Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 180 / 241
Też staram się ograniczyć kontakt. Dla komfortu swojego i dostawców. Dziękuję za możliwość dostawy do domu carrefour czy tesco. Przy wpuszczaniu zawsze można poprosić, żeby zostawić paczki pod drzwiami i dodać, że napiwek jest pod wycieraczką .
To bardzo trudny okres dla wszystkich. Sama żyję w strachu od kilku miesięcy, bo bardzo bliska mi osoba na co dzień żyje w Hong Kongu, a dodatkowo jest pilotem, więc praktycznie codziennie jest narażona na ogromne niebezpieczeństwo i bez przerwy się przemieszcza (Azja, Ameryka, Australia). Nie widzieliśmy się od początku roku, a to również nie pomaga... Wszystkim jest ciężko, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Zachowuję wszelkie środki ostrożności i zachęcam do tego wszystkich moich bliskich.
Starajmy się żyć w miarę możliwości normalnie, bo inaczej można zwariować... wiem co mówię, przerabiam to od kilku miesięcy.
Jedyną możliwością dla nas jest ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa, bo jeśli chorych zacznie przybywać lawinowo, nasze szpitale po prostu sobie z tym nie poradzą, więc zostańmy w domu i myślmy nie tylko o sobie, ale też o innych.
Ponownie załączam link do (moim zdaniem) najlepszego materiału na temat tego wirusa. Na dole można sobie zmienić język materiału:
https://medium.com/@biesiadmichal/koronawirus-dlaczego-musimy-dzia%C5%82a%C4%87-teraz-37539a6383bf
Niech ludzie robią zakupy z głową, bo dla mnie i tak zamawiać peeling czy krem jest bez sensu. Niech robią tak jak napisałaś takie zbiorowe paczki. Lepsze zamawianie przez internet niż wychodzenie z domu.
Mam nadzieję, że jednak szybko się tego wirusa pozbędziemy i wszystko wróci do normalności!
Czytam niektóre komentarze i w sumie chciałabym się podzielić swoim podejściem. Jeżdżę codziennie do pracy pociągiem, a potem autobusem - do miasta oddalonego od kilkanaście kilometrów. Co zauważyłam? Ludzie SIĘ NIE MYJĄ! Nie dbają o higienę osobistą. Ładna dziewczyna, ciuchy i torebka z najwyższej półki, a czuć od niej papierochami, potem. Najlepsze są te płaszcze futerka - wymiętolone, okurzone itd. Fajnie, że ludzie zaczęli kupować mydła - może w końcu nauczą się podstawowej higieny, której niektórych trzeba niestety uczyć. Druga sprawa warunków, w jakich niektórzy mieszkają - prześmierdłe bloki, stare kamienice, zero świeżego powietrza, obsikane klatki itd. Jak w takich warunkach nie mieć jakiegoś wirusa? Przecież to świetne warunki do tego, aby wirusy i bakterie się rozwijały. Taki wirus to dezorganizacja życia KAŻDEGO z nas. Wiem, że są ludzie, którzy pracują z ludźmi, drudzy mniej, ale każdy z nas jest narażony - zarazić można się wszędzie. Co trzeba robić? A no dbać o higienę, stosować się do zaleceń, namawiać rodzinę do ograniczania wyjść, edukować innych. Panika i płacz na swój los NIC NIE DA. Ja też muszę iść do pracy. Muszę w dodatku do niej jechać pociągiem i komunikacją miejską. Nie powiem, że po mnie to spływa. Nie, ale nie panikuję. Przeczytajcie kto umiera na koronawirusa - proszę!!! Zobaczycie, że są to głównie osoby starsze, które miały inne choroby, a przez to i powikłania. Nie siejcie paniki, że zaraz umrzecie, że świat się kończy, że nie wiecie czy dożyjecie momentu urodzenia dziecka itd. Panika wykańcza nasz organizm. Podobnie jak stres. I na koniec - korzystajcie z wiarygodnych źródeł. Nie ufajcie wszystkim informacjom. NIE, WIRUS NIE PRZENOSI SIĘ NA PACZKACH, żyje na organizmie żywym. Nie róbcie zapasów na trzy tygodnie - sklepy zawsze będą otwarte! Ministrowie i Premier sami o tym mówią, nie mogą z tego rezygnować, bo ludzie wyszliby na ulicę, nie mieliby co jeść.
