Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 178 / 241
Właśnie szef napisal SMS, ze mam siedzieć w domu jutro i przyjść we wtorek. We wtorek za to czeka mnie wycieczka na pocztę glowna, jestem wniebowzieta. Plus chyba rozprawa. Coz, zawsze coś.
Moja babcia wraca dziś z Niemiec do Polski, miała już dużo wcześniej wszystko zaplanowane i w końcu podjęła decyzję, że jedzie a nie rezygnuje. Dziś się dowiedzieliśmy, że autobus dojedzie tylko do Wrocławia (lub Poznania). Ja rozumiem, że sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, jednak nie rozumiem jak można potraktować tak pasażerów, przecież część z tych osób wróci transportem publicznym do swojego domu, bo po prostu nie ma innego wyjścia. Gdyby ktoś z podróżujących był zarażony to pewnie będzie cały autobus i przez dalsze przemieszczanie się rozprzestrzeni się wirus jeszcze bardziej.
A co do zakupów.. Zamówiłam dziś prezent na urodziny dla mojego chłopaka, liczę, że dojdzie bez problemu. Niestety nie miałam możliwości wybrać paczkomatu, jedyną opcją był kurier. Póki co nie planuję więcej zakupów internetowych.
Tak ale i tak mysle ze nie jest najgorzej ☺️ Ja codziennie czekam na pik we Włoszech i codziennie go nie ma
to jest straszne.. pracuję w sklepie z biżuterią i akcesoriami do włosów, nasza kierowniczka powiedziała nam, że mamy odmawiać klientom nakładania im biżuterii itp., żeby ograniczyć kontakt. Niektóre panie się burzyły niektóre przyjmowały to ze spokojem i zrozumieniem.
co do naruszenia tej przestrzeni osobistej, to wcześniej panie potrafiły podejść do mnie i bez pytania przykładać mi spinki do włosów albo zapinać je na moich włosach - najgorsze było to, że one nie widziały w tym nic złego i jak zwracałam im uwagę, to też miały pretensje... ehhh ci klienci
Nie dajmy się zwariować to podstawa , oceniajmy to co mamy, dbajmy o swoich najbliższych , stosujmy się do zaleceń .Będzie dobrze a tutaj mamy siebie i zawsze możemy siebie nawzajem zainspirować w tych trudnych chwilach .Kobiety to siła
Widziałam. Pokazywali nawet filmik z baru kilka min przed zamknięciem jak ludzie się bawili.
Najlepszy komentarz "Orkiestra gra na Titanicu do końca." 😁
Kolejne przypadki.... dobrze ze tak mało rośnie a nie x10 w porównaniu do wczoraj
Ja gdzieś tylko czytałam, że protestowali przed zamknięciem klubów i lokali, ale nie pamiętam gdzie 🤔 i że ogólnie nic sobie nie robią z zagrożenia
@domkapodomka wiesz co... Przeczytałam co napisałaś i brak mi słów. Nie będę się już więcej wypowiadać bo to nie ma sensu. Niektórzy, mimo że są na wysokich stanowiskach, nawet logistycznych to chyba nie rozumieją swojej pracy i gospodarki.
BTW. Jestem inż. logistyki. 😚
BTW 2. Robię dzisiaj kolejne zakupy przez internet. 😊
No masz trochę racji. Niestety te 50 osób nie dotyczy zakładów pracy. Ograniczenia zdecydowanie mogłyby pójść od pracodawcy. U mojego chłopa za granicą, zasugerowali że każdy kto może bierze home office, a Ci co mogą zostać będą pracować w "grupach" i różnych godzinach, żeby zmniejszać ilość osób w instytucie na raz. Jest to jakieś rozwiązanie, ale straty liczone w milionach. Na pewno mało które przedsiębiorstwo prywatne się na to zgodzi od tak. Szczególnie tak jak piszesz, to nie są artykuły pierwszej potrzeby - nikt nie umrze, jak nie dostanie bluzek za 2 dni, tylko za tydzień. Zdecydowanie powinni was wrzucić na mniejsze obroty, zmniejszyć liczbę ludzi na hali w ciągu zmiany. Niestety wydaje mi się, że nie jest to tak łatwe, a przede wszystkim tak jak napisałam - w tej chwili totalnie zależne od właściciela. Mało który na to pójdzie.