Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 970 / 2920

anap493
anap493
984•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

wenkka • 3 lata temu
Dasz radę! Każdy, albo prawie każdy, jak zaczyna, to myśli, że nic nie umie, nic nie zrobi. Jak zaczynałam swoją przygodę w zawodzie kilka lat temu, to myślałam, że umiem bardzo mało. Przez te lata sporo się nauczyłam, ale jak patrzę, ile umieją osoby, które są na tym samym etapie, co ja kilka lat temu, to dochodzę czasem do wniosku, że matko, ogarniałam tysiąc razy bardziej. Ale do tego trzeba dojrzeć i zrozumieć, że czasem trzeba skromność schować do kieszeni. :D Trzymam mocno kciuki!

Właśnie skromność, brak wiary w swoje możliwości i zbytnia krytyka we własnym kierunku to chyba moje największe wady, których nie umiem przepracować. Otaczam się teraz takimi osobami co bardziej wierza w moje możliwości niż ja sama, a i tak ciężko mi im uwierzyć. Liczę na to tylko, że trafię na szefa i zespół, który to doceni.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

Kochana, to normalne, że tak myślisz i masz prawo tak myśleć, ale zobaczysz z czasem, że zupełnie niepotrzebnie Spróbuj, zaryzykuj i sama zadecydujesz co dalej. Nie ma umowy, której nie można rozwiązać A zawsze to jakieś doświadczenie.

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

frambuesa • 3 lata temu
Robię teraz tez coś takiego i cudownie się w tym czuje i zdecydowanie po dwóch miesiącach mam poczucie ze trafiłam tam gdzie powinnam i KOCHAM moja prace 🧡 a jaka to branża? Nie ma tam nikogo innego od socialow itp? Osoba która pracowała na tym stanowisku?

anap493 • 3 lata temu
To HR, pośrednictwo pracy- w głowie mam niby dużo pomysłów na ten moment i w necie też dużo inspiracji. Do tej pory sami rekruterzy próbowali coś tworzyć, ale szef zdecydował ze trzeba lepiej się tym zająć i potrzebują kogoś kto to ogarnie raz a dobrze :D

I super!!!! Bierz to! Są tez książki ns ten temat podcasty itp ! Ja tez pierwszy raz w to poszłam i super się czuje. Napewno dasz radę! Ty bardziej ze tak jak piszesz i kasa jest super 😁😁😁

anap493
anap493
984•3 lata temu

@wenkka @frambuesa jesteście takie kochane, takie słowa bardzo podnoszą na duchu

anap493
anap493
984•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

frambuesa • 3 lata temu
Robię teraz tez coś takiego i cudownie się w tym czuje i zdecydowanie po dwóch miesiącach mam poczucie ze trafiłam tam gdzie powinnam i KOCHAM moja prace 🧡 a jaka to branża? Nie ma tam nikogo innego od socialow itp? Osoba która pracowała na tym stanowisku?

To HR, pośrednictwo pracy- w głowie mam niby dużo pomysłów na ten moment i w necie też dużo inspiracji. Do tej pory sami rekruterzy próbowali coś tworzyć, ale szef zdecydował ze trzeba lepiej się tym zająć i potrzebują kogoś kto to ogarnie raz a dobrze

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Dziś pierwszy raz w pracy poczułam, że mam dość. Dostajemy sprawy do opracowania w według listy, szkoda ze tylko w teorii. "Koleżanka" odmówiła zrobienia sprawy, bo to niby jest jej jakaś tam rodzina, ale tak na prawdę to 5 woda po kisielu, czyli de facto nie były spokrewnione. Ja dostałam w poniedziałek bardzo podobną, syf, do wyjaśniania na pół roku. A dziś babka, która to rozdziela dała mi to sprawę, którą odmówiła ta dziewczyna. Jak zaczęłam to oglądać, to się prawie popłakałam. Specjalnie zabrała mi łatwą i prostą sprawę, dala to koleżance, a mi dowaliła tak, że nie mam ochoty nawet tam wracać. Bardzo lubię swoją pracę, ale właśnie przez takie sytuacje, bo to już nie pierwszy raz, ze według listy to znaczy jak sobie umyśle dziś. Ale właśnie robię sobie drinka i włączam Netflixa, niech się dzieje co chce.

frambuesa • 3 lata temu
Olejku brzmi źle 🙈 chyba chce dla siebie jak najlepiej… a gdzie pracujesz ze tak to wyglada?

gulonica • 3 lata temu
W jednym z urzędów... Muszę chyba zacząć inaczej podchodzić i nie denerwować się tym.

Oj tak zdecydowanie i z dystansem! Tym bardziej ze są to rzeczy na które nie masz wpływu i które nie zależą od Ciebie 😊🧡

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

Robię teraz tez coś takiego i cudownie się w tym czuje i zdecydowanie po dwóch miesiącach mam poczucie ze trafiłam tam gdzie powinnam i KOCHAM moja prace 🧡 a jaka to branża? Nie ma tam nikogo innego od socialow itp? Osoba która pracowała na tym stanowisku?

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
anap493 • 3 lata temu
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę. :[ :~ :noniewiem:

Dasz radę! Każdy, albo prawie każdy, jak zaczyna, to myśli, że nic nie umie, nic nie zrobi. Jak zaczynałam swoją przygodę w zawodzie kilka lat temu, to myślałam, że umiem bardzo mało. Przez te lata sporo się nauczyłam, ale jak patrzę, ile umieją osoby, które są na tym samym etapie, co ja kilka lat temu, to dochodzę czasem do wniosku, że matko, ogarniałam tysiąc razy bardziej. Ale do tego trzeba dojrzeć i zrozumieć, że czasem trzeba skromność schować do kieszeni.
Trzymam mocno kciuki!

anap493
anap493
984•3 lata temu

Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę.

