędziliśmy, bo nasi znajomi tam mieszkają, więc noclegi były za darmoszkę.

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

wenkka • 3 lata temu
Dasz radę! Każdy, albo prawie każdy, jak zaczyna, to myśli, że nic nie umie, nic nie zrobi. Jak zaczynałam swoją przygodę w zawodzie kilka lat temu, to myślałam, że umiem bardzo mało. Przez te lata sporo się nauczyłam, ale jak patrzę, ile umieją osoby, które są na tym samym etapie, co ja kilka lat temu, to dochodzę czasem do wniosku, że matko, ogarniałam tysiąc razy bardziej. Ale do tego trzeba dojrzeć i zrozumieć, że czasem trzeba skromność schować do kieszeni. :D Trzymam mocno kciuki!

anap493 • 3 lata temu
Właśnie skromność, brak wiary w swoje możliwości i zbytnia krytyka we własnym kierunku to chyba moje największe wady, których nie umiem przepracować. Otaczam się teraz takimi osobami co bardziej wierza w moje możliwości niż ja sama, a i tak ciężko mi im uwierzyć. Liczę na to tylko, że trafię na szefa i zespół, który to doceni. :D

wenkka • 3 lata temu
Tak jak napisała @mysweet, umowę zawsze można rozwiązać, jeżeli uznasz, że to nie Twoja bajka. :serce:

anap493 • 3 lata temu
To prawda, ale w głowie od razu przypomina mi to co mówili na rozmowie: "nie szukamy kogoś na 3 miesiące, kogoś kto się zaraz znudzi xd" i wtedy ta moja opcja ucieczki rozmywa się magicznie xDxDxDxD

Nie ma się co przejmować takimi słowami, jeśli będziesz się źle tam czuć to masz pełne prawo złożyć wypowiedzenie.
Ja parę lat temu wymiksowałam się z umowy podpisanej na dwa lata między mną, pracodawcą, a Urzędem Pracy, także wszystko się da

icecold
icecold
3.6k•3 lata temu
wenkka • 3 lata temu
Dalej jestem przeziębiona. Od powrotu z Londynu... Chyba we wtorek znowu będę musiała odpuścić jogę. :(

Jak było ? podobał Ci się Lądek ?
Zmiana klimatu, u nas jest dużo bardziej wilgotny klimat niestety

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
maktao • 3 lata temu
Już mam dość tego mrozu, -4, odczuwalna z -6, a ja jutro bóg wie o której muszę wyjechać do pracy, bo nie wiem, jaki warunek na drodze :(

kpoperka • 3 lata temu
ja to się chyba starzeje,kiedys nienałożyłam czapki mimo -15 na minusie,a teraz ledwo lekki mrozek a ja czuję jak zamarzam,i owijam się jak bałwan we wszystko

maktao • 3 lata temu
Ja tez już jestem owiniętym w płaszcze, szale i z zalozoną czapką teletubisiem :D :D zamówiłam nawet te okropne buty a'la emu i w końcu mi ciepło w stopy, no trudno, nie będę super modna xD

wenkka • 3 lata temu
Mąż mi powiedział, że nie będzie ze mną wychodził z domu jak je kupię hahahah

maktao • 3 lata temu
A ja mam gdzieś zdanie innych, życie jest za krótkie, zeby mi stópki marzły xD, zwłaszcza dlatego, że spędzam w zimny aucie trochę czasu zanim się nagrzeje w drodze. Jeżdżę ponad godzinę do pracy... kupiłam bo zobaczyłam, że z zewnątrz są ze skóry, w środku ocieplane, wyszły mnie na zalando jakies 105 zł - nie wiem, 127 były i jeszcze rabat miałam. :D Even&Odd - z tej marki.

Ja też do nich wróciłam po około 13 latach i nie żałuję dzisiaj szłam do mamy i mi tak ciepło w stópki było!

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu

@mysweet @domkapodomka @wenkka Dziękuje za słowa otuchy ❤️

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
maktao • 3 lata temu
Już mam dość tego mrozu, -4, odczuwalna z -6, a ja jutro bóg wie o której muszę wyjechać do pracy, bo nie wiem, jaki warunek na drodze :(

kpoperka • 3 lata temu
ja to się chyba starzeje,kiedys nienałożyłam czapki mimo -15 na minusie,a teraz ledwo lekki mrozek a ja czuję jak zamarzam,i owijam się jak bałwan we wszystko

maktao • 3 lata temu
Ja tez już jestem owiniętym w płaszcze, szale i z zalozoną czapką teletubisiem :D :D zamówiłam nawet te okropne buty a'la emu i w końcu mi ciepło w stopy, no trudno, nie będę super modna xD

wenkka • 3 lata temu
Mąż mi powiedział, że nie będzie ze mną wychodził z domu jak je kupię hahahah

A ja mam gdzieś zdanie innych, życie jest za krótkie, zeby mi stópki marzły , zwłaszcza dlatego, że spędzam w zimny aucie trochę czasu zanim się nagrzeje w drodze. Jeżdżę ponad godzinę do pracy...
kupiłam bo zobaczyłam, że z zewnątrz są ze skóry, w środku ocieplane, wyszły mnie na zalando jakies 105 zł - nie wiem, 127 były i jeszcze rabat miałam. Even&Odd - z tej marki.

