E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)

Strona 76 / 100

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Jade do mechanika po auto, zaraz poznam prawdę ostateczną ile mnie wyniesie postawienie na nogi mojej peżociny 😭

OrzechOwa235 • 6 lat temu
My wczoraj daliśmy 300 zl za naprawę... I jak to oszczędzać?

Ja liczyłam na jakieś 300 zł, zapłaciłam 350, ale fsktycznie jest różnica po ogarnięciu od dołu podwozia 😊 mam plan, żeby teraz tylko zatankować pod korek i koniec wydatków na ten miesiąc. Pomijając drobne zakupy spożywcze.

naaatka
Nieznany profil
5.73k•6 lat temu

Dziewczyny zgrzeszyłam! Kupiłam kolejne trzy bluzki w H&M :c na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że zapłaciłam 15 złotych, bo resztę miałam na karcie podarunkowej, ale to nadal zakupy ubrań

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Przeglądam własnie zakładkę promocje na cocolicie i mam w koszyku dopiero 3 rzeczy, które naprawdę potrzebuję!

Nieznany profil • 6 lat temu
Gratuluję!

dziękuję! Właśnie zlożyłam zamówienie, dorzuciłam bloczek polerski, bo mój już w opłakanym stanie.

naaatka
Nieznany profil
5.73k•6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Przeglądam własnie zakładkę promocje na cocolicie i mam w koszyku dopiero 3 rzeczy, które naprawdę potrzebuję!

Gratuluję!

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu

Przeglądam własnie zakładkę promocje na cocolicie i mam w koszyku dopiero 3 rzeczy, które naprawdę potrzebuję!

naaatka
Nieznany profil
5.73k•6 lat temu
rena442 • 6 lat temu
Muszę zrobić małe zakupy kosmetyczne (podkład, rzęsy, bronzer), ale mam trochę wyrzuty sumienia, bo wszystkie te rzeczy mam w sporym zapasie, a po prostu kończą mi się te najnajnaj... xD.

Też potrzebuję nowego bronzera i pudru, będę musiała w przyszłym tygodniu skoczyć do drogerii U mnie znowu sprawa wygląda tak, że mieszkam trochę w domu rodzinnym, trochę w akademiku, na każdy weekend jeżdżę do siebie, więc nie chcę mi się targac wszystkiego i mam zazwyczaj podwójnie, teraz skończył mi się bronzer w domu i rozważam czy kupić czy wozić

Jasia
Jasia
2.4k•6 lat temu

Ja zawsze popadam ze skrajności w skrajność - najpierw oszczędzam, nie wydaję, ograniczam się ... aż pewnego pięknego dnia wpadam w szał zakupów i ni z gruszki ni z pietruszki kupuję całą nową pielęgnację i np. paletkę o której wiem że nie będę używać ale po prostu mi się podobała. Nie wiem skąd mi się to bierze?!

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu

Muszę zrobić małe zakupy kosmetyczne (podkład, rzęsy, bronzer), ale mam trochę wyrzuty sumienia, bo wszystkie te rzeczy mam w sporym zapasie, a po prostu kończą mi się te najnajnaj... .

arxbella
arxbella
2.81k•6 lat temu
arxbella • 6 lat temu
Mnie do oszczędności zmotywowało własne mieszkanie, bo z tesciami juz powoli nie wytrzymujemy. Dodatkowo straciłam pracę przez muszę uważniej rozważać na co wydaje pieniądze bo rachunki i szkoła same się nie opłacą. Poza tym coraz poważniej zastanawiam się nad sporym ogarniczeniem mięsa i nabiału, bo po pierwsze boli mnie trochę to jak te zwierzęta są traktowane plus po przeczytaniu pewnej książki i zobaczeniu tego w liczbach się przeraziłam, a po drugie coraz częściej zaczęłam zauważać że źle się czuje po mleku czy mięsie. No i koniec u mnie z kupowaniem napoi i wody w butelkach, bo nie chce produkować dodatkowych i niepotrzebnych śmieci.

