Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1657 / 1663
Właśnie przed chwilą wróciłam do domu z samotnej wycieczki rowerowej. Umieram... Pojechałam pierwszy raz po długiej przerwie, w sumie w tym roku już kilka razy wsiadłam na rower ale na krótkie trasy. Teraz zrobiłam ponad 30 km i zupełnie nieznanymi drogami. Podczas powrotu nawigacja poprowadziła mnie w las i w pewnym momencie piaszczystą drogą doszłam na totalne odludzie a nawigacja zaczęła szaleć, pokazało się rondo i polecenie "zjedź z ronda", więc pomyślałam że pójdę przed siebie i zaraz wyjdę na jakąś drogę a tam tylko więcej drzew i coraz bardziej gęsty las... W dodatku tyle piachu że nie dało się jechać rowerem i musiałam iść. Zaczęłam nawet trochę się bać. Ale zamiast zawrócić szłam tą dziwną piaczystą ścieżką i po około 20 minutach wyszłam na wiejską uliczkę i stamtąd już pojechałam dalej. Praktycznie przez całe 30 km nie spotkałam żadnych ludzi, a przejeżdżałam przez różne wsie. Towarzyszył mi śpiew ptaków, słońce, zieleń, zapach kwitnących drzew i grilla🙂 ale do domu ledwo dojechałam. Potwornie bolą mnie nogi. To był za długi dystans ale mimo wszystko potrzebowałam tego... 🙂
Miałam dziś bardzo udane zakupy w lumpeksie. Trochę sobie z tego dorabiam i już wiem, że zakupy mi się kilkukrotnie zwrócą. Udało mi się też znaleźć rzeczy, których szukała siostra i mama, wpadło też coś dla psiaka i partnera - oczywiście sobie też coś na pewno zostawię. 🥰
Pociesza mnie to, że Polska potrafi się tak super zjednoczyć jak trzeba 🥹 takie chwile przywracają wiarę w ludzkość!
Moje zdjęcie w POTD , dzięki ale trochę jestem w szoku, bo tak naprawdę to ma mało kryształków
Kupiłam właśnie wycieczkę za granicę, szykuje się pierwszy urlop w tym roku bardzo się cieszę i jednocześnie trochę stresuję
Ja też! Żałuję jedynie, że dowiedziałam się o tym we wtorek, ale i tak mega! 🥹
We wtorek lecę na wakacje na 10 dni, a potem jadę z ciocią, mamą i siostrą do Częstochowy 🫶🏼 Przyda mi się odpoczynek od codziennego życia i internetu.
Udało mi się przedłużyć urlop i dzisiaj wymieniłam szybę w aucie, więc już się nie muszę martwić ❤️
Zdecydowaliśmy się na krótką, trzydniową podróż poślubną do Zakopanego, ale nie żałujemy 😊 Wczoraj zdobyliśmy Gubałówkę a dziś Morskie Oko 😉
Teraz czeka mnie kilka dni wolnego. W poniedziałek wracam do pracy na 1 dzień. Cieszę się jednak, że mam trzy dni wolnego, a potem we wtorek lecę do Malagi. 😍
Zamowiłam sobie 2 nowiuśkie flakony perfum! Już się nie mogę doczekać🥰