Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 970 / 2920
Właśnie skromność, brak wiary w swoje możliwości i zbytnia krytyka we własnym kierunku to chyba moje największe wady, których nie umiem przepracować. Otaczam się teraz takimi osobami co bardziej wierza w moje możliwości niż ja sama, a i tak ciężko mi im uwierzyć. Liczę na to tylko, że trafię na szefa i zespół, który to doceni.
Kochana, to normalne, że tak myślisz i masz prawo tak myśleć, ale zobaczysz z czasem, że zupełnie niepotrzebnie Spróbuj, zaryzykuj i sama zadecydujesz co dalej. Nie ma umowy, której nie można rozwiązać A zawsze to jakieś doświadczenie.
I super!!!! Bierz to! Są tez książki ns ten temat podcasty itp ! Ja tez pierwszy raz w to poszłam i super się czuje. Napewno dasz radę! Ty bardziej ze tak jak piszesz i kasa jest super 😁😁😁
To HR, pośrednictwo pracy- w głowie mam niby dużo pomysłów na ten moment i w necie też dużo inspiracji. Do tej pory sami rekruterzy próbowali coś tworzyć, ale szef zdecydował ze trzeba lepiej się tym zająć i potrzebują kogoś kto to ogarnie raz a dobrze
Oj tak zdecydowanie i z dystansem! Tym bardziej ze są to rzeczy na które nie masz wpływu i które nie zależą od Ciebie 😊🧡
Robię teraz tez coś takiego i cudownie się w tym czuje i zdecydowanie po dwóch miesiącach mam poczucie ze trafiłam tam gdzie powinnam i KOCHAM moja prace 🧡 a jaka to branża? Nie ma tam nikogo innego od socialow itp? Osoba która pracowała na tym stanowisku?
Dasz radę! Każdy, albo prawie każdy, jak zaczyna, to myśli, że nic nie umie, nic nie zrobi. Jak zaczynałam swoją przygodę w zawodzie kilka lat temu, to myślałam, że umiem bardzo mało. Przez te lata sporo się nauczyłam, ale jak patrzę, ile umieją osoby, które są na tym samym etapie, co ja kilka lat temu, to dochodzę czasem do wniosku, że matko, ogarniałam tysiąc razy bardziej. Ale do tego trzeba dojrzeć i zrozumieć, że czasem trzeba skromność schować do kieszeni.
Trzymam mocno kciuki!
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę.
Mam infekcje moczu i dopiero teraz mój organizm zabija bakterię. Jak? Dając mi osłabienie.. bóle mięśni skurcze, problemy z jedzeniem.. czuję że rzuca mnie na ścianę. Tak mi słabo
W jednym z urzędów...
Muszę chyba zacząć inaczej podchodzić i nie denerwować się tym.
Ja mało tego że zamarzam w pracy to jeszcze umieram z nudów 🙈 zasypiam na stojąco 😂
Przeciążyłam sobie nogę, a jutro czeka mnie pobudka przed 7 i cały dzień chodzenia, do tego obiecałam siostrzeńcom, że przyjadę upiec z nimi ciasteczka, czeka mnie długi dzień ;/
Olejku brzmi źle 🙈 chyba chce dla siebie jak najlepiej… a gdzie pracujesz ze tak to wyglada?