E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 3 / 100
Nigdy nie oszczędzałam, raczej składałam na "coś". Nie umiem oszczędzać, trudno tak
Poszłam wczoraj do galerii, chciałam trochę wymienić bieliznę i wydałam na to małą fortunę ech, niby wydatek zaplanowany i boleć nie powinien, ale boli
Właśnie przyszły do mnie 3 sukienki zamówione w Mohito Ale usprawiedliwiam się tym, że brakuje mi sukienek, plus były wyprzedaże, zaraz też zresztą sprawdzę czy wszystkie faktycznie zostawię
W nocy człowiek robi różne rzeczy, ja spontanicznie przelałam na konto oszczędnościowe 100zł za zeszły tydzień 💪
Co myślisz? 😊 walnęłam się tylko o jeden tydzień, bo zrobiłam na 21, a są 22 do końca roku 🙄
Zrobię znowu taką na poniedziałkowe przelewy i tę drugą o której pisałyśmy jak ogarnę to wrzucę
Pięknie! U mnie udało się odłożyć bez bólu : 2375,29 zł. 26/30 przelewów. Oczywiście lecę z wyzwaniem dalej, mamy jakąś nową planszę może ?
Kurcze... ostatni tydzień wyzwania od 4 stycznia bardzo szybko zleciał ten czas, a ja bez bólu odłożyłam 639,64 złote. Jestem niesamowicie dumna z siebie, że nie zrezygnowałam. Wydaje mi się też, że wyrobiłam nawyk takiego cotygodniowego przelewania drobnych kwot. I zamierzam to kontynuować
Żeby inwestować w kryptowaluty musiałabyś praktycznie cały czas obserwować ich rynek, żeby wbić się w niszę i sprzedać je z zyskiem... Jednak tak jak mówiły dziewczyny wcześniej jeśli się na tym nie znasz to lepiej odpuścić, bo można też sporo stracić.
Przelew na oszczędności poszedł - 331,87
Wydałam 40 zł na spodenki w H&M i 36 w Lidlu na dwa Carlo Rossi 😂 ale no tak na mnie patrzyło 😂
@zostanbadz ja osobiście nie mam wśród znajonych nikogo kto w ten sposób zarabia, czytałam o tym trochę, ale to nie na moją głowę...
od jakiegoś czasu ciężko mi idzie oszczędzanie. im więcej zaczęłam zarabiać, tym więcej wydaję.. pasowałoby wrócić tutaj do Was, a razem z tym - na dobre tory.
pracując w sieciówce i widząc te wszystkie wyprzedaże - jest mega ciężko. takie zachciewajki mam bardzo często..
zachcianki, zachniankami ale później w połowie rzeczy nie chodzę i wszystko z metkami idzie na Vinted..
co z wakacjami - jeszcze nie wiem. póki co się wstrzymuję.. zresztą, nie wiadomo co się będzie działo we wrześniu, czy covid nie wróci..
teraz w lipcu jeszcze idę na depilację woskiem nóg, bo jakiś czas temu wyszło mi konkretne uczulenie na nogach po maszynkach i muszę spróbować czegoś innego. ale to już pójdzie z kaski imieninowej..
póki co sierpniowej wypłaty - 1000 zł na oszczędnościowe i 0 zakupów.
od sierpnia zapisuję wszystkie miesięczne wydatki - nie ma innej opcji na kontrolowanie siebie.
oby wszystko poszło tak jak trzeba
jeszcze mam pytanko do Was:
co myślicie o inwestowaniu w kryptowaluty?
coraz więcej czytam i słyszę w internecie o tym cudownym sposobie zarabiania pieniędzy.
nie ukrywam - myślałam o tym, ale nie jestem 100% przekonana w te cuda..
Cieszę się, że zaplanowany na urlop wyjazd mam już za sobą, a co za tym idzie - szaleństwo finansowe
Zaczynam na nowo odkładać do skarbonki, z wydatków zostały mi do kupienia filtry do dzbanka (do mojego typu nie mogę znaleźć zamienników, więc na razie bulę za oryginały) i szczotka to ciała, ale to już typowa zachcianka,