Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 234 / 241
Dokładnie! We Włoszech już nie ma łóżek dla chorych! Ludzie leżą na korytarzach, wszyscy razem co jest jeszcze gorsze... nie ma tyle sprzętu, respiratorów itp. Wspolczuje tez bardzo całej służbie zdrowia, sa na pierwszej lini, moga zostać zarażeni mimo wszystkich zaleceń i przynieść to świństwo do domu ...
Ani panika nie jest dobra, ani całkowite bagatelizowanie. Nie rozumiem dlaczego ludzie nadal podróżują, zwlaszcza w celach turystycznych, po co narażać siebie czy innych... Albo trafić nagle na kwarantannę. Podobnie jak Wy martwię się przede wszystkim o swoich rodziców, dziadków, ogólnie rodzinę i boję się, że dojdzie do sytuacji, że chorych będzie tak dużo, że niemożliwe będzie udzielenie im pomocy. Szczerze mówiąc dziwię się, że nie zamknięto granic wcześniej, teraz możliwe, że byłoby już po wszystkim, a tak to dopiero początek.
Ja mieszkam w Jastrzębiu Zdroju, rodziców i dziadków mam kilka kilometrów od siebie i gdzie o siebie się nie martwię i nie panikuję to strach o dziadków i rodziców jest
Tak , kraje sa pozamykane dla osob z Włoch... dzisiaj nawet Lot odwołał wszystkie loty i Wizzair
Ja byłam w piątek i nie miały rękawiczek, przynajmniej te, które były przy kasach samoobsługowych
Małżeństwo z Rybnika - kolejne potwierdzone przypadki koronowirusa.
Mieszkam kilka kilometrów od Rybnika, zachowuje spokój, ale powiem szczerze, że nie spodziewałam się, że tak szybko dojdzie ten wirus niedaleko mojego miejsca zamieszkania...
Dziewczyny robicie zakupy w kauflandzie ? Ja byłam wczoraj akurat i wszystkie panie co były na kasie miały rękawiczki . U Was tez tak jest ?
Moja siostra mieszka we Włoszech , miała przylecieć w wakacje i powiedziała w końcu , ze nie wie czy będą mogli bo podobno niektóre państwa odwołały wszystkie loty z Włoszech
No, dajcie spokój. Wszędzie muszą robić testy, a ona od razu popatrzyłam i już wie co to. 😁
I znowu 3 nowe przypadki.
Dziadek od mojego męża był w piątek u lekarza, bo się przeziębił a lekatka powiedziała mu, że ma koronowirusa i ma siedzieć dwa tygodnie w domu. Ani go nie zbadała ani nic 🤦♀️
Ciekawe gdzie miałby go złapać jak w domu siedzi cały czas.
obawiam się że jeśli dalej pójdzie to w tą stronę, to ludzie którzy są gdzieś na wyjazdach zaczną mieć problemy z powrotem do domów, bo władze będą musiały podjąć kroki w tym temacie i w końcu zamkną lotniska, wprowadzą znacznie większe kontrole..