E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 55 / 100
Dopiero się przymierzam, no i boję się że mi książek nie przyjmą, bo nie są idealne. Ale chyba spróbuję, bo nie są zniszczone, stron nie brakuje, a nie chce mi się ich sprzedawać pojedynczo.
@Lacrimosa hahaah z jaką ksiązką tak zrobilaś ? Łącze się z Toba bo i ja mam kilka tytulów zdublowanych
@domkapodomka Jeej, jesteś tu chyba jakimś liderem oszczędzania, dajesz mi kopa, dzięki .
Ja w tym miesiącu mam dość mieszane uczucia... bo trochę mi się stan konta nie podoba, ale jak tak patrzę to w sumie z nadplanowych rzeczy kupiłam za 25 zł pędzel do pudru i jestem z niego bardzo zadowolona, używam częściej, niż dotychczasowego puszka. Nie byłam ani razu w lumpeksie, ale mój „fundusz lumpeksowy” z lekką nawiązką poszedł na zegarek.
No i nie kupiłam w tym miesiącu ani jednej pary butów Swoją drogą myślałam nad chmurką ze wszystkimi parami, które kupiłam na nadchodzącą wiosnę, bo mi samej ciężko to ogarnąć 😝
EDIT: no i zapomniałam napisać o mojej zmorze: książkach. Jedną to nawet kupiłam drugi raz, bo zapomniałam, że ją kupiłam już wcześniej 🤭
Moje oszczędności znikną w marcu, pójdą na opłatę notariusza uzbierałam ponad 4 tysiące od listopada. Nie szkoda mi kasy i jestem z siebie ogromnie dumna. Myślę, że ten okres nauczył mnie, że da się żyć bez cotygodniowych zakupów w drogerii i bez kupowania co chwila butów (bo buty i kosmetyki są moją największą słabością). Od kiwetniowej wypłaty, kiedy wydatki nam się trochę ustabilizują zamierzam zbierać pieniążki dalej. Jeden cel to po prostu dalej testowanie samej siebie i nie kupowanie pod wpływem chwili, a drugi to odłożenie na wakacje. Mam nadzieję, że w październiku jednak wygrzejemy gdzieś dupki i na ten cel chciałabym odłożyć jak najwięcej, conajmniej 5 tysięcy. Ciekawa jestem jak mi to pójdzie, bo teraz więcej będziemy płacić za nasze mieszkanie niż za wynajem i będziemy inwestować w meble i zrobienie mieszkanka pod siebie.
W Hebe jest do -50% na pielęgnację twarzy i jest taniej kilka rzeczy, które chciałam, chociaż niekoniecznie potrzebuję w tym momencie 🙈
A ja w tym roku nie kupiłam nic z kosmetykow ani z ubrań, a już połowa lutego 🤔😮
A ja zainwestowałam w stanik sportowy... Ale i tak się cieszę, bo najchętniej z TK Maxx wychodziłabym z wielką torbą rzeczy
Ja tez jestem zakochana w sprzętach Smega, uwielbiam tę miętową lodówkę a dopiero ostatnio zobaczyłam te sprzęty w pięknym, niebieskim kolorze i przepadłam. ❤️
Ja też pragnę i też na bank zainwestuję! 💟 ale akurat na to nie będzie mi szkoda 😜
Ekhm... Jestem fanką sprzętów Smega, nawet się boję sprawdzać, ile kosztują A nawet nie planuję mieć własnego mieszkania
U nas to ja jestem tym typem - już mam wybrane sprzęty do mieszkania, którego jeszcze nie mam. Chyba największe szaleństwo to odkurzacz Dyson za 3 tysiące. Nie wiem kto będzie płacił za te zachcianki.
Udało mi się wygrać, stanęło na kostkarce 😂 ten dyfuzoator może być dobry dla osób, które nie piją wody gazowanej, chodzi tak naprawdę o zwykłą wodę filtrowaną. Ja znam siebie i K, nawet butelki z filtrem poszły w końcu w kąt, bo zwykła woda bez bąbelków w końcu zaczyna nas drażnić.