Jestem szczęśliwa bo..
Strona 394 / 1665
Pracowałam dzisiaj zdalnie pierwszy raz od dłuższego czasu (bo auto mam u mechanika), i bardzo dobrze się z tym czułam
A pijesz prosto z butelki czy ze szklanki? Ja ostatnio staram się pić 3.5 litra dziennie i zauważyłam, że jak nalewam do szklanki to mi jakoś szybciej idzie picie. Mam takie baniaczki 500 ml i nieraz wypijam to w moment, bo stoi obok i tylko sięgam ręką bez namysłu, że "chce mi się pić" czy "trzeba się napić"
Jestem szczęśliwa bo poniedziałek spędziłam w domu nie cierpię poniedziałków w pracy...
Ja wiem, ale to jest męczące jak w kółko gada o tej działce. Poza tym początkowo miała być ta działka na spółkę z siostrą, więc żaden "interes". Nie wiem, może teraz co innego wymyśli.
Nawet jeżeli ojciec sporządzi testament i wskaże, że masz być jedynym spadkobierca, to możesz po jego śmierci w odpowiednim czasie ten spadek odrzucić.
Miałam sentyment, ale udało mi się wczoraj sprzedać stary mały tv. 🙈 A jeszcze na poprzednim mieszkaniu w trakcie pakowania poszedł zestaw Vintage audio - szkoda trochę, ale teraz zastrzyk gotówki mi potrzebny. 💜
Wyjątkowo miałam weekend dla siebie . Choć mi smutno, że nie widzieliśmy się z K., to spędziłam go na miłych rzeczach - spotkaniu z przyjaciółką i układaniu puzzli