Dr. Mola
Maska do twarzy w płacie, Among The Stars, Oczyszczająco-wygładzająca
12 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maseczka w płachcie stworzona na bazie ekstraktu z kakao, o działaniu oczyszczająco- wygładzającym.
Przeznaczenie: Wszystkie rodzaje skór, skóra matowa.
Ekstrakt z kakao: Wygładza, regeneruje oraz chroni skórę.
Produkt dodany w dniu 30.11.2019 przez KatarzynaK
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Among The Stars, Oczyszczająco-wygładzająca
Maseczka do twarzy z serii Among The Stars od Dr. Mola.
Tkanina jak zwykle została wykonana z dobrej jakości materiału oraz nasączona w przezroczystej, lepkiej esencji o cudownym zapachu kokosa. Tkanina sporych rozmiarów idealnie przylega do skóry twarzy po aplikacji jednocześnie tworząc drugą skórę. Początkowo po jej założeniu czuć było subtelne chłodzenie, a zapach czuł cały zabieg. Po około 25 minutach sciagnelam maseczkę, a pozostałej esencji dałam czas na wchłonięcie się. Wchłonięta esencja pozostawiła po sobie dosyć mocno lepki film, ponadto skóra twarzy pozostała naturalnie rozświetlona i nawilżona. Kosmetyk mnie nie zapchał ani nie uczulił .
Dr Mola, Among The Stara, Purifying Sheet Mask, Oczyszczająca maska w płachcie. Kupiłam ją na Skingarden skuszona ceną, i bardzo ładnym opakowaniem ❤️
Miałam nadzieję, że maska będzie miała nadruk, niestety nie - jest to zwykła biała płachta, dość cienka, miękka, i bardzo dobrze nasączona, nawet sporo esencji zostało w opakowaniu. Po otworzeniu opakowania można poczuć zapach kakao, niestety przełamany nutą alkoholu, która dość szybko znika. Płachta była nienajgorzej dopasowana do twarzy. Po zdjęciu wklepałam resztę esencji, by całkowicie się wchłonęła, niestety zostawiła na skórze lepką warstwę, której bardzo nie lubię. Skóra była miękka, zregenerowana, a po umyciu twarzy następnego ranka zauważyłam, że została też ładnie oczyszczona, a koloryt wyrównany.
Dr. Mola, Among The Stars, oczyszczająca maska w płacie. ✨
Zacznę od opakowania, które jest efektowne i od razu przywołuje na myśl karnawał. 🦹🏼♀️ Liczyłam, że wizerunek maski karnawałowej zostanie odwzorowany też na płacie, ale on jest półprostą przezroczysty. Do tego dosyć cienki, ale miękki i miły w dotyku. Tuż po otwarciu dociera do nas słodki zapach kakao. Niestety, w trakcie noszenia nie jest on tak mocno wyczuwalny, ale zostaje na skórze po ściągnięciu maseczki.
Maseczka jest bardzo mocno nasączona esencją, sporo jej pozostało też w opakowaniu. Ja osobiście nie lubię aż tak mokrych produktów, ale w tym przypadku na szczęście z maseczki nic nie kapie.
Esencja niestety nie wchłania się całkowicie, pozostawia na skórze lepką warstwę. Warto o tym pamiętać, ja następnym razem zrobiłabym sobie zabieg wieczorem. Z efektu jestem zdecydowanie zadowolona - skóra jest wygładzona, zregenerowana i odżywiona. Miałam w kilku miejsca problem z suchymi skórkami, który po aplikacji maseczki się rozwiązał. Bardzo przyjemny produkt, który testowałam dzięki uprzejmości @Dell. Warto było go poznać.
Maseczka do twarzy na tkaninie Dr Mola Among The Stars Purifying Sheet Mask. Maska ma śliczny kakaowy zapach. Posiada krótki i dobry skład. Opakowanie ma całkiem ładną grafikę. Płachta jest solidnie nasączona esencją. Wykonana jest starannie a otwory zostały dobrze wycięte. Nie spada z buzi idealnie się trzyma. Płachta niestety nie ma nadruku.Po jej zdjęciu skóra lepiła się ale na krótko. Poza tym świetnie ją nawilżyła, wygładziła i lekko oczyściła. Nie pojawiły się u mnie żadne zaskórniki czy podrażnienia.