Zgadzam się z @wenkka . Nie można przestać robić zakupów bo koronawirus. Sama pracuje w m. in. w sklepie internetowym i jak obroty spadną, a już spadają to będzie lipa. Akurat ja nie boję się o pracę, ale wiem że mój pracodawca dużo straci. Nie popadajmy w paranoje. Ludzie muszą jakoś żyć. Gospodarka i tak już jest mocno nadwyrezona. Wystarczy jak ludzie przestaną bezsensownie latać po mieście. No ale zakupy przez internet myślę że jak najbardziej można robić.
Sama sobie wywołałam zdjęcia na empikfoto z darmową dostawa do domu ale bałam się o tym pisać ze względu na lincz tutaj. 😁
Może nikt mnie nie zlinczuje. Rozumiem, że zdrowie jest najważniejsze, ze boicie się o zdrowie swoje i bliskich. Ale jeśli nie będzie sprzedaży, nie będzie paczek to tysiące osób stracą pracę. To prosta droga do zapaści gospodarczej. Wiem, ze wydaje się, że a co tam 2 tygodnie bez paczek. Ale to jest dużo. Przez 2 tygodnie bez sprzedaży, bez paczek, bez pieniędzy, pracodawca może nie zamknie biznesu, bo pewnie ma rezerwy, ale będzie zwalnial pracowników, którzy niedosc ze nie zarabia ze względu na przerwę w pracy ze wzgledu na wirusa, to będą bezrobotni po wirusie. Pieniądze nie są najważniejsze, ale bez nich nie da sie dzisiaj żyć i nie ma się co w ogole ludzic, ze jest inaczej.
Nie mam w dupie ludzi, którzy muszą moja paczkę zapakowac. Ja tez ide do pracy. Ale nasze państwo nie jest w stanije utrzymywać bezrobotnych, nasze państwo nie pomoże przedsiębiorcom, którzy muszą płacić pracownikom, mimo 0 zl utragu.
Nie apeluje o nierobienie zakupów online, ale o rozsądne robienie zakupów. Nie po jednej rzeczy, tylko paczkę zbiorcza. Nie za pobraniem, nie kurierem - do punktu albo do paczkomatu. Ograniczony kontakt jest rozwiązaniem. Nie możemy dążyć do zamknięcia wszystkiego, bo nigdy się z tego nie pozbieramy gospodarczo.
Pocieszające jest to, że te 13 osób jednak idzie ku dobremu. Oby coraz więcej takich przypadków.
Ja właśnie robię sobie siłownię w domu Przebrałam się w strój, wzięłam hantelki, włączyłam głośno muzykę z basami i zaczynam ćwiczyć.
Ja te dzisiaj schowam ciuchy do szafy i też siedzę na DC, nie wychodze nigdzie.
https://pokazwirusa.pl/ jeszcze jedna mapa z podglądem na wszystkie dane, które mogą Was zainteresować
Popieram, ja sobie wyznaczyłam cel - 🐷 w maksymalnie tydzień, jestem już na finiszu
Ja też jeszcze częściej je myje, nawet jak nie wychodzę z domu. Właśnie nałożyłam na nie krem, bo miałam baaaardzo suche, nawet w zimie takich nie miałam
Będą poddani obowiązkowej tygodniowej kwarantannie. Zostaną zarejestrowani, a służby beda sprawdzać czy się stosują.
https://jestemkasjerem.pl/kasjer-w-obliczu-koronawirusa-poradnik-dla-klientow/