Monarea
Monarea
4.26k•3 lata temu

Mam infekcje moczu i dopiero teraz mój organizm zabija bakterię. Jak? Dając mi osłabienie.. bóle mięśni skurcze, problemy z jedzeniem.. czuję że rzuca mnie na ścianę. Tak mi słabo

Monarea
Monarea
4.26k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Dziś pierwszy raz w pracy poczułam, że mam dość. Dostajemy sprawy do opracowania w według listy, szkoda ze tylko w teorii. "Koleżanka" odmówiła zrobienia sprawy, bo to niby jest jej jakaś tam rodzina, ale tak na prawdę to 5 woda po kisielu, czyli de facto nie były spokrewnione. Ja dostałam w poniedziałek bardzo podobną, syf, do wyjaśniania na pół roku. A dziś babka, która to rozdziela dała mi to sprawę, którą odmówiła ta dziewczyna. Jak zaczęłam to oglądać, to się prawie popłakałam. Specjalnie zabrała mi łatwą i prostą sprawę, dala to koleżance, a mi dowaliła tak, że nie mam ochoty nawet tam wracać. Bardzo lubię swoją pracę, ale właśnie przez takie sytuacje, bo to już nie pierwszy raz, ze według listy to znaczy jak sobie umyśle dziś. Ale właśnie robię sobie drinka i włączam Netflixa, niech się dzieje co chce.

frambuesa • 3 lata temu
Olejku brzmi źle 🙈 chyba chce dla siebie jak najlepiej… a gdzie pracujesz ze tak to wyglada?

gulonica • 3 lata temu
W jednym z urzędów... Muszę chyba zacząć inaczej podchodzić i nie denerwować się tym.

Spróbuj herbatę z konopią

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Dziś pierwszy raz w pracy poczułam, że mam dość. Dostajemy sprawy do opracowania w według listy, szkoda ze tylko w teorii. "Koleżanka" odmówiła zrobienia sprawy, bo to niby jest jej jakaś tam rodzina, ale tak na prawdę to 5 woda po kisielu, czyli de facto nie były spokrewnione. Ja dostałam w poniedziałek bardzo podobną, syf, do wyjaśniania na pół roku. A dziś babka, która to rozdziela dała mi to sprawę, którą odmówiła ta dziewczyna. Jak zaczęłam to oglądać, to się prawie popłakałam. Specjalnie zabrała mi łatwą i prostą sprawę, dala to koleżance, a mi dowaliła tak, że nie mam ochoty nawet tam wracać. Bardzo lubię swoją pracę, ale właśnie przez takie sytuacje, bo to już nie pierwszy raz, ze według listy to znaczy jak sobie umyśle dziś. Ale właśnie robię sobie drinka i włączam Netflixa, niech się dzieje co chce.

frambuesa • 3 lata temu
Olejku brzmi źle 🙈 chyba chce dla siebie jak najlepiej… a gdzie pracujesz ze tak to wyglada?

W jednym z urzędów...
Muszę chyba zacząć inaczej podchodzić i nie denerwować się tym.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Zamarzne w pracy 😳

asobelga • 3 lata temu
Ja mało tego że zamarzam w pracy to jeszcze umieram z nudów 🙈 zasypiam na stojąco 😂

To tak jak ja

kpoperka
kpoperka
3.96k•3 lata temu

Nadal czekam na realizację zamówienia Rossmann z dnia 8 listopada,😭😭😭😭

asobelga
asobelga
1.49k•3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Zamarzne w pracy 😳

Ja mało tego że zamarzam w pracy to jeszcze umieram z nudów 🙈 zasypiam na stojąco 😂

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•3 lata temu

Zamarzne w pracy 😳

kkosarska
kkosarska
11.09k•3 lata temu

Kaaaatar mnie męczy już od tygodnia 😭

Dell
Dell
4.93k•3 lata temu

Przeciążyłam sobie nogę, a jutro czeka mnie pobudka przed 7 i cały dzień chodzenia, do tego obiecałam siostrzeńcom, że przyjadę upiec z nimi ciasteczka, czeka mnie długi dzień ;/

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Dziś pierwszy raz w pracy poczułam, że mam dość. Dostajemy sprawy do opracowania w według listy, szkoda ze tylko w teorii. "Koleżanka" odmówiła zrobienia sprawy, bo to niby jest jej jakaś tam rodzina, ale tak na prawdę to 5 woda po kisielu, czyli de facto nie były spokrewnione. Ja dostałam w poniedziałek bardzo podobną, syf, do wyjaśniania na pół roku. A dziś babka, która to rozdziela dała mi to sprawę, którą odmówiła ta dziewczyna. Jak zaczęłam to oglądać, to się prawie popłakałam. Specjalnie zabrała mi łatwą i prostą sprawę, dala to koleżance, a mi dowaliła tak, że nie mam ochoty nawet tam wracać. Bardzo lubię swoją pracę, ale właśnie przez takie sytuacje, bo to już nie pierwszy raz, ze według listy to znaczy jak sobie umyśle dziś. Ale właśnie robię sobie drinka i włączam Netflixa, niech się dzieje co chce.

Olejku brzmi źle 🙈 chyba chce dla siebie jak najlepiej… a gdzie pracujesz ze tak to wyglada?

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Wczoraj jak się kładłam spać nie wytrzymałam i się popłakałam 😢 i mąż im powiedział, że się zachowują jak dzieci i mają przestać. Dziś dzwonili z przeprosinami, że te śmiechy u nich wynikają z zazdrości bo sami chcieli by przejść, a po kilku próbach im się dalej nie udało 🙏 Mam nadzieję, że już spokój będzie.

Super ze zadzwonili! To miłe i może naprawdę zrozumieli

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.