Gdzie poznałyśmy swojego kochanego
Strona 5 / 22
W autobusie wracając ze szkoły, patrzał na mnie jakbym mu kota zadźgała. Okazało się ze od dłuższego czasu chciał zagadać do mnie ale coś go powstrzymywało (ponoć to był mój podły charakter jak to później ujął). I tym sposobem jesteśmy ze sobą od 6 lat, oświadczył się, mamy córeczkę i za 2 lata bierzemy ślub
Przyjechalam do Wiednia, poznalam pare osob z Polski, no i tego mojego ukochanego poznalam przez jego kuzyna, z ktorym wczesniej troche krecilam itp, ale poznalismy sie, bo mial mi naprawic moda (e-papierosa) , i taak wyszlo, ze spotkalismy sie w knajpie, przesiedzielismy do wieczora kilka dobrych godzin, bo tak dobrze nam sie rozmawialo, zaczelismy ze soba pisac, co raz czesciej spotykac, itp, ja nie chcialam na poczatku wchodzic w zwiazek zaden, poniewaz bylam jakis czas po rozstaniu (poprzedni zwiazek 4 latni, narzeczony itp), ale on sie zakochal, byl kochany, szczery, i bardo madry, chociaz...mlodszy o 3 lata ode mnie. Ale rowniez sie zakochalam, postanowilismy sprobowac. Jestesmy razem 8 miesiecy, ale jestem szczesliwa
Ja mojego poznałam jak przyszłam jako nowa do szkoły i starsza klasa (w której on był) miała nas oprowadzać. Tak się złożyło, że wylosowałam jego do oprowadzania mnie co śmieszne strasznie mnie irytował haha
tym oto sposobem jesteśmy razem ponad 3 lata haha
Poznałam go przed jego studniówką, poszłam na nią z jego kolegą, a wróciłam z nim.
W mojej pracy. Wszedł i oniemiałam. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Zaiskrzyło od razu...
My mieszkaliśmy obok siebie 😁 Jest 8 lat starszy, więc mnie pamięta, jak jeszcze dobrze wysłowić się nie umiałam 😂 Zawsze mówił mojemu tacie, że będę kiedyś jego żoną i tak się stało.
Ja mojego męża poznałam przed jego studniówką. Poszłam na nią z jego kolegą, a wróciłam z nim. I tak już jesteśmy 14 lat po ślubie, a 21 lat razem
Moja historia miłosna jest niecodzienna 😁 Poznałam mojego, obecnie już narzeczonego, na stoku narciarskim 👌❄⛷ tak się złożyło, że i ja i on byliśmy ze swoimi znajomymi, przez co nasze "paczki" się połączyły 😉 z jego strony, jak mówi, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Ja potrzebowałam kilkunastu spotkań, aby potwierdzić swoje uczucia 😋 tak oto jesteśmy razem już 4 lata 🥰 ❤ A rocznice znajomości staramy się spędzać na stokach narciarskich 😍😁
Moja historia jest dość banalna, ponieważ z moim chłopakiem poznałam się w szkole 😊 Od razu zwróciliśmy na siebie uwagę i tak już od ponad roku jesteśmy razem ❤️
U mnie klasycznie portal randkowy Czy to była milość od pierwszego wejrzenia? Chyba tak, bo od pierwszej randki jesteśmy praktycznie nierozłączni
Ja poznałam swojego w pierwszej klasie podstawówki Chodziliśmy razem do klasy przez całą podstawówkę i gimnazjum, kumplowaliśmy się i dopiero pod koniec 3 gimnazjum jakoś tak wyszło, że zaczęliśmy się częściej spotykać sami po szkole, chodzić na spacery itp. I jesteśmy już razem ponad 4 lata
Cóż...Założyłam tindera aby pośmiać się (z nudów) z karków stojących koło swoich bmw...Zobaczyłam jego i z ciekawości polubiłam. I tak jesteśmy razem już 2 lata
Ja go kojarzyłam wcześniej bo to brat znajomej że szkoły, a poznaliśmy się osobiście na Lednicy, ponoć zakochał się od pierwszego wejrzenia, mi zajęło to kilka miesięcy, a on cierpliwie na mnie czekał