kngslk • 6 lat temu
gratulacje postanowień, trzymam kciuki :*

Dziękuje, przyda się

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
arxbella • 6 lat temu
Mnie do oszczędności zmotywowało własne mieszkanie, bo z tesciami juz powoli nie wytrzymujemy. Dodatkowo straciłam pracę przez muszę uważniej rozważać na co wydaje pieniądze bo rachunki i szkoła same się nie opłacą. Poza tym coraz poważniej zastanawiam się nad sporym ogarniczeniem mięsa i nabiału, bo po pierwsze boli mnie trochę to jak te zwierzęta są traktowane plus po przeczytaniu pewnej książki i zobaczeniu tego w liczbach się przeraziłam, a po drugie coraz częściej zaczęłam zauważać że źle się czuje po mleku czy mięsie. No i koniec u mnie z kupowaniem napoi i wody w butelkach, bo nie chce produkować dodatkowych i niepotrzebnych śmieci.

frambuesa • 6 lat temu
Ja już nie kupuje wody butelkowej :) Dzbanek filtrujący i butelka w pełni wystarczają ! :)

domkapodomka • 6 lat temu
My pół roku temu kupiliśmy dafi, w wakacje, bo przy upałam piliśmy na głowę po 3 butelki 1.5l, plastiku cała sterta z tego wychodziła. Dałam radę z dafi jakieś... 3 miesiące. Nie lubię wody bez gazu, chociaż średniego 😭

@domkapodomka Próbowałaś wodę z sodą oczyszczoną? Mój ojciec namiętnie to pije - soda w wodzie zaczyna musować

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Jade do mechanika po auto, zaraz poznam prawdę ostateczną ile mnie wyniesie postawienie na nogi mojej peżociny 😭

OrzechOwa235 • 6 lat temu
My wczoraj daliśmy 300 zl za naprawę... I jak to oszczędzać?

A my musimy mieć na naprawę samochodu 1000 zł na marzec i 1000 zł na lipiec..

Dell
Dell
4.93k•6 lat temu

Co do produktów spożywczych to też miałam z tym ogromny problem, marnowałam na to naprawdę dużo pieniędzy, a masa rzeczy później lądowała w koszu. Bardzo często kupowałam coś, co wydawało mi się ciekawe, jakieś nowe smaki, czy po prostu coś nowego, a później okazywało się to ohydne i szło do wyrzucenia.
Teraz jest już dużo lepiej, chociaż czasami nadal zdarza mi się kupić coś spontanicznie, bo fajnie się zapowiada. Zakupy robię niewielkie za to codziennie, większa zakupy to w moim przypadku więcej rzeczy do wyrzucenia, bo nagle nie mam ochoty na to co kupiłam
Rozważam też zakup dzbanka filtrującego, bo piję właściwie tylko wodę i herbatę, i ilości plastiku mnie przerażają :o Dodatkowo co chwila muszę zasuwać ze sklepu z butlą wody, to też jest męczące

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Jade do mechanika po auto, zaraz poznam prawdę ostateczną ile mnie wyniesie postawienie na nogi mojej peżociny 😭

My wczoraj daliśmy 300 zl za naprawę... I jak to oszczędzać?

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
hangled • 6 lat temu
Jak zobaczyłam, ile rzeczy spożywczych mam po terminie, to się wkurzyłam. Nie dość, że zmarnowane jedzenie, to jeszcze pieniądze. Teraz już tylko zakupy z listą :D

Ja ostatnio też robiłam porządek w lodówce i kilka produktów było po terminie dlatego staram się teraz ograniczać ma zakupach

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
hangled • 6 lat temu
Jak zobaczyłam, ile rzeczy spożywczych mam po terminie, to się wkurzyłam. Nie dość, że zmarnowane jedzenie, to jeszcze pieniądze. Teraz już tylko zakupy z listą :D

Karolinnaa • 6 lat temu
Też często wrzucałam jedzenie, dlatego postanowiłam od stycznia robić większe zakupy raz w tygodniu, a co kilka dni iść tylko po pieczywo i jakieś drobne zakupy. Jedzenie się nie marnuje, a przy okazji jest to duża oszczędność, bo jak chodziłam codziennie do sklepu to sporo wydawałam, bo brałam do koszyka milion dodatkowych produktów, które później wrzuciłam, bo się zepsuły..

