Dr. Mola
Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Dark Chocolate
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maseczka w płachcie o działaniu wygładzającym. Rewitalizuje skórę matową.
Zawiera ekstrakt z kakao, proteiny mleka oraz kompleks ekstraktów roślinnych (morela japońska, anyż).
Ekstrakt z kakao wygładza, ma działanie przeciwutleniające, poprawia elastyczność skóry.
Ekstrakt z moreli wyrównuje koloryt skóry, rozświetla. Kwas hialuronowy zapewnia optymalny poziom nawilżenia.
S ...
Maseczka w płachcie o działaniu wygładzającym. Rewitalizuje skórę matową.
Zawiera ekstrakt z kakao, proteiny mleka oraz kompleks ekstraktów roślinnych (morela japońska, anyż).
Ekstrakt z k ...
Produkt dodany w dniu 13.10.2019 przez martaako
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Dark Chocolate
W paczusi urodzinowej od Kochanej @monpij12 otrzymałam taką oto maseczkę w płacie w wersji czekoladowego deserku.
Musiałam ją od razu przetestować, bo jej opakowanie mnie mega kusiło.
Po otwarciu opakowania poczułam przyjemny zapach, nie do końca czułam tutaj czekoladę, ale ogólnie maseczka pachniała słodziutko.
Kosmetyk ten był bardzo mocno nasączony esencją, aż spływała z płatu, a jeszcze w opakowaniu została ogromna ilość tej esencji.
Ja oczywiście przed użyciem schłodziłam ją najpierw w lodówce, dla lepszego efektu.
Maseczka bardzo fajnie nawilżyła moją skórę oraz ją wygładziła, zauważyłam też lekkie rozjaśnienie w okolicy ust. Nic mnie po niej nie wysypało, więc mega plus.
Bardzo fajny kosmetyk, warto go przetestować.
Dr Mola. Gelato Cup Sheet Mask. Dark Chocolate.
Dziś do porannej kawki zapodalam sobie maseczkę od Dr Mola o przepięknym zapachu czekolady. Maseczka jest w płacie i bardzo dobrze się ją zakłada. Nie odkleja się, nie odstaje, świetnie dopasowuje się do twarzy. Płat był bardzo dobrze nasączony i dużo esencji było w opakowaniu. Tak jak już w wspominałam przepieknie pachnie czekoladą, aż na sam zapach zachciało mi się zjeść kilka kostek. Co do samego działania to mówiąc krótko - SZTOS!. Moja skóra po niej jest aksamitna, jędrna, wygładzona. Wygląda przepięknie, promienieje. Zapach czekolady utrzymuje się na niej długo i bardzo mi się to podoba. Chyba muszę zrobić zapas tej maseczki.
Ostatnie zakupy z Rossmanna. Z tego sklepu naprawdę nie da się wyjść z jednym produktem. Ilekroć tego próbuję, to okazuje się po drodze w alejkach, że znajduję coś, czego potrzebowałam . Kupiłam przede wszystkim olejek pod prysznic Nivea, który już od dłuższego czasu używam do mycia mojego beauty blendera. Sprawdza się genialnie i dalej bardzo go polecam. Wzięłam również antyperspirant Dove Go Fresh w wersji z jabłkiem. Do tego dorzuciłam mały dezodorant od marki Isana - Soft Blossom. Te miniatury dezodorantów zawsze trzymam w torbie na siłownię i w tym celu sprawdzają się bardzo dobrze. Kupiłam również kilka rzeczy na urlop pod koniec listopada, czyli dezodorant w kulce Nivea, mini płyn micelarny Garnier, patyczki do uszu w podróżnym opakowaniu Isana oraz mini pastę do zębów Colgate. Jeśli chodzi o pasty to również kupiłam już po raz nie wiem który dwie pasty Colgate Max Fresh. Bardzo dobrze się u mnie sprawdzają i bardzo je lubię, dlatego często kupuję właśnie tę wersję. Znalazłam również maseczki Dr. Mola, które miałam okazję już testować oprócz wersji truskawkowej. Także wzięłam trzy czekoladowe, dwie jeżynowe, dwie truskawkowe i jedną w wersji matcha. Oczywiście wizyta nie odbyłaby się bez uzupełnienia mojej kolekcji podgrzewaczy Bolsius. Podczas jesieni i zimy zużywam tealighty nałogowo, aż sama jestem zdziwiona jak szybko się kończą. Wybrałam wersję z przyprawami i waniliową. W Rossmannie rozstawiane już były różnego rodzaju gadżety świąteczne, więc pokusiłam się na zakup czterech tasiemek do pakowania prezentów. Niestety Rossmanny, które mi najbardziej pasują ze względu na lokalizację zawsze są mocno obłożone, jeśli chodzi o klientów i po pewnym czasie nie ma prawie żadnego wyboru, jeśli chodzi o produkty sezonowe, więc wolałam zaopatrzyć się w te tasiemki już teraz, ponieważ obstawiam, że kiedy wybiorę się po nie tuż przed świętami, to nie będę miała z czego wybierać .
Zobacz post
Maseczka w płachcie Dr. Mola Gelato Cup - wersja Dark Chocolate. Maseczkę kupiłam w Rossmannie na spróbowanie, bo nigdy dotąd nie miałam okazji poznać tej marki. Bardzo się cieszę, że się na nią skusiłam, bo okazał się to bardzo fajny produkt. Po otwarciu od razu poczułam bardzo przyjemny, słodki i lekko czekoladowy zapach. Płyn, w którym zamoczona była płachta był raczej gęsty i było go w opakowaniu bardzo dużo. Nałożyłam maskę na jakieś 20 minut. Płachta była dobrze wykrojona i dobrze dopasowała się do kształtu twarzy. Po zdjęciu maseczki, skóra była nawilżona i rozpromieniona. Koloryt był wyrównany, a skóra była miękka i przyjemna w dotyku. Bardzo spodobały mi się efekty po tej maseczce, szczególnie że kosztowała ona niewiele. Ja jestem nią zachwycona i na pewno wrócę po nią do Rossmanna.
Zobacz postPodobne produkty



