E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 2 / 100
W h&m promocje i skusiłam się na dwie rzeczy na oszczędności dziś leci 32,67 zł
W tym tygodniu przelewam 300 zł na oszczędnościowe 100 zł wydane wczoraj w Ross, a w sumie nic takiego nie kupiłam… raptem kilka rzeczy…
W poniedziałek poleciał większy przelew we wrześniu szykuje się trochę wydatków, więc następne przelewy będą na pewno mniejsze
Trzeba się rozpieszczać! 💓 ja jak dojdę do wymarzonej wagi to tez będę musiała zaopatrzyć się w nowe, lepsze biustonosze. Z wydatków to ostatnio dla siebie kupiłam kolarki, strój kąpielowy i wazon w h&m i na początku przeżywałam ze 60 zł wydałam na wazon haha ale przecież to nie jest wazon na raz 🤪.
Cześć @Dell ❤ fajnie, że do nas dołączyłaś 🥰 nie mogę wrzucić tabelki, mam komunikat, że niedozwolony format - w każdym razie to już tradycja, że w każdy poniedziałek leci jakiś przelew.
We wrześniu zaczynamy remont, w gre wchodzi wymiana całej elektryki w mieszkaniu. Mam nadzieję zamknąć się (razem z nowymi meblami do przedpokoju) w 7 tysiącach 😱 z jednej strony nie mogę się doczekać, a z drugiej jak zaczynam myśleś o tych wszystkich wydatkach to mi słabo.
Ja też zgrzeszyłam ostatnio, kupiłam pierwszy raz w życiu biustonosze GAIA, każdy po ponad 150 zł, ale w wieku 28 lat dowiedziałam się, że bielizna może być tak nieziemsko wygodna... te biustonosze były nagrodą za trzymanie ręki na wydatkach, za uzbieranie określonej kwoty i za poświęcenie czasu wolnego na dodatkowe dni pracy, by zdobyć większą wypłatę. Od teraz zamierzam raz na pół roku sprawiać sobie taki droższy prezent od siebie dla siebie. Bez wyrzutów sumienia.
A z zachcianek - kupiłam swoje pierwsze mom jeans i mam mieszane uczucia. A przy okazji spodni dorzuciłam do koszyka dwie świeczki h&m - mój pierwdzy poczyniony zakup z myślą o nowym wnętrzu w mieszkaniu
Już nie zliczę ile razy ta apka uratowała mnie przed kupieniem kolejnego żelu pod prysznic
dzięki za cynk! Przyda się taka apka, bo telefon mam przy sobie na zakupach, a kompa z listą nie
Co do przelewów - sama robię jeden duży przelew po wypłacie, a potem okazuje się, że co ten tydzień znajdzie się jeszcze kilka zł do wydania - głównie za kosmetyk/ciuch/jedzenie, którego ostatecznie nie kupiłam
Co do organizacji kosmetyków - polecam aplikację Moja kosmetyczka, wszystko jest pod ręką
Kolejny przelewki poszedł więcej w tym miesiącu wydaje niż oszczędzam ale zawsze coś! Długi urlop jest raz w roku 🙈🤪
Wiecie co... pora chyba się dołączyć. Ja co prawda robię jeden duży przelew na konto oszczędnościowe od razu po wypłacie, zakładając sobie niejako z góry ile chcę przeznaczyć na życie, przyjemności + opłaty itd. Zdarza mi się wyciągać z tego konta pojedyncze stówki, ale dalej uważam, że jest to zacna kwota. Niemniej chcę się włączyć w taki sposób, że nie chcę dać się skusić na żadne zakupy kosmetyczne do końca sierpnia i co najmniej przez cały wrzesień, a najlepiej do października. Zapasy mam tak szalone, że autentycznie przestałam się mieścić. Wpadło parę super promocji, a potem wygrane w konkursach, swop itd. i właśnie oficjalnie nie miałam gdzie schować kosmetyku ze swopa...
Zajrzałam do swojej listy w wordzie (tak, mam taką ) celem ogarnięcia tego co mam, okazuje się, że po tych szalonych wakacjach mam np. 6 kremów do twarzy, 6 spfów, 4 sztuki serum, 5 toników, 9 balsamów do ciała (!!!), 4 peelingi, 6 wcierek itd. itp. Gdybym miała wymieniać wszystko to bym napisała mega elaborat. Totalne przegięcie 😱. Muszę się wziąć za porządne zużywanie tych zapasów. Całe szczęście kiedyś zrobiłam tę tabelkę w wordzie (wiem, że do tabel jest excel, ale go nie lubię ) i dzięki niej widzę, który kosmetyk jaką ma datę ważności, więc nie marnuję nic.
Tak, że oficjalnie muszę chyba wyłączyć wszelkie powiadomienia i subskrypcje ze sklepów
Jestem z siebie dumna. Mam odłożoną większą część na kuchnie i mimo iż chwilowo tylko dorabiam nic stamtąd nie wzięłam