14 na 15 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Rewitalizująca maska w płachcie Black Fruits
Pojemność: 23 ml
nawilża
chroni
poprawia kondycję skóry
uelastycznia
Maska w płachcie Dr. Mola Gelato Cup to produkt o działaniu rewitalizującym. Przeznaczona do pielęgnacji każdego typu cery. Zawiera ekstrakt z borówek i jeżyn. Chroni skórę przed zanieczyszczeniami oraz szkodliwymi czynnikami środowiska. Doskonale na ...

Rewitalizująca maska w płachcie Black Fruits
Pojemność: 23 ml
nawilża
chroni
poprawia kondycję skóry
uelastycznia
Maska w płachcie Dr. Mola Gelato Cup to produkt o ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 21.09.2019 przez coconut345

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

💜 dr. Mola. Black Fruits. Gelato Cup Sheet Mask. Maska do twarzy w płacie.

To prawdziwy deser dla mojej skóry. Maska zadziałała rewitalizująco i odżywczo na skórę. Ładnie pachniała, jakby to była guma mamba w wersji jagodowe. Była obficie nasączona, dobrze przylegała i dobrze dopasowała się do twarzy. Zawierała ekstrakt z jeżyn, borówek oraz kompleks ekstraktów z oczaru wirginijskiego, aloesu i żeń - szenia. Maska poprawiła kondycję skóry, uelastyczniła ją, wygładziła, odświeżyła. To jedna z lepszych masek jakie testowałam od dr. Moli, polecam.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Świetna maseczka i u mnie bardzo dobrze się ona sprawdziła. Ja jestem fanką rzeczy w płachcie, więc to jest jej największy plus. Do tego ciekawie pachnie, fajnie nawilża i nie podrażnia naszej skóry. Chętnie przetestowałabym inne z tej serii, jeśli jakieś są.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płachcie, Black Berries, rewitalizująca

Maseczka Dr. Mola z paczki od @kpoperka. Niestety nie sprawdziła mi się, kolejna już tej marki, ale od początku. Na pewno ładnie dopasowuje sie do twarzy. Dobrze nasączona, obficie ale nic nie spływało. Część z serum rozprowadzilam też na szyi i dekolcie. Pachnie ładnie, łagodnie ale juz po 5 minutach twarz zaczęła mnie szczypać. Maseczkę zdjęłam i niestety musiałam zmyć resztę bo nie chciala się wchłonąć. Najpierw wodą, potem płynem micelarnym bo wciąż skóra się lepiła. Nie zmywałam na dekolcie i nawet teraz kilka godzin po użyciu, skórę mam tam nieco lepką. Niestety jest to kolejna maska Dr Mola która mi się nie sprawdziła.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Maseczka w płachcie o działaniu rewitalizująco-ochronnym Dr. Mola, Gelato Cup Black Fruits Sheet Mask. Jest on a do każdego typu cery. Ma ona oczyszczać i łagodzić skórę. Zawiera ekstrakt z zielonej herbaty oraz kompleks ekstraktów roślinnych (oczar wirginijski, aloes, żeń-szeń). Ma ona bardzo fajnie wyglądające opakowani w kształcie kubka lodów. Maska jest na cienkiej tkaninie, która jest mocno nasączona w esencji. W opakowaniu sporo tej esencji jeszcze pozostało więc wklepałam w szyje i dekolt. Esencja ma delikatny i przyjemny zapach. Maska dość dobrze mi się dopasowała i utrzymywała na twarzy. Skóra po maseczce była nawilżona, wygładzona, przyjemna w dotyku i rozświetlona.