Zobacz post
Maseczka która otrzymałam od jednej z Was i bardzo dobrze się ona u mnie sprawdziła. Po pierwsze płachta do nakładania była wygodna i nie miała zbyt dużo emulsji na sobie. Do tego ładnie nawilżyła buzię i uelastyczniła ją. Maseczka nie podrażniła jej i bardzo polecam.
Zobacz post
🤎 dr Mola. Among the Stars. Maseczka w płachcie.
W listopadzie tutaj w wątku na formy @Dresscloud zużywamy kosmetyki w kolorze jesieni. Na pierwszy ogień idzie maseczka od mojego ulubionego dr Moli. Maska jest w płachcie, ma delikatny i bardzo przyjemny kakaowy zapach. Jest dobrze wycięta i bardzo fajnie przylega do twarzy, nie zsuwa się ani nie odkleja. Jest mocno nasączona, a esencji wystarczyło nawet na szyję. Skóra po jej użyciu jest oczyszczona z sebum i delikatnie gładka. Z efektów jakie po sobie zostawiła jestem bardzo zadowolona.
Dr. Mola, Among the stars, maseczka o działaniu oczyszczająco-wygładzającym na bazie ekstraktu z kakao
Bardzo lubię tę markę maseczek, świetnie się u mnie sprawdzają. Tym razem sięgnęłam po maseczkę w ślicznym opakowaniu, którą dostałam od mojej ślicznej @madziek1 . Maska jest w płachcie, takie chyba lubię najbardziej (wraz z bąbelkującymi). Płachta jest cieniusieńka , co akurat bardzo mi odpowiada, świetnie nasączona, dobrze wykrojona, super przylega do twarzy, że prawie jej nie widać. Do tego wyczuwalny jest aromat kakao, co bardzo mi umiliło aplikację. Trzymałam ją nawet dłużej niż poleca producent, bo po prostu cały czas była nasączona serum. Skóra po tej maseczce była wygładzona, oczyszczona i po prostu taka świeższa. Polecam
Okazuje się, że w moich maseczkowych zapasach jest bardzo wiele maseczek od Dr Mola. Tym razem wypróbowałam na sobie maseczkę Among The Stars Purifying Sheet Mask z ekstraktem z kakao. Pierwsze o czym napiszę, to wspaniały, słodki zapach! Nie dość, że był w miarę intensywny, to był naprawdę piękny. Cóż, często zwracam uwagę na walory zapachowe wśród kosmetyków.
Jest to oczywiście maska na tkaninie, po raz kolejny bardzo, bardzo obficie nasączona. Gdy nałożyłam maseczkę na twarz, znów czułam jak sporo esencji po prostu spływa mi z twarzy na szyję i do nosa. Komfort wtedy zerowy, więc maseczkę trzymałam na twarzy krócej niż zaleca to producent. Mimo to, widziałam później nawilzenie i wygładzenie skóry na twarzy, więc działanie tego produktu oceniam pozytywnie.
Podsumowując jednak, mam mieszane uczucia i za szybko pewnie nie powrócę do tej maseczki.
W paczuszce od @agyness znalazłam maseczkę w placie na bazie mleka i miodu.
Maseczka na dobrze nasączonym białym płacie o bardzo przyjembym zapachu slodkiego miodowego mleka. Maseczka co prawda przeznaczona jest do skóry suchej a moja jest mieszana jednak swietnie podziałała gdyż ostatnio przesuszyłam twarz na słońcu. Bardzo dobrze nawilża i sprawia że skóra jest miękka i przyjemna w dotyku . Produkt ten przypadł mi do gustu i zapewne zakupię go. Dziękuję za możliwość testu, Spokojnie mogę sięgnąć po nią ponownie.
#12
Cały czas świętuję urodziny, tym razem za sprawą @taktojamarta Marta miała wysłać mi "małą paczuszkę" ale jak widzicie wcale nie jest ona taka mała!
Żel pod prysznic Nature Box - poznałam już troszeczkę tą markę i nawet używałam ich żelu, który formułą i działaniem przypadł mi do gustu, ale zapachem bardzo nie. Troszkę się obawiałam, że może i ten zapach mi się nie spodoba, ale jest to żel kokosowy, więc nie było opcji, żeby mi się nie spodobał!
