Postanowienia na 2021 rok. 🎆
Strona 4 / 9
Mnie to uratuje chyba przed wydatkami, bo nie dam za kuriera tyle ile chce Mohito mówię sobie: trudno, tak widocznie miało być 😂
Dokładnie tak, a najgorsze jest to że chciałam sobie odświeżyć garderobę w nowe sukienki i w sklepach nic mi się nie podobało, a jak już znalazłam genialne sukienki (i to w sieciowkach) to mi galerię zamknęli i nie mogę po przymierzać 😭 i rozwalić pieniążków na ciuchy 😢
No niestety moja obecna praca to delikatnie mówiąc porażka, ale na szczęście w tych trudnych czasach w ogóle jest. Nie mniej chce w 2021 dużo w swoim życiu zmienić i praca, a raczej otwarcie czegoś swojego jest na liście, ale na razie z tym na spokojnie. Chcę pracować w obecnym miejscu, a w wolnym czasie dążyć do swojego ☺️
O rany jak doskonale Cię rozumiem!
Dopóki jeszcze pracowałam to tak strasznie mnie wkurzała ta lidlowa koszulka i te buciory, kompletny brak kobiecości, starałam się nadrobić ulubionymi jeansami, ale to nie to samo co sukienka, ładna bluzka. Może to tylko ubrania, ale jednak wpływa na samopoczucie. Dlatego w wolny dzień nadrabiałam straty nosząc sukienki i spódniczki.
A ja chciałabym spędzać jeszcze więcej czasu z moją rodzinką. Ten rok pokazał mi że to jest największa wartość ❤️ Zużyć wszystkie zapasy kosmetyczne i takie jest też moje postanowienie - żadnych zakupów 😂 Zobaczymy jak mi pójdzie hihi
Oj tak nieraz się uda w jeden wieczór, jednak po całym dniu w biegu często zwyczajnie mi się nie chce 🤔 jestem typem człowieka który biega wszędzie puki nie padnie więc ciężko mi czasem wmiksowac jeszcze książkę 😅 ale czas się ogarnąć 😁
1. Wydawać mniej pieniędzy na głupoty
2. Zużyć jeszcze więcej zapasów kosmetycznych (naprawdę świetnie mi z tym idzie)
3. Pozbyć się jeszcze większej ilości zbędnych rzeczy
4. Podjąć w końcu ważne decyzje co do własnego kąta
No ja nie mam silnej woli jak widzę czasem batoniki czy czekoladę 😁 ale zawsze warto się przerzucić na zdrowsze słodycze 😁
Odnośnie książek - ja w tym roku czytałam tak średnio właśnie jedna w tygodniu, i tez mi się to kiedyś wydawało niemożliwe, ale teraz mam tak, ze potrafię książkę w jeden wieczor skończyć. Przede wszystkim trzeba czytać to, co się chce, nie męczyć z tym co nie leży i jak się znajduje czas na czytanie, to się nie rozpraszam telefonem czy laptopem, tylko ja i książka
Rezygnacja z słodyczy nie jest łatwa ale ograniczenie prostsze. Niestety, prawie wszędzie można je spotkać. U kogoś, w sklepie, na reklamie lub na zdjęciach hah.
Ja kiedyś wytrzymałam pół roku, jadłam zdrowo i cwiczylam, a później zachorowałam i już nie wróciłam do ćwiczeń, dlatego muszę się zmotywować! Pewnie wytrzymam te 100 dni, chociaż wolałabym już na stałe wyrzucić słodkie
Ja myślę żeby coś tworzyć i sprzedawać ale nie wiem jak to będzie. Nie mam stałej pracy a te które miałam nie dawały żadnej satysfakcji a niektóre z nich były nudne aż do bólu.
Jeszcze postanowień do końca nie przemyslałam ale mam kilka które już teraz wiem że będę chciała zrealizować
- wydawać mniej kasy na głupoty
- zurzyc zapasy kosmetyków (4 kremy na dzień to lekka przesada a już łapie się na tym że obczajam kolejny.. całe szczęście że mają długie terminy to myślę że nie będę musiała wyrzucać)
- nie otwierać kosmetyków gdy mam jeszcze do zużycia podobny produkt najbardziej tyczy się to u mnie mgiełek do ciała i produktów do włosów.. potem leży takich opakowań pół szafki z zawartością do połowy albo mniej - może robienie denek na DC trochę mnie zmotywuje żeby kończyć kosmetyki)
- odgruzowac się z ubrań których nie noszę
- wygrać 1 swopa 😁
- większa aktywność na DC
- odwiedzić wkoncu słoneczny brzeg lub santorini 💗
- znaleźć lepszą pracę
- zacząć na poważnie ćwiczyć w domu i lepiej się odżywiać
- znaleźć czas dla siebie
- przeczytać więcej książek chociaż 1 na miesiąc 😁 podziwiam osoby które czytają 1 na tydzień kurde skąd wy macie tyle czasu zazdro haha 💗
- ukończyć i rozpocząć kolejne studia podyplomowe
- może zapisać się do szkoły policealnej na kosmetologie 🤔
I narazie było by to na tyle
Dla mnie ten rok będzie rokiem zmian, dlatego postanowień mam kilka:
1. Napisać i obronić pracę magisterską;
2. Znaleźć pracę w zawodzie, która będzie dawała mi satysfakcję;
3. Zrobić kurs wizażu;
4. Po prostu czuć się szczęśliwą samą ze sobą.
Postanowień jako takich nie mam, nie licząc, że w 2021 chce otworzyć swój sklep internetowy i wypuścić na rynek swój produkt A tak na poważnie to oprócz siłowni (mam nadzieję, że będą otwarte) to mam jedno postanowienie:
* Chcę nosić więcej sukienek i spódnic, może to śmieszne, ale przez obecną pracę i ciągłe noszenie workowatych ubrań Nie czuję się kobieco Dni wolnych jest jak na lekarstwo, bym mogła założyć normalne ubrania i poczuć się jak kobieta, a nie stworzenie w worku
Nie wiem czy tyle bym mogła wytrzymać bez słodyczy. 😅 Od 1 do 23 grudnia nie jadłam żadnych słodyczy, tylko mała czekoladka z kalendarza adwentowego.
Od 1 stycznia przez 100 dni nie siegne po nic słodkiego 😁 w święta za bardzo sobie pozwoliłam i muszę w końcu zgubić te moje kilogramy!