Jestem szczęśliwa bo..
Strona 395 / 1665
Jutro czeka nas notariusz. Jeszcze trochę się stresuje, ale po wiadomościach, że nie musi być księgi wieczystej jestem mimo wszystko spokojniejsza.
W dodatku ojciec zapowiedział, że ma do nas ważną sprawę i obawiamy się że z racji wizyty u notariusza, będzie chciał przy okazji znów wcisnąć mi spadek. 🙈🙈🙈
Ostatnio wmuszam w siebie wodę i chyba rzeczywiście pikę trochę więcej 😊 macie może jakaś apke co przypomina o piciu? Bo mam jakaś ale średnio mi się sprawdza
własnie zrobiłam drożdżóweczki, jeszcze wyrastają, ale zaraz wpadają do piekarnika! nigdy wcześniej nie robiłam drożdżowego w takiej formie więc jestem ciekawa co mi wyjdzie
Może nareszcie znalazłam samochód dla siebie i właśnie mój narzeczony pojechał pooglądać i na razie jest wszystko okej w sensie technicznie jadą właśnie na jazdę testową
Nie znam, sprawdzę. Dzięki Ja w parze polecam it takes two! Super się bawiliśmy z mężem. 🥰
Ja zawsze klikam jak szalona, bo za dużo tych zaklec jest... I ta zmiana w czasie walki, litości haha a to właśnie pająki mi idą super! Ale trolle...
Tam jest tyle znajdziek, tyle do robienia! 🥰 Niby skończyliśmy wątek główny, ale i tak jeszcze mamy dużo rzeczy do zrobienia i do znalezienia. Super są te zagadki
O tak, moving out jest genialne
Jest jeszcze jedna gra, gdzie można grać we dwójkę - wybiera się plansze i tworzy przeszkody do pokonania i się ścigacie kto pierwszy dotrze do flagi, tylko zapomniałam nazwy... zaraz zapytam K i dodam
To Ultimate Chicken Horse - my się zawsze przy tym nawygłupiamy
My właśnie jesteśmy jakoś na 20% fabuły przy tych późniejszych walkach jak jest więcej przeciwników to wciskam na pałe przyciski, K się sra, że CO TY ROBISZ?! i jak zgine to mu oddaje pada i on to przechodzi przed pająkami uciekam, nawet nie podejmuję walki
Dzisiaj był bardzo pracowity dzień i czuję, że wykorzystałam go w 100%, rozmowa z doradcą kredytowym, później zakupy, pieczenie cynamonków, przesadzanie roślin, frytki na obiad i sprzątanie mieszkania. Zmęczona ale szczęsliwa