E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 84 / 100
Właśnie kupiłam torebkę... trochę nie jestem przekonana, bo ma złoty detal, a ja raczej w srebrze chodzę, ale proszę ja Was: skórzana torebka z bawełnianą podszewką za 109 zł I tak odpuściłam saszetkę, sweter i bluzkę, które kuszą „za jedną wysyłkę”.
Wczoraj kupiłam nawilżacz powietrza i wpłaciłam zaliczkę na rodzinne wakacje, a skoro już mamy zaklepany wyjazd to mam kolejny powód do oszczędzania
@domkapodomka dalej męczy, dzisiaj byłam w Ross, nie znalazłam w ogóle ich szafki, więc wzięłam to czego rzeczywiście potrzebowałam i wyszłam Kiedyś bym pewnie jeździła od jednego do drugiego szukając tego czego chcę.. Ale jestem już za stara i za leniwa, na szczęście dla portfela
Laysy z Pieca to cudo ❤️ Ale fakt, cena niezła . Ja z kolei mam słabość do Monsterów, a ostatnio odkryłam serowe ❤️ Ale pewnie jadłabym je 3 razy w roku, gdyby nie... moja współlokatorka Ma na mnie zły wpływ
A peelingi mam do wykończenia z 4 nieotwarte... zawsze mówię sobie: „ok, czas zmienić swoje życie, zacząć o siebie dbać i się ogarnąć”, po czym idę i kupuję jakieś peelingi, które „no teraz to już na pewno będę używać” .
Chyba brakuje mi takiego dobrego, większego celu w tym momencie. Właściwie wszystko mam z tego, co jest osiągalne, a za mrzonkami też gonić nie chcę.
Straszne są te ceny wynajmu 😐
Jak ja się cieszę, że się załapałem na MDM i nie muszę takich kosmicznych pieniędzy płacić.. Moja koleżanka wynajmowala dwa pokoje za 2200.
@domkapodomka, cieszę się, że Cię mogłam Cię do czegoś zmotywować 😁 ja się założyłam z mężem, że przez pół roku nie kupię niczego słodkiego, jak już to domowe ciasta 😁😂 założyłam się o 100 zł, ale mi chodzi o sam fakt, że muszę wygrać, żeby mu pokazać, że jestem silna! Będziemy się motywować 😁
Ja sobie sciagnelam taka aplikacje gdzie będę wpisywala wszystkie przychody jak i wydatki. Od jutra zaczynam! Wszystko co zostało do wyplaty leci na konto oszczędnościowe i liczę od jutra od nowa 😁 będę musiała wszystko wpisywać recznie, ale może to też zmotywuje mnie, żebym głupot nie kupowała 😁🤔
Mam jeszcze z moim taka umowę, że jak on kupi sobie coś słodkiego to ja biorę tyle kasy dla siebie i od 9 dni on też słodyczy nie kupuje 😁😂
O 1000 więcej, jak na razie chyba stanie na dwupokojowym mieszkanku za 1800
Planuję też rozpisać w kalendarzu habbit tracker na wydatki. Mam taki spis finansów, ale zrobię planszę, kolorami będę zaznaczać dzień, kiedy nie wydałam ani grosza, dzień zakupów do domu i dzień w którym wydałam kasę na zachcianki. Może to jeszcze pomoże 😁
@Lacrimosa - mi jest daleko od zero waste i tak dalej, ale pomaga mi oglądanie takich profili na instagramie. U mnie głównym motywatorem jest uzbieranie kasy do wkładu własnego przy hipotecznym (chociaż krążą legendy, że w cudowny sposób da się to obejść i bez wkładu).
Mam wiele za uszami, potrafię kupić naraz pięć kremów do buzi, bo to nowość i chcę przetestować. W biedronce kuszą ciągle te nowości od niuqi. Podchodzę do regału, czytam opis i myślę sobie "to kosztuje tylko 5 zł, mało, ale te 5 zł wrzucę sobie do skarbonki piątakowej". Spróbuj kiedyś odmówić sobie czegoś w rossku, na promocji, w stałej cenie - nieważne. Coś na co się odpalasz i odłóż, powiedz sobie, że za miesiąc to też będzie na tej samej półce i jak wykończysz swoje 3 peelingi, które leżą otwarte w łazience, wrócisz po niego 😊 mi to pomaga.
Przez @Karolinnaa teraz też spróbuję ograniczyć słodycze. U nas słabością są chipsy, zwłaszcza laysy z pieca, które kosztują miliony. Plus dla mnie czekolady. Podciągałam to pod spożywke, w końcu żarcie. Dzięki Tobie zacznę na to patrzeć jako zbędny wydatek. Może uda się nam trochę ograniczyć, na czym skorzysta też nasze zdrowie 😊
A u mnie, w przeciwieństwie do @domkapodomka same porażki 😿 Użycz trochę motywacji
1. Weszłam do Rossmanna, wyszłam z nieplanowanym peelingiem, za to nie kupiłam kabla do telefonu.
2. No chyba już muszę kupić kabel do telefonu, bo swój już trzeci raz muszę owinąć taśmą
3. Przesadziłam ostatnio w Biedronce, a dziś w Lidlu kupiłam 2 czekolady, które przy kasie okazały się droższe, niż na cenówce . W ogóle nie panuję ani nad dietą, ani nad zakupami spożywczymi
4. Jestem o krok od kupienia zestawu do hybryd. Malutki krok, oj, bardzo niebezpiecznie malutki 😝 Powstrzymuje mnie chyba tylko to, że nie wiem, jaki wybrać.
5. No i wciąż chcę do TK Maxx! Chciałam lecieć zaraz po wypłacie, ale jeszcze to odwlekłam.
6. Nawet nie wspomnę o moich obuwniczych marzeniach, które chciałabym zrealizować jeszcze przed wiosną
Edit: a The Ordinary nie kupiłam tylko z powodu braku na stanie 😆
Będziesz płaciła 1000 zł za kawalerkę ? 🙈 😍 Czy to o tyle więcej niż teraz 😂
Oczywiście, że można 😁 do mnie przyjdą te dni w poniedziałek, mam nadzieję, że jakoś wytrzymam 😁
Zrobiłam zamówienie w Mohito na lato Kupiłam spodenki, które zawsze mi się podobały i ładną bluzkę. Zapłaciłam tylko 60 zł.
Też prawda... ja niestety ostatnio słodyczy trochę kupiłam, ale w te dni można 🤭💟
Powoli do celu, takie małe sukcesu cieszą najbardziej 😁
Ja muszę sobie kupić wcierke Jantar, bo mi się skończyła już.
Zastanawiałam się też nad maseczkami do włosów z Biedronki, tych w saszetkach, ale stwierdziłam, że wolę sobie kupić kuracje Jantar jak ta użyje co mam w domu i że mam porządku maskę, która czyni cuda i jej się trzymam 😁
Nie chodze na zakupy, a jak już to kupuje tylko to co trzeba, nie zaglądam na dział kosmetykow, chociaż ostatnio miałam te fajne maseczki do twarzy w Biedronce, ale odlozylam, mój mąż mnie namawiał, ale ja się nie dałam!
Nie jem też słodyczy od 1 stycznia jedynie domowe ciasto zjadłam 2 stycznia, ale i tak jestem z siebie dumna 😁 ile zaoszczedze na tych slodyczach, wolę te pieniądze wydać na wakacje niż na czekolade, która później idzie w boczki 😁