Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1131 / 1651
Wczoraj wyjazd na Międzynarodowy Festiwal
Twórczości młodych w Łodzi udał się nam doskonale. Dzieciaki zatańczyły ponad swoje siły. A poza tym mogłam obejrzeć na żywo występy z różnych krajów Polski
Wczoraj mieliśmy fajną sobotę, mój wrócił z pracy już po 10. Posiedzieliśmy, obiad zjedliśmy i pojechaliśmy na kawę do moich rodziców. BYł tam akurat Hubcio i Oskar to wybraliśmy się grzyby i o dziwo znaleźliśmy sporo prawdziwków . Hubert mnie rozbrajał bo cały czas mówił, że ja 'wygrałam' grzyba a nie znalazłam
A dziś obiad miałam naszykowany już ok 10, posprzątałam w domu i po 14 jedziemy znów pochodzić po lesie - od czerwca nie byłam na takim spacerze i całkiem inaczej się człowiek czuje .
Miałam nie robić nic na obiad a tak się zmotywowalam ze w 20 min powstało cytrynowe risotto z krewetkami 🥰
Na odstresowanie byliśmy na grzybach. 💜 Myśleliśmy, że nic nie będzie, ale jednak znaleźliśmy coś.
Stwierdziliśmy, że każde z nas ma lepsze wyczucie gdzie rosną grzyby w naszych okolicach rodzinnych. 😁
Gdzie byliście dokładnie ?? ☺️☺️ Myślałam ze nie ma jeszcze w naszych okolicach grzubow w tym roku!
Też tak myśleliśmy, bo każdy tak mówił że w okolicy to nie ma. A my w godzinę chyba zebraliśmy więcej niż chcieliśmy. 😆
A zbieraliśmy w lasach za Żyrardowem zaraz za obwodnicą. Trochę ludzi chodziło, ale cos nam jeszcze zostawili. 😁 Do tego pająk na pająku. 😆
Piękne zbiory. Zawsze podziwiam wszystkich zbierających bo ja rozróżniam tylko pieczarki i kurki 🤭
Ja z kurkami mam problem, bo są podobne niejadalne do nich. 😆
Ja prawdziwki, podgrzybki, Koźlaki, z czerwonymi łebkami (ale nie pamiętam nazwy - też chyba koźlarz) i zające. No czasem też maślaki. 😁 Ja za to podziwiam tych co zbierają te, które ja mam za psiuny, czyli jakieś gołąbki, boczniaki itp. Ja nie mam odwagi. 😉
Jednak byliśmy na grzybach 🥰
Dużo nie uzbieralismy ale na sos bedzie 👏