6 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Maseczka w płachcie o działaniu oczyszczająco-wygładzającym, stworzona na bazie ekstraktu z jabłka, przeznaczona dla cery tłustej, szorstkiej, problemowej.
Ekstrakt z jabłka poprawia teksturę skóry, nawadnia, odświeża i delikatnie złuszcza skórę, przywracając jej blask.

Produkt dodany w dniu 04.06.2020 przez Karolinnaa

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Trick or Treat, Apple

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Trick or Treat, Apple

Dr. Mola, Trick or Treat, maseczka w płachcie na bazie ekstraktu z jabłka

Maseczki tej marki są jednymi z moich ulubionych, świetnie się u mnie sprawdzają. Tym razem wersja na Halloween , a dostałam ją od mojej Kochanej @LadyFlower. Opakowanie jak zawsze słodkie, mimo że nie lubię pająków to takie kreskówkowe są ok Ładna kolorystyka. W środku była cieniutka maseczka w płachcie, rewelacyjnie nasączona, dobrze wycięta. Te cieniutkie płachty mają to do siebie, że świetnie przylegają do twarzy. Maseczka od razu ukoiła i nawilżyła moją twarz, a do tego zapach był super, bo pachniała lekko jabłkami. Serum w opakowaniu było dużo, więc zużyłam je na szyję i dekolt. Twarz była nawilżona, wygładzona, miękka

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Trick or Treat, Apple

Zazwyczaj nie korzystam z maseczek w płachcie. Wolę maseczki z glinki. Tą znalazłam w Chillboxie, którego zamówiłam pierwszy raz z ciekawości. Była ok. Nie zrobiła efektu wow, ale była idealna na wieczorne zajęcia, bo nie musiałam pilnować czy nie zasycha, jak byłoby to w przypadku glinki. Ładnie się trzymała, zapach też był przyjemny. Generalnie jestem zadowolona. 😄

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Trick or Treat, Apple

Dr Mola maska w płachcie Trick Or Treat Apple Pie. Maseczka o działaniu wygładzająco-oczyszczającym. Znalazłam ją w halloweenowym kBeauty boxie SkinGarden. Bardzo podoba mi się grafika tej maseczki, taka typowa halloweenowa. Płat jest cieniutki, fajnie daje się dopasować, był mocno nasączony, aż z niego ciekło gdy wyjmowałam z opakowania. Zostało sporo esencji, którą potem jeszcze wykorzystam. Zapach przypadł mi do gustu, delikatnie jabłkowy, przyjemny. Maskę trzymałam 20 minut, a po zdjęciu serum dość szybko się wchłonęło, skóra nie kleiła się. Maska ładnie wygładziła skórę, nawilżyła i odżywiła. Ekstrakt z jabłka ma za zadanie odświeżyć i delikatnie złuszczyć naskórek, oraz wydobyć blask. Jestem zadowolona z tej maseczki, jak dotąd wszystkie fajnie się u mnie sprawdziły.

Zobacz post

Denko maseczki do twarzy

W tym miesiącu udało mi się zużyć tylko 5 kosmetykow, więc uważam, że nie ma szału. Kiedyś zuzyłam około 15, a teraz zaniedbałam się pod tym względem. Bardzo lubię maseczki, dlatego co chwilę kupuje nowe.
👍 maseczka z motywem hallowynowym, która kupiłam juz jakiś czas temu w Actionie. Bardzo fajnie się prezentuje, ma bardzo fajne działanie. Jest dobrze nasączona, bardzo fajnie nawilża. Z chęcią do niej wrócę.
👍 maseczka do twarzy, która pochodzi również z Actiona, kupiłam ja za kilka złotych. Płat jest kilku kolorowy, dzięki czemu prezentuje się naprawdę super. Ładnie pachnie i dobrze oczyszcza twarz. Z chęcią do niej wrócę ponownie.
👉 maseczka do twarzy z ryżem, która kupiłam za 2 zł w sklepie internetowym. Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia jeśli o nią chodzi. Nie wiem czy kupię ponownie, nie zauważyłam jakiejś wielkiej różnicy, patrząc na efekty innych maseczek.
👉 maseczka, która kupiłam w Rossmannie, jest ona w płacie. Płat ten jest grubo nasączony esencja. Nie było jakoś efektu Wow, ale nie był też on najgorszy. Jednak przy innych maseczkach wychodzi średnio. Nie wiem czy kupię.
👍 maseczka kremowa z Marion, która udało mi się kupić za 1,49 zł. Maseczka ma przyjemny zapach kokosu. Starczy na całą twarz, jest jej dość dużo, można nałożyć obficie. Maseczki nie należy zmywać, tylko wetrzeć w twarz bądź przejechać wacikiem. Dobrze nawilża twarz, z chęcią kupię ja ponownie.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Trick or Treat, Apple