Nieznany profil • 6 lat temu
Ja nie znoszę robić zakupów spożywczych, zazwyczaj robię je codziennie, bo po prostu nie mam pojęcia na co będę mieć ochotę kolejnego dnia. U mnie z jedzeniem jest bardzo ciężko, muszę mieć na daną rzecz ochotę i niestety dużo jedzenia marnuję. Mam ambitny plan żeby od marca zacząć robić sobie menu na cały tydzień i robić zakupy raz w tygodniu, wyskakiwac ewentualnie po bułki do piekarni obok. Odkładam sprawę na marzec, ponieważ styczeń zmierza ku końcowi, a cały luty będę w domu, gdzie nie muszę się tak pilnować, bo jeśli nie zjem czegoś ja, to zje ktoś inny.

No właśnie ja robię menu na cały tydzień i dlatego robię zakupy też na cały tydzień, bo tak też nie wiedziałabym co mam kupić i c ok w danym dniu będę jadła ☺️

naaatka
Nieznany profil
5.73k•6 lat temu
hangled • 6 lat temu
Jak zobaczyłam, ile rzeczy spożywczych mam po terminie, to się wkurzyłam. Nie dość, że zmarnowane jedzenie, to jeszcze pieniądze. Teraz już tylko zakupy z listą :D

Karolinnaa • 6 lat temu
Też często wrzucałam jedzenie, dlatego postanowiłam od stycznia robić większe zakupy raz w tygodniu, a co kilka dni iść tylko po pieczywo i jakieś drobne zakupy. Jedzenie się nie marnuje, a przy okazji jest to duża oszczędność, bo jak chodziłam codziennie do sklepu to sporo wydawałam, bo brałam do koszyka milion dodatkowych produktów, które później wrzuciłam, bo się zepsuły..

Ja nie znoszę robić zakupów spożywczych, zazwyczaj robię je codziennie, bo po prostu nie mam pojęcia na co będę mieć ochotę kolejnego dnia. U mnie z jedzeniem jest bardzo ciężko, muszę mieć na daną rzecz ochotę i niestety dużo jedzenia marnuję. Mam ambitny plan żeby od marca zacząć robić sobie menu na cały tydzień i robić zakupy raz w tygodniu, wyskakiwac ewentualnie po bułki do piekarni obok. Odkładam sprawę na marzec, ponieważ styczeń zmierza ku końcowi, a cały luty będę w domu, gdzie nie muszę się tak pilnować, bo jeśli nie zjem czegoś ja, to zje ktoś inny.

frambuesa
frambuesa
11.69k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Jade do mechanika po auto, zaraz poznam prawdę ostateczną ile mnie wyniesie postawienie na nogi mojej peżociny 😭

Też mam peżocine !

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Jade do mechanika po auto, zaraz poznam prawdę ostateczną ile mnie wyniesie postawienie na nogi mojej peżociny 😭

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
arxbella • 6 lat temu
Mnie do oszczędności zmotywowało własne mieszkanie, bo z tesciami juz powoli nie wytrzymujemy. Dodatkowo straciłam pracę przez muszę uważniej rozważać na co wydaje pieniądze bo rachunki i szkoła same się nie opłacą. Poza tym coraz poważniej zastanawiam się nad sporym ogarniczeniem mięsa i nabiału, bo po pierwsze boli mnie trochę to jak te zwierzęta są traktowane plus po przeczytaniu pewnej książki i zobaczeniu tego w liczbach się przeraziłam, a po drugie coraz częściej zaczęłam zauważać że źle się czuje po mleku czy mięsie. No i koniec u mnie z kupowaniem napoi i wody w butelkach, bo nie chce produkować dodatkowych i niepotrzebnych śmieci.

frambuesa • 6 lat temu
Ja już nie kupuje wody butelkowej :) Dzbanek filtrujący i butelka w pełni wystarczają ! :)

Też się przystawiamy z mężem do dzbanka ☺️

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
hangled • 6 lat temu
Jak zobaczyłam, ile rzeczy spożywczych mam po terminie, to się wkurzyłam. Nie dość, że zmarnowane jedzenie, to jeszcze pieniądze. Teraz już tylko zakupy z listą :D

Też często wrzucałam jedzenie, dlatego postanowiłam od stycznia robić większe zakupy raz w tygodniu, a co kilka dni iść tylko po pieczywo i jakieś drobne zakupy.
Jedzenie się nie marnuje, a przy okazji jest to duża oszczędność, bo jak chodziłam codziennie do sklepu to sporo wydawałam, bo brałam do koszyka milion dodatkowych produktów, które później wrzuciłam, bo się zepsuły..

1 73 74 75 76 77 78 79 100
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.