Zobacz post

Babeczkowa maseczka

Babeczkowa maseczka od Dr. Mola - strasznie brakuje mi nadruków na tych tkaninach , widząc tą uroczą szatę graficzną za każdym razem mam nadzieje na fajne nadruki na tkaninie .
Maseczka jak już wspomniałam zamknięta została w saszetce w kształcie babeczki , po otwarciu uderzył mnie słodki zapach - trochę sztuczny . Sama tkanina wykonana jest z solidnego jednak delikatnego materiału, bardzo mocno nasączona esencją . Podczas aplikacji z tkaniny nie kapała esencja jednak już podczas użytkowania często musiałam się podcierać . W tym też czasie maseczka nie chłodziła, leżała sobie grzecznie na twarzy i robiła swoje . Po skończonym zabiegu esencja jeszcze na chwilę ze mną została gdy w końcu się wchłonęła na cerze pozostał dosyć lepki film. Cera jednocześnie była odżywiona , gładka i nawilżona. Kosmetyk mnie nie zapchał, nie uczulił ani nie podrażnił.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Kolejna maseczka w płachcie przetestowana! Maseczka była dobrze wycięta, może nie idealnie, ale nie zsuwała się z twarzy i tam gdzie miała przylegać przylegała. Konsystencja płynu jest dosyć rzadka, trochę żelowa i przepięknie pachnie leśnymi owocami. Materiał był niby wystarczająco nasączony, a samego produktu w saszetce było sporo, natomiast po ok. 15 minutach na twarzy, maska była praktycznie sucha, co mnie zdziwiło, bo z niektórych masek to dosłownie kapie tak, że szyja i dekolt są całe w produkcie. Ogólnie działanie było przyjemne, skóra nabrała trochę blasku i wyglądała odrobinę lepiej. Natomiast wiadomo, że jednorazowo maseczka nic nie zdziała, ale ja jestem z niej w miarę zadowolona. Szkód nie wyrządziła a trochę zadbała o moją buzię.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Maseczka w płacie marki Dr. Mola w wersji Black Fruits. Już od dawna bardzo chciałam przetestować maski tej marki, bo wyglądają cudnie. Maseczkę otrzymałam w gratisie w drogerii Kontigo przy jakiejś wizycie w wakacje, co było miłym zaskoczeniem. Maska ma białą płachtę dobrze wyciętą do twarzy. Dodatkowo jest mocno nasączona, co również na duży plus. Miała piękny zapach owoców i był mocno słodki. Maskę robiłam rankiem i niestety po jej ściągnięciu moja twarz troszkę się lepiła, więc po dłuższym czasie postanowiłam zmyć resztki. Niestety już wieczorem czułam, że robią mi się brzydkie pryszcze na twarzy (czoło i okolice włosów), a rano to była tragedia. Nie pamiętam kiedy mnie tak ostatnio wysypało po masce. Moja twarz przez 4 dni wyglądała kiepsko, dopiero kolejnego zeszły mi te niespodzianki. Coś mi musiało nie pod pasować niestety w tej masce.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Dr. Mola, Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits
_______________________________________

Maseczki marki Dr. Mola miałam okazję przetestować dzięki urodzinowym paczuszkom. Kolejna z nich jaką udało mi się ostatnio przetestować to maska w płachcie z serii Gelato Cup z czarnymi owocami, które znane są ze swoich rewitalizujących właściwości.
Płat maski jest dobrze wycięty i bardzo dobrze układa się na twarzy, oraz nie zsuwa z niej. Esencji jest na tyle dużo, że starcza na nałożenie na szyję i dekolt. Jej zapach jest całkiem przyjemny i lekko owocowy. Twarz po wchłonięciu esencji jest przyjemna w dotyku, nawilżona i odżywiona.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Dr. Mola , maseczka w płachcie o działaniu rewitalizująco-ochronnym Gelato Cup Black Fruits Sheet Mask

Druga maseczka od Dr.Mola , którą wypróbowałam. Dostałam ją od Kochanej @dastiina. I znów byłam zachwycona. Opakowanie ma bardzo ładne, jak duży kubek lodów. W środku maseczka, bardzo cieniutka, trzeba bardzo uważać , żeby jej nie rozerwać, bo jest delikatna, ale po rozłożeniu bardzo dobrze przylega do buzi, idealnie. Jest dobrze wycięta, co rzadko zdarza się przy maseczkach w płachcie. Do tego cudownie pachnie owocami , ten zapach mega mnie zrelaksował. Maseczka ma w składzie ekstrakty z borówek i jeżyn , i tymi właśnie owocami pachnie. Oprócz tego zawiera też inne ekstrakty roślinne jak oczar wirginijski, aloes, żeń-szeń. Maseczka ma przede wszystkim działanie przeciwutleniające , uelastyczniające i nawadniajęce. Ja jestem z niej bardzo zadowolona i muszę przyznać, że bardzo polubiłam się z tą marką

Zobacz post

Dr mola Gelato Cup Black fruits

Dr. Mola - maseczka w płacie Gelato Cup Black Fruit. 🍇 Dostałam ją od kochanej @02oliwcia i zakochałam się w jej pięknym opakowaniu..

Jak się szybko okazało, nie tylko w opakowaniu. Zapach to istna poezja. Pachnie jak połączenie jagody i borówki, takich naturalnych, świeżo zerwanych, przełamanych czymś śmietankowym. Magia! 🍇 Maseczka zawiera ekstrakt z jeżyn, borówek i kompleks ekstraktów roślinnych - oczaru wirginijskiego, aloesu i żeń-szenia. Nie wyczułam dużego uczucia pieczenia, nie kleiła się tez, co jest dla mnie ogromnym plusem. Lubię ją tez za wygodny, cieniutki, a jednocześnie bardzo mocny płat. Jest to na prawdę świetny produkt i jedna z moich ulubionych maseczek od teraz.

Zobacz post

maseczki w płacie

Maseczki do twarzy, które kupiłam razem ze zwierciadłem /a konkretnie to razem z trzema gazetami/. Lubie takie dodatki, bo wychodzą one bardzo korzystnie cenowo, a już w szczególności te które są dodawane do zwierciadła. W śród tych maseczek najciekawsza jest maseczka na końcówki włosów w formie czepka Dr. Mola, 3 Step Deep Hair Conditioning Mask. Jest to całkiem fajne, ale jednak nie wiem czy jest ona warta swojej ceny, bo jak sprawdzałam cenę to kosztuje ona ok. 13 zl. Te maseczki, które wyglądają jak porcja lodów w pojemniczku są dostępne w Rossmanie i kosztują po 7,99. Są to maski płachcie Gelato Cup Matcha Sheet Mask i Gelato Cup Black Fruits Sheet Mask. Ta pierwsza jest maska o działaniu nawilżająco-kojącym do cery suchej i wrażliwej, a druga rewitalizująco ochronna do każdego typu cery. Maja przyjemne zapachy i są dość mocno nasączone. Bardziej jednak spodobały mi się maski w płachcie A`pieu Sweet Manuka Honey House Mask oraz Sweet Canola Honey House Mask. Były bardzo dobrze nasączone, dobrze przylegały do twarzy, a skóra po ich użyciu była bardzo przyjemna. Je można znaleźć w cenie ok. 11 zł.

Zobacz post

Maska Dr. Mola Gelato Cup Black fruits

Rewitalizująco-ochronna maska w płachcie Gelato Cup Black Fruits marki Dr. Mola została stworzona na bazie czarnych owoców. Zawiera ekstrakt z jeżyn i borówek oraz kompleks ekstraktów roślinnych (żeń-szeń, aloes, oczar wirginijski). Jej zadaniem jest przywrócenie skórze utraconego blasku, witalności oraz elastyczności. Płachta wykonana jest z bardzo przyjemnego materiału, który bezproblemowo się rozprostowuje po wyjęciu z opakowania i dopasowuje do kształtu twarzy. Według zaleceń producenta maskę aplikuje się na 15-20 minut, podczas których ta dobrze przywiera do twarzy i nie zsuwa się z niej. Mimo że płachta jest porządnie nasączona esencją, nic nie ścieka w czasie aplikacji. Maska pachnie bardzo owocowo i słodko, w tym zapachu jest coś z lodów, które zawarte są w nazwie. Po ściągnięciu płachty z twarzy i wtarciu pozostałości esencja szybko się wchłonęła, nie zostawiając po sobie tłustej i lepiącej się warstwy. Skóra po aplikacji była miękka, gładka i miła w dotyku. Maseczka nie podrażniła ani nie wyrządziła mojej skórze żadnej krzywdy, ogólne wrażenia po jej użyciu mam bardzo pozytywne i chętnie sprawdziłabym inne wersje z tej serii

Zobacz post

Maseczki

Maseczki które udało mi się zużyć w listopadzie. Nazbierało się 15 maseczek.
-coconut maska w płachcie kokosowa ślicznie pachniala, nasączona była mleczkiem kokosowym, po użyciu skóra była miękka, nawilżona. Bardzo fajna maseczka.
-body prescriptions Soothing & revitalizing grapefruit zapach mnie zawiódł, bo nie pachnialo grajfrutem. Skóra po użyciu jest miękka, nawilżona.
-skinlite Blue Energy mask lubię tą maseczkę, bo przyniosi super efekty, a skóra po użyciu jest przez długi czas nawilżona i miękka.
-blueberry maseczka jagodowa również bardzo fajna.
-dr. Mola black fruits maseczka ładnie pachniala, fajnie nawilżyla skórę twarzy.
-kina maska w płachcie dobrze nawilża i wygładza skórę.
-Energy maska na tkaninie z biedronki to maseczka po której w sumie nie ma dużych efektów, a jeśli są to minimalne i krótkotrwałe.
-niuqi young fantasty mask lama ładna grafika, maseczka fajnie nawilżona twarz, daje ukojenie.
-revive detoxifying charcoal eye zone mask maska w płachcie na oczy. Wygładza skórę w okolicach oczu, niweluje wory pod oczami.
-Tropical Island maska żelowa która fajnie chłodzi twarz pozwala się zrelaksować i odprężyć.
-ziaja masło kakaowe ładnie pachnie, dobrze nawilża skórę.
-Perfecta oczyszczanie peeling gruboziarnisty. Usuwa martwy naskórek, oczyszcza skórę.
-Nivea bye bye dry skin fajna konsystencja, zapach. Skóra po użyciu jest miękka, nawilżona, wygląda świeżo i zdrowo.
-Avon próbka kremu na noc sllep potion fajnie nawilżyl skórę,byla ona miekksza.

Zobacz post

Zestaw Maseczek

Zestaw Maseczek na długie wieczory.
Ostatnio stwierdziłam , że czas zadbać troche o siebie nie o dzieci nie o męża a o własną samoocenę i wygląd dlatego też zaczynam od Maseczki i czuje się z Tym świetnie .

Mój zestawik zawiera .
✔ Deser dla Twojej skóry jest to maseczka w płachcie bardzo fajnie sie ja naklada skóra jest po niej delikatna napreżona . 💁 Zakupiona w rossmann na ostatnich zakupach .

✔ Korean Energy maska na tkaninie Tonizujaca . Zakupiona w Biedronce 🐞 wydaje mi sie że maski koreańskie chyba jakoś lepiej na mnie działają . 💁 Dzięki tej masce poczułam się świeżo .

✔ Czyste Piękno maska jogurtowo - poziomkowa uwielbiam owoce wiec postanowilam ją wyprobować 😋 I na pewno sie na niej nie zawiodłam . Piękny owocowy zapach (wcale sie jakos mega nie lepi co mi się od razu kojarzy z owocami . Maseczka zakupiona rownież w 🐞

✔ Fruida Nawadniajaca i uelastyczniajaca maseczka w płachcie zakupiona w Rossmann .
Po tej maseczce skóra jest miekka bardziej elastyczna przyjemna w dotyku na pewno kupie kolejna maseczkę z tej serii .
😍

Zobacz post

Zakupy Rossmann

Ostatnie zakupy z Rossmanna. Z tego sklepu naprawdę nie da się wyjść z jednym produktem. Ilekroć tego próbuję, to okazuje się po drodze w alejkach, że znajduję coś, czego potrzebowałam . Kupiłam przede wszystkim olejek pod prysznic Nivea, który już od dłuższego czasu używam do mycia mojego beauty blendera. Sprawdza się genialnie i dalej bardzo go polecam. Wzięłam również antyperspirant Dove Go Fresh w wersji z jabłkiem. Do tego dorzuciłam mały dezodorant od marki Isana - Soft Blossom. Te miniatury dezodorantów zawsze trzymam w torbie na siłownię i w tym celu sprawdzają się bardzo dobrze. Kupiłam również kilka rzeczy na urlop pod koniec listopada, czyli dezodorant w kulce Nivea, mini płyn micelarny Garnier, patyczki do uszu w podróżnym opakowaniu Isana oraz mini pastę do zębów Colgate. Jeśli chodzi o pasty to również kupiłam już po raz nie wiem który dwie pasty Colgate Max Fresh. Bardzo dobrze się u mnie sprawdzają i bardzo je lubię, dlatego często kupuję właśnie tę wersję. Znalazłam również maseczki Dr. Mola, które miałam okazję już testować oprócz wersji truskawkowej. Także wzięłam trzy czekoladowe, dwie jeżynowe, dwie truskawkowe i jedną w wersji matcha. Oczywiście wizyta nie odbyłaby się bez uzupełnienia mojej kolekcji podgrzewaczy Bolsius. Podczas jesieni i zimy zużywam tealighty nałogowo, aż sama jestem zdziwiona jak szybko się kończą. Wybrałam wersję z przyprawami i waniliową. W Rossmannie rozstawiane już były różnego rodzaju gadżety świąteczne, więc pokusiłam się na zakup czterech tasiemek do pakowania prezentów. Niestety Rossmanny, które mi najbardziej pasują ze względu na lokalizację zawsze są mocno obłożone, jeśli chodzi o klientów i po pewnym czasie nie ma prawie żadnego wyboru, jeśli chodzi o produkty sezonowe, więc wolałam zaopatrzyć się w te tasiemki już teraz, ponieważ obstawiam, że kiedy wybiorę się po nie tuż przed świętami, to nie będę miała z czego wybierać .

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Maseczka w płachcie o działaniu rewitalizująca-ochronnym z serii gelato cup marki Dr. Mola. Maseczka zawiera ekstrakt z jeżyn i borówek oraz kompleks ekstraktów roślinnych z oczaru wirginijskiego, aloesu i żeń-szenia. Znajduje się w uroczym opakowaniu przypominającym trochę babeczkę ale sugerując się nazwą to pewnie jakiś kubeczek wypełniony słodkim lodami. Maseczka ma obłędny owocowy zapach, przypomina mi trochę zapach jakichś owocowych cukierków do żucia. Płachta jest dobrze nasączona a esencji w opakowaniu jest dużo, starczyło mi jej jeszcze na wklepanie w szyję i dekolt. Płachta jest cienka i odrobinę za szeroka a otwory na oczy na początku wydawały mi się za małe ale po chwili da się ją dobrze dopasować do twarzy. Producent zaleca trzymać ją na skórze przez ok. 15-20 minut i po tym czasie nadal jest mokra. Przez całą aplikację wyczuwalny jest przyjemny, owocowy zapach, który umila zabieg. Skóra po użyciu tego produktu była fajnie nawilżona, odświeżona i gładka. Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki i na pewno w przyszłości wypróbuję inne produkty tej marki.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Sheet Mask, Black fruits

Znowu maseczka w płacie od marki Dr. Mola, tylko tym razem w wersji Black Fruits. Super, super i jeszcze raz super. Takie są właśnie moje wrażenia, na temat tej serii czyli Gelato Cup po testach drugiej maseczki. Maska miała bardzo ładny zapach i dobrze była nasączona produktem który był gęstszy niż zazwyczaj tego typu płyny w tych maseczkach. Trzymałam ją na twarzy około 20 minut, w czasie którym mogłam się bardzo fajnie zrelaksować. Następnie po zdjęciu maski bardzo podobała mi się kondycja mojej cery. Dobrze nawilżona, koloryt wyrównany i przede wszystkim twarz była bardzo promienna. Bardzo lubię ten efekt w maseczkach w płachcie, także tutaj duży plus. Super, na pewno kupiłabym ponownie.