Dwie maseczki w płachcie od Dr.Mola - maseczki w płachcie uwielbiam. Tych dwóch nie miałam jeszcze przyjemności używać, więc z chęcią je przetestuję.
botaniczny balsam do ust Pink Pitaya od Bielendy - kolejna nowość, o której istnieniu nie miałam nawet pojęcia! Balsam jest dosyć gęsty, wręcz masełkowaty i musiałam się nieco natrudzić, żeby wycisnąć go z tubki. Ale podoba mi się ta jego gęsta formuła, bo balsamik fajnie odżywia usta. Ma też przyjemny zapach i nawet nieźle smakuje!
Perfumetka Le Glamour - muszę przyznać, że z tym zapachem na początku się nie polubiłam. Za mocno, za dużo, za bardzo - 3x nie. Ale po jakimś czasie zauważyłam, że coś naprawdę pięknie pachnie i byłam bardzo zdziwiona kiedy się okazało, że to są te perfumki, którymi się psiknęłam kilkanaście minut wcześniej Gdy tylko zapach nieco się złagodził i odparował z niego alkohol, to perfumy naprawdę pięknie pachniały, tak kwiatowo i słodko. Nawet mój chłopak stwierdził, że to bardzo fajny zapach.
Mini kremik Effaclar od La Roche-Posay - testowałam już kiedyś próbki jakichś kosmetyków od La Roche-Posay i średnio się z nimi polubiłam. Tego kremu akurat nie używałam wcześniej, więc dam mu szansę, tym bardziej że zrobiłam sobie test uczuleniowy na ręce (bo jeden kremik tej firmy kiedyś strasznie źle na mnie zadziałał) i miło mnie zaskoczył ten produkt! Ma lekką i szybko wchłaniającą się konsystencję, ładnie pachnie, a skóra na rękach po jego wsmarowaniu stała się miękka i gładka. Jestem ciekawa jak sprawdzi się na mojej buzi.
Dostałam też dużo próbek: wodę toaletową C-Thru, nawilżająca emulsja do opalania Kolastyna i dwie próbki Pharmaceris. Z chęcią je przetestuję.
W paczuszce była też śliczna perełkowa bransoletka - lubię tego typu biżuterię więc jak najbardziej będę ją nosić.
Znalazło się też coś dla brzuszka, czyli kawa oraz czekolada do picia.
Marta przesłała mi oczywiście również życzenia urodzinowe, zapisane na przeuroczym karneciku.
Marto, jeszcze raz za wszystko bardzo dziękuję! Paczuszka sprawiła mi dużo przyjemności, a jeszcze więcej przyjemności będę miała testując wszystko z tej paczuchy.
Moje wczorajsze małe zakupu w Rossmanie. 😊
Parę rzeczy zostanie dla mnie, a parę myślę że znajdzie się w paczkach dla DC. 🤗
❤ Maseczki Dr. Mola, w których się ostatnio zakochałam. Tych akurat jeszcze nie używałam, ale z innych byłam bardzo zadowolona.
🖤 Balsam do ust Od BIELENDA, o którym robiłam osobną ☁️. Mi się bardzo do rzęs sprawdza. Usta są miękkie i delikatne nie tylko w trakcie noszenia na ustach produktu.
💜 EOS balsam do ust w sztyfcie - miałam jak dobrze pamietam malinowa wersje i byla calkiem fajna. Nie sa to fenomenalne balsamy do ust ale na promocji uważam że są warte sięgnięcia po nie.
💙 ISANA sól do kąpieli, nie miałam okazji jej używać ponieważ mam prysznic, ale kupiłam ja z myślą urodzinowych paczek dla DC. 😊
🧡 ISANA grejfrutowy peeling do ciala, o ktorym slyszalam wiele pozytywnych opinii zarowno na DC jak i na wizaż.
💛 Emoji #lemon confetti dezodorant, który ma mieć cytrusowe nuty.
💚 No i nie mogło zabraknąć czegoś na zjedzenie 🙈. Uwielbiam tę orzeźwiająco owocowe cukiereczki z Rossmann'a. 🤤
Maseczka na tkaninie Dr. Mola Among The Stars oczyszczająco-wygładzająca.
