Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 134 / 2920
Spałam niecałe 4h, i to z przerwami 🙈 W dzień jeszcze czułam się normalnie, ale teraz już zaczyna się ból i zawroty głowy ;/
Byliśmy razem z partnerem i moimi rodzicami na termach, fajnie się dogrzaliśmy, ale od razu po wyjściu z basenu pojawiły mi się dziwne, czerwone ślady na twarzy w okolicy oczu 😔 Mam wrażliwą skórę i trądzik różowaty, ale czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam, a na baseny zaglądam przynajmniej kilka razy w roku.
miałam mieć dziś jeszcze wolne, a finalnie muszę iść do pracy na 12 godzin nie najlepszy poranek, muszę przyznać
Tak, dokładnie to 😂 Byłam na spacerze z pieskiem i kupiłam po drodze, bo dzisiaj akurat skończył się mój mały z Rituals 😂
Replica? Oni ogólnie mają fajne zapachy, daj znać czy ten pomidorowy jest ok
Czy to ta promka co wrzucała babasierzuca czy jakieś takie konto? 😂 bo widziałam że dzisiaj coś tam dodawali na perfumy
Pod wpływem chwili kupiłam perfumy na dużej promocji i dopiero później zobaczyłam, że ich zapach to m.in. nuty pomidorów 😂 Jestem ciekawa czy w ogóle spdooba mi się.
Chłop nie dał mi się dzisiaj porządnie wyspać, i teraz cały dzień chodzę śnięta. Właśnie ruszamy w drogę do moich rodziców - dobrze, że on może kierować, bo przed nami 200 km drogi.
Jakieś trzy lata temu chciałam sobie kupić kostium kąpielowy w sieciówce z bielizną i kostiumami, noszę rozmiar XL. Pani w sklepie patrzyła na mnie jak na dziwoląga, jakbym nie wiem o co pytała 🤡.
To ostatnio uśmiercono dalszą sąsiadkę mojej mamy 🙈 jej faktycznie już jakiś czas nie było widać i ktoś powiedział, że już ją pochowali i każdy w szoku bo kobieta w sumie młoda jeszcze. Ludzie zaczęli do jej męża dzwonić z kondolencjami a on w szoku i mówi, że przecież jego żona jeszcze żyje i co do cholery się dzieje. A plotkę puścił, uwaga, sam grabarz 😳
Mama bratowej leży w szpitalu. Bratowa poszła do szpitala, żeby ją odwiedzić. Była chwilę przed czasem odwiedzin, więc zapytała pielęgniarki czy może już wejście - podała imię i nazwisko. Pielęgniarka odpowiedziała, że ta osoba zmarła.
Ale wiecie co - nie zmarła. Pielęgniarka poszła sprawdzić, mama spała.
Obczajacie usłyszeć coś takiego, bo się pani pomyliła?
Bratową to tak wstrząsnęło, że jeszcze na kolejny dzień ją trzymało.