
Jestem szczęśliwa bo..
Hej dziewczyny
Ruszamy ze szczęśliwym wątkiem . Żadnego narzekania, same pozytywy . Co wam się dobrego przytrafiło? Jesteście szczęśliwe? Miałyście dobry dzień?
No to jeśli to tylko deficyt to tym bardziej wielki sukces! Ja mam odwrotnie - z aktywnością nie mam problemu, z dietą niestety jest gorzej.
dziękuję.. dopadł mnie leń i idę na samym deficycie , nie mogę ogarnąć się do jakiejś innej aktywności fizycznej po za spacerem
Ja po pierwszym kilka lat temu nie miałam już więcej robić ale chyba zmienię zdanie 🤭
Ostatnie trzy dni chodziliśmy z mężem zdenerwowani, bo urwał nam się kontakt z kamerzystą, który kręcił nasz reportaż weselny. Minęło już pięć i pół miesiąca od ślubu, a już dwa razy przekładał nam termin odbioru pracy. Od czwartku nie było z nim kontaktu, bo nie odpowiadał na nasze wiadomości i telefony, zaczęliśmy już panikować. Na szczęście dziś odebrał telefon od męża i ustaliliśmy ostateczną datę na przyszły piątek
Na przedramieniu ból będzie najprawdopodobniej jeszcze mniejszy❤️
Jeśli się kiedyś zdecydujesz to chętnie zobaczę efekt 🙂
Ja o kostce się nie dowiadywałam bo raczej tam nie zrobię. Ewentualnie na przed ramieniu 😃
Ja chciałam najpierw w niewidocznym miejscu, z czasem myślę że będę miała może jakąś wizję żeby coś tam dorysować, rozbudować🙂 podoba mi się że jest taki ostry i wyrazisty, chociaż słyszałam że tatuaże na kostce potrafią rozmyć się z czasem szybciej niż np na ramieniu.
To świetnie! Ja na kostce nie wiem czy bym się zdecydowała ale bardzo ładnie zrobiony 😊
Bardzo bałam się bólu bo podobno kostka to dość bolesne miejsce. Tymczasem poszło świetnie❤️