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
maktao • 3 lata temu
Już mam dość tego mrozu, -4, odczuwalna z -6, a ja jutro bóg wie o której muszę wyjechać do pracy, bo nie wiem, jaki warunek na drodze :(

kpoperka • 3 lata temu
ja to się chyba starzeje,kiedys nienałożyłam czapki mimo -15 na minusie,a teraz ledwo lekki mrozek a ja czuję jak zamarzam,i owijam się jak bałwan we wszystko

maktao • 3 lata temu
Ja tez już jestem owiniętym w płaszcze, szale i z zalozoną czapką teletubisiem :D :D zamówiłam nawet te okropne buty a'la emu i w końcu mi ciepło w stopy, no trudno, nie będę super modna xD

Mąż mi powiedział, że nie będzie ze mną wychodził z domu jak je kupię hahahah

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
maktao • 3 lata temu
Już mam dość tego mrozu, -4, odczuwalna z -6, a ja jutro bóg wie o której muszę wyjechać do pracy, bo nie wiem, jaki warunek na drodze :(

kpoperka • 3 lata temu
ja to się chyba starzeje,kiedys nienałożyłam czapki mimo -15 na minusie,a teraz ledwo lekki mrozek a ja czuję jak zamarzam,i owijam się jak bałwan we wszystko

Ja tez już jestem owiniętym w płaszcze, szale i z zalozoną czapką teletubisiem zamówiłam nawet te okropne buty a'la emu i w końcu mi ciepło w stopy, no trudno, nie będę super modna

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu

Ech mam zły humor 😢 zapłaciłam za miejsce na kiermaszu, chciałam wystawić się ze swoim rękodziełem...
Zrozumiałam organizatorkę, że impreza zaczyna się w południe, najpierw będzie występ, a w tym czasie wszyscy się będą rozstawiać. Przyjechałam chwilę przed występem, liczyłam, że stolik dla mnie będzie czekać ale wszystkie były zajęte. Wszyscy wystawieni, ludzi już tłum, organizatorka biegała żeby wszystkich ogarnąć - olała mnie zupełnie i odchodziła do innych osób.
Mąż stwierdził, że nawet na zapleczu nie widać żadnych stolików i chyba to nie ma sensu, wracajmy do domu...

I wróciliśmy do domu 🤷🏻‍♀️

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Jutro okaże sie, czy dostałam się na staż do Starostwa, czy nie... Z jednej strony bardzo potrzebuje pracy, już nawet nie chodzi o pieniądze, ale o kontakt z ludźmi, rozruszanie się itd. Ale na samą myśl boję się strasznie... Że sobie nie poradzę, że nie będą że mnie zadowoleni... Obecnie mają mnóstwo pracy i potrzebują osoby, która to ogarnie, a ja nie wiem, czy dam sobie z tym radę 😣 Ciągle mam w głowie myśli, że ja się nie nadaje do żadnej pracy, że nikt nie będzie że mnie zadowolony, że będę ciągle popełniać błędy itd...

wenkka • 3 lata temu
Każdy na początku popełnia błędy, pytanie, jak się zachowuje, gdy ktoś mu je wskaże. Jeżeli będziesz swoje błędy korygowała, to co za problem. Nauczysz się. Nie od razu Rzym zbudowano. 🥰 Więcej wiary w siebie, serio!

No właśnie! Błędy/pomyłki się zdarzają nawet później. Przecież jesteśmy tylko ludźmi

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Jutro okaże sie, czy dostałam się na staż do Starostwa, czy nie... Z jednej strony bardzo potrzebuje pracy, już nawet nie chodzi o pieniądze, ale o kontakt z ludźmi, rozruszanie się itd. Ale na samą myśl boję się strasznie... Że sobie nie poradzę, że nie będą że mnie zadowoleni... Obecnie mają mnóstwo pracy i potrzebują osoby, która to ogarnie, a ja nie wiem, czy dam sobie z tym radę 😣 Ciągle mam w głowie myśli, że ja się nie nadaje do żadnej pracy, że nikt nie będzie że mnie zadowolony, że będę ciągle popełniać błędy itd...

Każdy na początku popełnia błędy, pytanie, jak się zachowuje, gdy ktoś mu je wskaże. Jeżeli będziesz swoje błędy korygowała, to co za problem. Nauczysz się. Nie od razu Rzym zbudowano. 🥰
Więcej wiary w siebie, serio!

Syll
Syll
17.77k•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

Syll • 3 lata temu
Zawsze mam dokładnie tak samo jak mam robić zdjęcia dla bardziej profesjonalnych firm. W pierwszej chwili myślę, że sobie nie poradzę i się stresuję, ale okazuje się, że niepotrzebnie. Na pewno dasz sobie radę! Jeśli jesteś osobą kreatywną i przede wszystkim chętną do pracy to nie ma innej opcji :) Czy Ty skończyłaś może marketing na Politechnice Rzeszowskiej? 🤔

anap493 • 3 lata temu
Tak zgadza się :D Zarządzanie o specjalności marketingowej. :D

Bardzo możliwe, że mój znajomy też był na Twoim roku

kngslk
kngslk
9.54k•3 lata temu

kurki które mam na sprzedaż zajmują mi praktycznie całą szafę strasznie dużo miejsca zajmują a nie chcą się sprzedać

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.