Maska do twarzy w płacie Apple Pie Trick or Treat Dr. Mola.
Maseczkę znalazłam w październikowym Chillboxie. Bardzo mnie ucieszyło to, ponieważ sama staram się nie kupować pojedynczych maseczek, a jeśli dostanę to mam świetną okazję do przetestowania. Maseczka sprawdziła się u mnie dobrze, wygładziła i odrobinę oczyściła moją twarz. Płat był bardzo mocno nasączony esencją oraz świetnie dopasował się do twarzy.

Zobacz post

pazdziernikowy chillbox

Październikowy Chillbox! Tak bardzo spodobała mi się edycja wrześniowa, którą wygrałam w swopie, że postanowiłam zamówić sobie jeszcze jeden box. W zapowiedziach widziałam sporo fajnych marek, więc tym bardziej się zdecydowałam. Wszystkie produkty są dla mnie nowe. Znajduje się tu sporo marek, których jeszcze nie miałam okazji testować. W boxie znalazłam marchewkowe aldorado awokado od Papilio Naturals, jest to produk, który miał wiele dobrych opinii. Choć w ciszy liczyłam, że pojawi się krem śliwkowy to jednak myślę, że to masełko będzie świetne na nadchodzącą zimę. Kolejny produkt to maseczka do twarzy od Mokosh. Tutaj można było wybrać sobie lotion do dłoni o zapachu melona z ogórkiem lub właśnie maseczkę owies i bambus. W swoich zapasach mam sporo kremów do rąk, więc wybrałam dla siebie właśnie maseczkę. W boxie była jeszcze jedna maseczka od Dr. Mola. Trafiła mi się szarlotkowa wersja, jestem jej bardzo ciekawa. Od Sisi&Me były dwa produkty o pięknym dyniowym zapachu. Oba produkty są w wersji mini, jest to świeczka i peeling do ciała o zapachu Pumpkin Spice, zapach jest świetny. W boxie znalazłam jeszcze ciasteczka oraz brązowe skarpetki, z tego co widziałam to te, w tym kolorze wyglądają najładniej. Zamiast książki ponownie wybrałam kosmetyk niespodziankę i otrzymałam bąbelkową piankę myjąca do ciała i dłoni o zapachu dyni z imbirem od Ziaja. Box bardzo mi się podoba i kusi mnie, aby za kilka miesięcy znów sięgnąć po niego.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Trick or Treat, Apple

Maseczka do twarzy w płacie wraz z ekstraktem z jabłka jest to maseczka, która kupiłam w promocji w Rossmannie za 3,99 zł. Miałam ja pierwszy raz i przyznam szczerze, że z chęcią do niej wrócę. Jest ona bardzo porządnie nasączona esencja, trochę z niej kąpię podczas jej zakładania. Maseczka nie podrażnia, nic mnie nie szczypie, nawet delikatnie chłodzi. Po zdjęciu maseczki moja twarz stała się gładka i delikatna, nabrała blasku. Z chęcią siegne po nią ponownie jak będę miała okazję.

Zobacz post

Dr. Mola Dr. Mola, Trick or Treat, Apple Pie, Sheet Mask

Dr. Mola, Trick or Treat, Apple Pie, Sheet Mask. Kolejna z masek w płacie, która kupiłam na wyprzedaży w Rossmanie. Powiem szczerze, że większość z masek Dr. Mola które miałam okazję stosować dają to samo działanie. Nie zauważam większej różnicy. Ta ma ładny zapach, delikatnie jak jabłecznik. 🍎🥮

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem