19 na 19 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 16.12.2018 przez xkyokox

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

Peeling do ciała The Ritual of Sakura, RITUALS

Rituals of Sakura, Renewing body scrub

To najcudowniejszy peeling do ciała jaki miałam! Zapach kwiatu wiśni jest przepiękny i długo utrzymuje się na skórze W olejowej bazie peelingu znajduje się olejek tsubaki i z jojoby. Działanie ścierające zawdzięczamy obecności cukru oraz drobiny wiśni, a otręby ryżowe odpowiadają za odżywienie skóry. Kryształki cukru usuwają martwy naskórek, a odżywcze olejki nadają skórze miękkość i gładkość. Tylko zobaczcie jak dużo jest tej olejkowej warstwy! Peeling ma grube ziarna ścierające i można nim porządnie wyszorować skórę. Dzięki olejkom skóra po użyciu jest mocno nawilżona i odżywiona. Nie ma konieczności jej balsamowania. To jest taki wymiar miękkości, że aż ciężko to opisać - polecam Wam przekonać się samodzielnie! Relaksujący kwiatowy zapach z linii Sakura jest intensywny i słodki. Sprawia, że zawsze po użyciu tego kosmetyku czuję się piękniejsza Dawno żaden peeling tak mnie nie zachwycił, jak ten Rituals

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

RITUALS - Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

Przede wszystkim warto podkreślić bardzo ładny zapach - kwiatowy i delikatny, a po aplikacji długi czas utrzymuje się na skórze. Konsystencja peelingu jest idealna, kosmetyk zawiera drobne ziarenka, które delikatnie złuszczają martwy naskórek, nie podrażniając skóry. Nie trzeba mocno pocierać ciała, aby uzyskać zamierzony efekt. Po aplikacji skóra jest gładka, miękka i pachnąca. Produkt doskonale nawilża, dzięki czemu skóra wygląda zdrowo i promiennie.

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura.
Kolejny produkt Rituals, który polubiłam. Dosyć specyficzną ma konsystencję, ale ładnie wygładza. Ma piękny zapach, podobnie jak pianka. Drobinki w tym peelingu są dosyć delikatne i nie podrażniają skóry. Jestem zadowolona.
Mały zestawik, ale jestem z niego ogromnie zadowolona. Sam zapach jest niesamowity i bardzo mi się podoba.
Zapach już mnie urzekł w pracy gdy komuś pianka się rozlała. 🥰
Peeling jest wydajny moim zdaniem.

Zobacz post

Denko luty 2024

Denko luty 2024 - walentynkowe szaleństwo, czyli zużywamy wszystko co różowe, czerwone, w serduszka i całuski 💓💕.

Udało mi się podtrzymać dobrą passę ze stycznia, i w lutym także zużyłam sporo produktów, bo aż 25. Temat dosyć mocno mi się spodobał, miałam w zapasie sporo kosmetyków w tych kolorach. Dodatkowo wiedziałam, że z końcem lutego się wyprowadzam, więc tym bardziej starałam się zużyć jak najwięcej.

Krem do rąk Rituals z linii Sakura przekonał mnie do siebie swoim rozmiarem i pięknym zapachem, bardzo chętnie go używałam. Peeling z tej samej linii również okazał się bardzo ciekawym kosmetykiem. Żel pod prysznic Balea ma obłędny zapach! Od razu przywodzi na myśl tropikalne wakacje, głównie za sprawą nut kokosa. Mała świeczka Rituals Smooth Violet również pachnie bardzo ładnie i z chęcią ją wypaliłam.

Pierwszym produktem, który nie do końca przypadł mi do gustu jest ta wielka, różowa świeca. Po pierwsze, jej zapach jakoś mnie do siebie nie przekonał. Po drugie, knot bardzo szybko się wypalił, a połowa wosku jeszcze nie była wypalona, co sprawiło mi sporo dodatkowej pracy. Szampon HOP również u mnie się nie sprawdził, jego konsystencja sprawiła mi dużo problemów z rozprowadzaniem go na skórze głowy.

Pozostałe produkty były okej, ale nie zwaliły mnie z nóg.

Zobacz post

kalendarz adwentowy rituals 2023

Podsumowanie kalendarza adwentowego Rituals 2023 😊.

Nie jest to moja pierwsza styczność z tą firmą - kilka lat temu również zdecydowałam się na ich kalendarz. Wybrałam tę najbardziej podstawową wersję, bo nie zależało mi na opakowaniu 3D, a zawartość bardziej mi przypadła do gustu w tańszej wersji.
Opakowanie dosyć standardowe jak na ich kalendarze, okienka które raz otwarte nie zamkną się już drugi raz - za tym średnio przepadam, bo nie da się tego potem użyć. Jednak wizualnie opakowanie jest śliczne - tym razem przedstawiało domek z oknami, utrzymany w kolorystyce biało-czerwono-złotej, czyli bardzo świątecznie.
Kalendarz zawierał tylko sześć produktów niekosmetycznych - cztery z nich to świece adwentowe, które są w tych kalendarzach co roku. Piątym był brelok zapachowy z najnowszej wydanej wtedy linii. Szóstym zaś był płyn do płukania tkanin, który chętnie zużyłam. Bardzo mnie to ucieszyło, bo pamiętam że w kalendarzu sprzed kilku lat znalazły się "zapychacze" typu pilnik czy rękawica do peelingu. Kosmetyki prawie w całości były dla mnie nowością - tylko jeden powtórzył się z kalendarzem, który kiedyś posiadałam, a drugi dostałam kiedyś w ramach prezentu. Linie zapachowe w większości nie były mi już obce, ale i tak miło było je testować w innych rodzajach kosmetyków, niż dotychczas.

Produkty, które sprawdziły się u mnie najlepiej:
- The Ritual od Sakura, płyn zmiękczający i zapach do tkanin 2w1,
- The Ritual Of Mehr, Pianka do ciała zmieniająca się w olejek, Body Mousse-to-Oil,
- Private Collection, Orris Mimosa, mała świeca adwentowa,
- Amsterdam Collection, Mgiełka do ciała i włosów, Tulip & Japanese Yuzu,
- The Ritual of Karma, Mgiełka do ciała,
- Private Collection, Smooth Violet, mała świeca adwentowa.

Produkty, z których jestem umiarkowanie zadowolona:
- The Ritual of Hammam, Pianka pod prysznic,
- The Ritual of Namaste, Glow, Serum do twarzy, Rozświetlające, Przeciwstarzeniowe,
- Elixir Collection, Keratin Recovery, Maska do włosów, Z keratyną i olejem arganowym,
- The Ritual of Mehr, Mydło do rąk w kostce,
- The Ritual of Karma, Krem do rąk,
- The Ritual of Jing, Olejek pod prysznic,
- The Ritual of Sakura, Krem do rąk,
- The Ritual of Namaste, Oczyszczająca maseczka węglowa do twarzy,
- The Ritual of Sakura, Peeling do ciała,
- The Ritual of Ayurveda, Olejek do ciała,
- The Ritual of Dragon, Pianka pod prysznic,
- The Ritual of Jing, Krem do ciała,
- The Ritual of Karma, Olejek do ciała, Body Shimmer Oil,
- Private Collection, Wild Fig, mała świeca adwentowa.

Produkty, które u mnie nie do końca się sprawdziły:
- The Legend of Dragon, zawieszka zapachowa,
- Private Collection, Savage Garden, mała świeca adwentowa,
- The Ritual of Namaste, Myjący krem do twarzy, Velvety Smooth,
- The Ritual of Samurai, Szampon-żel do mycia ciała i włosów, 2w1.

Mimo, że to mój drugi kalendarz tej marki, to nadal jestem bardzo zadowolona z zakupu. Nie czułam ani przez chwilę, że tracę cokolwiek ze względu na to, że już testowałam ich kosmetyki poprzez kalendarz. Myślę, że będę w stanie rozważyć zakup po raz trzeci, jeśli zawartość będzie dla mnie wystarczająco interesująca .

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

RITUALS, Peeling do ciała, The Ritual of Sakura .

Okienko nr 19 z kalendarza adwentowego Rituals .

Nie jest to mój pierwszy peeling od Rituals, ale jak się okazało, każdy charakteryzuje się innymi cechami. Ten jest dosyć gruboziarnisty, i muszę przyznać że przez to jest dla mnie nieco zbyt ostry. Staram się unikać jego stosowania na bardzo delikatnych partiach ciała, jednak w miejscach gdzie skóra jest grubsza jego forma mi odpowiada. Jest on również przyjemny dla oka, ponieważ po wyciśnięciu z tubki widzimy ładny produkt w perłowym kolorze. Mały minus odnośnie samej tubki - nie wiem czym jest to spowodowane, może lekką konsystencją produktu, ale łatwo jest mi przesadzić z nabieraną ilością, nawet jeśli ostrożnie wyciskam produkt. Peeling dobrze wygładza skórę, pozostawiając ją gładką w dotyku.

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, Cherry Blossom & Rice milk

Rituals peeling do ciała cherry blossom i organic rice milk 300g. Peeling to kolejny produkt z zestawu z poprzedniej chmurki. W dalszym ciągu ładne, minimalistyczne opakowanie, wygodne w użyciu. Peeling jest średniej grubości, a już niewielka ilość wystarcza do użycia. Cudownie pachnie, a zapach pozostaje na dłużej na skórze. Warto zauważyć, że 91% składników jest pochodzenia naturalnego, a reszta to składniki zapewniające dobrą konsystencję. Cena takiego opakowania to ok. 74 zł.

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

Rituals, The Ritual of Sakura, Softening Rice Scrub.

Ten delikatny peeling do ciała pochodzi z zestawu który testowałam jakiś czas temu. Linia Sakura to moja ulubiona linia kosmetyków tej marki. Pięknie pachnie, wygląda stylowo i zostawia cudowne uczucie wypielęgnowanego ciała. Kosmetyk pachnie mleczkiem ryżowym i kwiatami wiśni. Jest to bardzo ładny, kobiecy zapach, długo utrzymujący się na skórze. Peeling jest delikatny w konsystencji, ale porządnie złuszcza naskórek i wygładza. Zostawia skórę miękką, delikatną i pachnącą. Wspaniały kosmetyk, który bardzo polecam.

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

The Ritual of Sakura peeling do ciała z kwiatem wiśni i mleczkiem ryżowym. Konsystencja jest galaterowta, przezroczystego koloru z czerwonymi drobinkami. Pachnie słodko owocami wiśni. Peeling jest gruboziarnisty ziarnisty złuszcza naskórek i nawilża skórę. Na ciele pozostawia tłusty filr, iż w składzie zwiera olejki japońskie. Skórę po nim gładka i nawilżona. Dzięki temu, że w składzie zawiera olejki po jego użyciu nie ma już potrzeby używać balsamu czy innego produktu do ciała.

Zobacz post

RITUALS Peeling do ciała, The Ritual of Sakura

Peeling Rituals z serii The Ritual of Sakura. Pokochałam markę Rituals, choć ta seria to moje pierwsze spotkanie i zakochałam się w działaniu i zapachu. Peeling posiada drobniutkie drobiny, więc nadaje się nawet do codziennego użycia. Delikatnie złuszcza skórę, nawilża, odżywia, a przy tym podczas aplikacji pachnie przepięknie, tak perfumowo - słodko i wiśniowo. Kosmetyk ma perłowy kolor i zamknięty jest w nie wielkiej, różowej 70ml tubce. Zdecydowanie mam chęć na więcej.

Zobacz post

Zestaw RITUALS, The Ritual of Sakura

RITUALS, The Ritual of Sakura
Zachęcona bardzo dobrymi opiniami nt marki Rituals postanowiłam sama przetestować jej kosmetyki. Zakupiłam mini zestaw w skład którego wchodzi pianka, peeling i balsam do ciała.
Nie wiem, czy nastawiłam się na nie wiadomo co..., czy faktycznie akurat biała linia pod względem zapachu nie przemówiła do mnie jakoś szczególnie, ale nie ma u mnie efektu WOW.
Przyznaję, że pianka jest bardzo aksamitna w konsystencji, świetnie się nią myje ciało, ale już zapach jest słabiutki, a woń wiśni niewyczuwalna. Nie ukrywam, że lubię żele, pianki o bardziej wyrazistym zapachu. Niestety nie jest to też produkt o dużej wydajności, żeby dobrze się umyć, trzeba sporo dozować pianki (a właściwie żelu, który staje się pianką po chwili).
Pianka dość szybko się kończy.
Skóra po myciu nie jest wysuszona, nie szczypie i nie ma uczucia ściągnięcia.
Produkt jest fajny, ale jak dla mnie bez szału...
Balsam do ciała jest po prostu dobry, fajnie nawilża, wchłania się ładnie, nie maże się na skórze, ale nie ma jak dla mnie pięknego zapachu, który utrzymywałby się długo na skórze.
Peeling natomiast ma dla mnie tę wadę, że pozostawia tłustą warstwę na skórze, czego bardzo nie lubię.
No cóż, jeśli mam być szczera, to są po prostu dobre kosmetyki, jakich wiele, nie wzbudziły u mnie wielkiego zachwytu...

Moja ocena to 3/5

Zobacz post

The Ritual of Sakura, Rituals

Zestaw miniaturek Rituals, który dostałam na urodziny. Jest to jeden z moich ulubionych zapachów Ritual of Sakura, kwiat wiśni i mleko ryżowe. Jeśli chodzi o nazwę tej kolekcji to znalazłam ciekawy opis "Starożytna japońska ceremonia hanami to święto ulotnego piękna kwitnącej wiśni czyli sakury. Delikatne kwiaty są w niej postrzegane jako metafora samego życia – krótkotrwałego i cennego. Należy się zatem nimi cieszyć w pełni.". Piękna filozofia czyni te kosmetyki jeszcze wspanialsze. Firma skłania do podchodzenia do pielęgnacji ciała jak do rytuału, dbania o nie jak o świątynię, którą przecież jest.
W zestawie znajduje się pianka do mycia, baaardzo wydajna, delikatna dla skóry.
Malutki balsam, którego zapach jest intensywny niczym perfumy, mocno i długotrwałe nawilża.
Peelingu jeszcze nie używałam, ale na pewno będzie tak samo świetny jak reszta ich kosmetyków.

Miałyście okazję używać kosmetyków tej firmy? Jak wrażenia?

Zobacz post

rituals sakura scrub

RITUALS - Ritual of Sakura - Scrub do ciała
Delikatny żelowy scrub do ciała z mojej ulubionej serii od marki Rituals.
Różowa miękka tubka skrywa w sobie kremowy, ale z wyczuwalnymi drobinkami złuszczającymi peeling do ciała.
Scrub ma przepiękny, perfumowany zapach kwiatu wiśni, jest on intensywny, przyjemny, długo wyczuwalny na skórze.
Dobrze złuszcza, wygładza skórę i dobrze ja myje, lekko pieni się w połączeniu z wodą.
Nie podrażnia i nie wysusza, delikatnie nawilża i zmiękcza skórę.
Idealnie też odświeża skórę podczas prysznicu.
Jestem zachwycona w każdym calu!

Zobacz post

Sakura Rituals Peeling

RITUALS - The Ritual Of Sakura - Peeling do ciała - Cukrowy
Olejowo-cukrowy peeling o intensywnym, perfumowanym zapachu.
Uwielbiam ten zapach kwiatu wiśni w tej marce - KOCHAM!
Zamknięty w plastikowym słoiczku z różową nakrętką.
W środku spora ilość cukru z olejkiem i masłami, które odpowiednio pielęgnują skórę.
Dość mocny zdzierak, ale nie podrażniający.
Wręcz przeciwnie- nawilża, wygładza i natłuszcza skórę.
Zostawia na niej cudowny zapach na długi czas.
Poza tym uelastycznia, ujędrnia, regeneruje - czego chcieć więcej?
Mój ulubieniec- zdecydowanie.

Zobacz post

the ritual of sakura set

Rituals - The Ritual of Sakura - Zestaw kosmetyków
Tak to już uzależnienie, kolejny zestaw Sakura od Rituals.
Tym razem kupiłam ze względu na promke i chęć przetestowania peelingu.
Zestaw opłacał się w zakupie bardziej niż sam peeling.
W skład zestawu wchodzą - pianka do mycia ciała, balsam oraz peeling cukrowy.
Całość zapakowana jak na prezent w ozdobne pudełko.
Pianka oraz balsam są mi już znane, mają boskie, słodkie zapachy a na skórę działają naprawdę korzystnie.
Peeling okazał się BOSKI - super konsystencja i tak samo piękny zapach.
No cóż - testujemy i recenzujemy.

Zobacz post

Zestaw kosmetyków the Ritual of Sakura rituals

Przepiękny zestaw kosmetyków Rituals.
Kupiłam go jeszcze w tamtym roku - dla siebie z okazji świąt i moich urodzin, taki prezent dla siebie od siebie. 😍
Zestaw ten z skupiony został w Perfumerii Sephora za 99 złotych co uważam za dość atrakcyjną cenę.
Ogólnie markę Rituals znam i uwielbiam, mają magicznie pachnące kosmetyki, które super działają na skórę.
Miałam już styczność z dwoma produktami z tego zestawu, ale o nich za chwilę.
Ogólnie całość zamknięta jest w eleganckim, czarnym matowym opakowaniu z złotym emblematem marki, pudełko obwiązane jest różową wstążka.
W środku produkty włożone są do pluszowej, czarnej tacki.
W skład zestawu wchodzą mini produkty z serii the Ritual od Sakura - mojego ulubionego o zapachu kwiatu wiśni:
🌸 THE RITUAL OF SAKURA - pianka do mycia ciała, którą już znam i uwielbiam. Ma cudny zapach, delikatną i lekką konsystencje. Pachnie słodko i dobrze rozprowadza się ją na skórze. Poza tym, że dobrze myje to także nawilża, a na skórze pozostawia piękny zapach na długi czas.
🌸 THE RITUAL OF SAKURA - scrub do ciała, który czeka na swoją kolej. Mam jednak zamiar wziąć go na wyjazd majowy, bo idealnie zmieści się do kosmetyczki. Liczę na tak piękny zapach jak w przypadku pianki.
🌸 THE RITUAL OF SAKURA - balsam do ciała, także znany już przeze mnie produkt to moje kolejne już opakowanie. Piękny, słodki zapach kwiatu wiśni, który na skórze zostaje naprawdę długi czas. Balsam super się wchłania, nawilża i wygładza skórę. Jest wspaniały.
🌸 THE RITUAL OF SAKURA - mgiełka do ciała. Perełka o subtelnym, aczkolwiek słodkim zapachu. Pachnie kwiatem wiśni, chociaż mniej słodko niż w przypadku pianki czy balsamu. Jak to mgiełka pachnie krotkotrwale, ale przyjemnie.

Każdy z produktów pojawi się w osobnej chmurce. 💋

Zobacz post

Zamówienie sephora kosmetyki

Moje zamówienie Sephora.
Akurat trafilam na fajny rabat i gratisy, więc uznałam, że skusze się na kosmetyki, które już od pewnego czasu miałam na swojej chciej liście.
Zamówiłam sobie trzy zestawy kosmetyków, jeden zestaw Rituals - Ritual of Sakura, gdzie tak naprawdę chciałam kupić sam peeling, który w zestawie się znajduje, ale właśnie sam peeling kosztował prawie tyle co zestaw, więc uznałam, że dodatkowo balsam oraz pianka pod prysznic - przydadzą mi się, więc właśnie do koszyka trafiły te produkty.
Seria Ritual of Sakura wg mnie pachnie bosko, więc skusiłam się na niego, a peeling był już od pewnego czasu na mojej wish list.
Kolejny zestaw jest marki Respire.
Poznałam tą markę dzięki szamponowi w kostce, który sprawdza się u mnie cudownie.
Zestaw ten składa się z mięciutkie kosmetyczki, do której wrzucono głównie miniaturki kosmetyków.
Mamy tutaj mini szampon w kostce z migdałem, mini mydełko w kostce z dziką gruszką, mini antyperspirant w kulce o zapachu zielonej herbaty oraz krem-żel do twarzy o zapachu owoców.
Czeka mnie więc magiczna przygoda z kolejnymi produktami tejże marki, aż nie mogę się doczekać.
Trzeci zestaw to maseczki pod oczy!
Są to maseczki marki patchology, poznałam tą markę dzięki Kochanej @icecold.
W zestawie znajdują się trzy zestawy masek - po dwie w każdym.
Mamy tu płatki hydrożelowe z kofeiną, kolagenem i kwasem hialuronowym - te już testowałam dzięki Kasi i były świetne.
Kolejne płatki hydrożelowe z witaminą C, zieloną herbatą i morwą.
Ostatni zestaw hydrozelowych płatków z retinolem, peptydami i arniką oraz cedrem.
Z osobnych produktów - kupiłam maskę w płacie Innisfree z kwasem hialuronowym.
Bardzo chciałam wypróbować mgiełkę do ciała i włosów Rituals, więc Wybrałam dla siebie wersję Ritual od Hammam, muszę przyznać, że opakowanie robi wrażenie, bo do szklanej butelki doczepiono frędzel, który dodaje oryginalności.
Sam zapach bardzo mi się spodobał, liczyłam na mocniejszy, ziolowy, ale tutaj mamy eleganckie ziołowe perfumy w wersji Light.
Połączenie eukaliptusa i rozmarynu w tej wersji zapachowej mocno przypadły do mojego gustu.
Na koniec kosmetyk nad którym długo się zastanawiałam i w sumie dlatego też chciałam złożyć zamówienie z Sephora.
Jest to produkt marki Truly.
Jest to dla mnie nowość że względu na markę jak i sam produkt.
W szklanym słoiku z metalową, dość ciężką nakrętką znajduje się Kuracja liftingująca do biustu i dekoltu.
To cudeńko pięknie wygląda, pachnie i ma wspaniałą maślaną konsystencje.
Dla mnie sztos, a użyłam dopiero raz!
Jak zwykle do zamówienia dostałam prezenty w formie próbek (wybranych), miło mnie zaskoczyła karta zniżkowa oraz wiedziałam, że do zakupów dołączono zestaw do pielęgnacji dłoni.
Jeśli chodzi o próbki Wybrałam sobie perfumy Dior Miss Dior w wersji Rose N' Roses oraz miniaturkę tuszu do rzęs Mars - Climax Extreme.
W sumie dostałam info w aplikacji, że dołączono mi zamiast niego inną próbkę co trochę mnie rozczarowało, ale jednak ten tusz do mnie trafił.
Nie ukrywam, że bardzo chciałam go wypróbować.
Poza tym jeśli chodzi o zestaw gratisowy to jest to zimowy produkt - Holiday Vibes.
W skład zestawu wchodzą ogrzewacz do rąk w uroczym ku raczku, Krem do rąk Cotton Flower od Sephora oraz maska do dłoni w formie rękawiczek z Mango.
Całokształt mojego zamówienia mnie zadowala, poznaje wspaniałe nowości kosmetyczne dla siebie, ale nie tylko.
Oczywiście całość zamówienia nie jest tylko dla mnie, bo na pewno podzielę się niektórymi produktami z pewną osobą. ❤️

Zobacz post

Peeling Rituals

Jeden z najlepszych peelingów jakie miałam do tej pory w swojej łazience! Znowu kłania się przed Wami seria Rituals od Sakura. Przepiękny zapach wiśni i ryżu. Peeling cukrowy z dodatkiem olejku, dzięki temu po zabiegu nie ma konieczności nawet stosowania kremu na ciało. Olejek zawarty w peelingu tak wspaniałe nawilża ciało, że później balsam jest zbędny. Sam peeling delikatnie złuszcza martwy naskórek i aksamitnie masuje ciało. Bardzo lubię spędzać pod prysznicem dłuższą chwilę z tym produktem. Tym bardziej, że po kąpieli zapach pozostaje na ciele i można się nim cieszyć jeszcze przez kilka godzin.

Zobacz post

The Ritual of Sakura, zestaw kosmetyków

Bardzo lubię markę Rituals, i niedawno wyciągnęłam mój piękny zestaw Ritual of Sakura, który jest moim ulubionym. Kocham ten cudowny aromat kwiatów wiśni i mleka ryżowego i wciąż mam ochotę do niego wracać. Zestaw wygląda przepięknie, ma cudowną grafikę i szkoda było mi go otwierać. Ale naoglądałam się Waszych chmurek i postanowiłam dłużej nie chomikować. W skład zestawu wchodzą 4 miniaturki: żel zmieniający się w piankę pod prysznic, szampon, balsam i peeling do ciała. Trzy z tych produktów mam już na wykończeniu i chyba zamówię większe pojemności, bo nie mogę się nimi nasycić. Szampon jest rewelacyjny, balsam tak samo, zapach długo jest wyczuwalny, a włosy jak i ciało są mięciutkie w dotyku.

Zobacz post
1 2