Zobacz post

kosmetyki

Moje nowości kosmetyczne!
Skorzystałam z promocji w Rossmann 2+2 na markę Schwarzkopf, -30% markę Gillette oraz na promocję maseczek ze "stojaka" za 4.99zł każda.
Moje zapasy znowu zostały uzupełnione - chociaż z małym nadmiarem - głównie pomyślałam o obie, ale też o mamie, która potrzebowała szamponu do włosów.
Jeśli chodzi o promocję 2+2 od Schwarzkopf to zakupiłam:
Schauma - 7 Herbs Shampoo - szampon do włosów, który powędrował do mojej mamy. Moja mama lubi tę serie od marki Schwarzkopf. Ten szampon jest znany jej, jak i też mnie. Ma śliczny zapach, fajnie myje sie nim włosy. Zostawia włosy uniesione u nasady, miękkie i przyjemnie pachnące.
Gliss Kur - Hair repair - Purify & Protect - szampon do włosów przetłuszczających się i przeciążonych zanieczyszczeniami. Dla mnie totalna nowość. Szczerze to spodobało mi się opakowanie- transparentne jak i sam szampon. Zapach także mnie urzekł.
Gliss Kur - Hair repair - Supreme Lenght - Szampon do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetłuszczających się u nasady. Tej wersji również nie miałam, więc chętnie wypróbuje. opakowanie jak i zapach- również mnie urzekły.
Gliss Kur - Hair repair - Supreme Lenght - Odzywka do włosów - ta sama seria co szampon wyżej. Będzie idealny duecik do pielęgnacji włosów. Zapach również jest przyjemny.
W promocji -30% na produkty Gillette skusiłam się na:
Simply Venus - Maszynkę do golenia z wymiennymi ostrzami. Kosztowała zaledwie 16zł, a w opakowaniu jest raczka + trzy końcówki z potrójnymi ostrzami.Marce Venus zaufałam i wierzę, ze i ta maszynka będzie się super u mnie sprawdzała.
Jeśli chodzi o maseczki to zakupiłam:
Dr.Mola - Gelato Cup - Matcha - Maskę w płacie z ekstraktem z zielonej herbaty i kwasem hialuronowym. Ma działać na skórę kojąco oraz nawilżająco. Głównie kierowana dla skóry wrażliwej ze skłonnością do przesuszania. Dla mnie nowość i sprawdzimy czy jest tak jak opisuje producent.
Dr.Mola - Gelato Cup - Black Fruit - Maskę w płacie z ekstraktem z borówek i jeżyn. Ma działać na skórę rewitalizująco oraz ochronnie. Przeznaczona dla każdego typu cery. Kolejna nowość w maseczkowej kolekcji.
Dr.Mola - Veggies Smoothie - Red Fruits - Maska w płacie o działaniu rewitalizująco-uelastyczniającym. Głównie działać ma na skórę matową z oznakami zmęczenia. W składzie- pomidor + granat- ciekawe połączenie.
Maseczki świetnie się prezentują pod względem wizualnym- mam nadzieję, ze ich zapach jak i właściwości także mnie sobą zauroczą.
MISSHA - Red Ginseng - Maska do twarzy w płacie z ekstraktem z żeń-szenia. Ma przywrócić blask skórze oraz rewitalizować ją. Także nowość jeśli chdozi o amseczki. jednak markę MISSHA znam, gdyż testowałam już inne kosmetyki.
Na koniec zakupiłam szarą, welurową opaskę na włosy. W sumie z myślą o nakładaniu maseczek lub do codziennej pielęgnacji skóry.

Zobacz post

Dr. Mola Maska do twarzy w płacie, Gelato Cup Black fruits

Kolejna maseczka od Dr.Mola Gelato Cup. Teraz w Rossmanie są te maseczki w promocji za 5 zł z groszami, testowałam już z Matcha, a teraz wybrałam wersję z czarnymi owocami. Odrazu powiem, że maseczka ma prześliczny zapach mi się on kojarzy z orenżadą ale również wyczuwalne są czarne owoce Maseczka jest o działaniu rewitalizująco ochronnym dla każdego rodzaju cery. Zawiera ekstrakt z jeżyn i borówek oraz kompleks ekstraktów roślinnych takich jak oczar wirginijski, żeń-szeń, aloes. Ekstarkt z borówek dzięki dużej zawartości przeciwutleniaczy chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiska oraz nawadnia. Ekstarkt z jeżyn uelastycznia skórę. Płachta maseczki jest cienka i dobrze przylega do skóry jest też mocno nasączona esencją. Skóra po użyciu jest miła, gładka i delikatnie zrewitalizowana. Bardzo spodobały mi się te maseczki

Zobacz post
1