Maseczka zawiera ekstrakt z kakao, który wygładza, regeneruje oraz chroni skórę.
Maseczka ma bardzo przyjemny kakaowy zapach, ale nie jest zbyt intensywny.
Działanie maseczki świetne, moja skóra była ładnie oczyszczona, nawilżona, wygładzoną i zmatowiona.
Makijaż który nałożyłam parę godzin po zrobieniu maseczki, bardzo ładnie stapiał sie ze skóra do tego był ładnie rozświetlony.
Tkanina maseczki jest dobrze wycięta oraz dobrze nasączona esencją.
Kupiłam w Rossmann za 3.99 zł
Dr Mola Among The Stars Anti-aging sheet mask to maseczka, którą kupiłam za jakieś 8 zł w Rossmannie. Esencja, którą nasaczona jest płachta ma w sobie ekstrakt z ciemnych winogron. Oczywiście również mocno pachnie winogronami, ten zapach jest troszkę sztucznie przesłodzony, ale podejrzewam, że po prostu producent chciał bardzo podkreślić te winogrona w składzie. Materiał jest bardzo nasączony, ale ku mojej uciesze, esencja nie spływała i nie kapała. Miałam jednak wrażenie, że płachta była jakaś mała, za mała na moją twarz i otwory, które były wycięte nie pasowały do mojej twarzy.
Trzymałam maskę na twarzy około 10 minut, później pozostałość wklepalam w twarz. Niestety miałam wrażenie, że ta esencja w ogóle nie chce mi się wchłonąć w skórę. W efekcie bardzo długiego oczekiwania musiałam zmyć resztki esencji z twarzy za pomocą wody.
Jakichś szczególnie fajnych efektów działania maseczki nie zauważyłam i w rezultacie nieszczególnie chciałabym sięgnąć po nią ponownie.
Maseczka do twarzy w płacie Dr. Mola Among the stars - Puryfing Sheet Mask dostępna w Rossmannie. Kolejna naprawdę fajna maseczka od Dr. Mola. Polubiłam się bardzo z tą marką i też za każdym razem jak jestem w Rossmannie to rozglądam się, czy nie ma jakichś nowych maseczek od tej marki. W przypadku tej maseczki mamy bardzo dobrze wyciętą płachtę która jest dobrze nasączona produktem. Twarz po użyciu tej maski jest fajnie odżywiona, pełna blasku i przyjemna w dotyku. Bardzo fajny produkt!
Zobacz post
Piękna świąteczna paczuszka od mojej kochanej @mysia302. Jak zwykle Angelika obdarowała mnie samymi wspaniałościami. Dostałam piękną kartkę z cudownymi życzeniami oraz takie cuda jak: maseczki do twarzy, kule i kryształki do kąpieli, żele pod prysznic, nawilżane chusteczki do twarzy, ryżowy peeling, balsam do ciała, świąteczny kubek, różane mydełko i olejek do kąpieli oraz piękne i mega cieplutkie skarpety z jednorożcami! Wszystko idealnie trafione w mój gust. Była jeszcze czekolada, która nie załapała się do zdjęcia. Wszystkie te rzeczy to dla mnie nowości, a pierwszy testy już za mną, także niedługo na pewno pojawią się chmurki. Raz jeszcze dziękuję kochana za tak miłą niespodziankę!
Zobacz post
DR. MOLA. Among The Stars. Maseczka w płacie. Maseczke dostałam od kochanej @jusstinkaa w paczuszce świątecznej. Opakowanie maseczki od razu przukuło moją uwagę. Po otwarciu opakowania od razu powąchałam jak pachnie i zapach przypomina mi moje ulubione winogrona. Myślałam że płat maseczki będzie miał jakiś nadruk jednak nic z tych rzeczy. Płat maseczki jest dobrze nasączony, zawsze przed nałożeniem maseczki odciskam ją trochę. Trzymałam ją 15 minut po czym resztę esencji wmasowałam w skórę. Został delikatny efekt klejenia się ale po umyciu twarzy była fajnie oczyszczona.
Zobacz postPodobne produkty















