Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 956 / 2920
U mnie hitem było jak miałam urlop i naczelnik zadzwoniła czy przyjadę naprawić drukarkę 🤡
Czy na takie rzeczy nie powinna być potrzebna zgoda? To lekka przesada informować o czymś takim
Dowiedzialam się dziś o dokoptowaniu mi dwóch kolejnych lekcji do mojego tygodniowego planu - lekcji indywidualnych, na które muszę jeździć na własny koszt do uczennicy...
Cały tydzień chodzę zła, smutna nie wiem jak to określić. Ale zostało mi 2 tygodnie zanim wrócę do domu i tak strasznie na to czekam, że nie mogę sobie poradzić już z tym wszystkim. Na dodatek na mieszkaniu jest dużo osób, straszne zamieszanie i tłok a dla introwertyka to najgorsze co może być. Może dlatego taka poddenerwowana jestem, bo nie mogę się wyspać i pobyć w spokoju sama 😔
No miałam to samo tym bardziej Że ona tej osobie przez telefon bardzo się żaliła i mówiła jak to jest źle … i myśle sobie super jestem małym dzieckiem i mama mnie z temperatura prowadzi do przedszkola zamiast leżeć w łóżku…
Matko... Puszczać dziecko do przedszkola z gorączką... Ja pier... I to jeszcze mając możliwość pracy w domu. SZOK
Wczoraj jechałam z jakaś Panią w autobusie. Rozmawiała z kimś przez telefon i tylko słyszałam „ no źle jest bardzo źle, musiałam zostawić go w przedszkolu, miał temperaturę mam nadzieje ze nie zadzwonią do mnie bo nie wiem co zrobię…” i z jednej strony myśle sobie ok samotna matka ciężka sytuacja itp a zaraz mówi „No mówiła mi żebym poszła na home office ale…” serio jest jakieś ale jak własny przełożony Cię wysyła i masz mozliwosc pracować zdalnie …
Jak mnie wkurzają (to zbyt delikatne słowo) rodzice, którzy notorycznie przyprowadzają chore dzieci do przedszkola... Robię wszytsko, żeby wyleczyć małego do końca, biegam z nim do lekarza, podaje witaminy, robię inhalacje, puszczam dopiero, gdy mam pewność, że już jest okej, a tymczasem połowa dzieci z grupy z gilami po pas, paskudnym kaszlem, chrypą, osłabioną... No szlag mnie w takich momentach trafia 🤬🤬🤬
No ja już naprawdę mam dosyć. Ledwo wyjdę z pracy już zaraz telefon.. przed chwilą napisałam smsa że nie mogę odebrać i tyle Piątek popołudnie chcesz odpocząć a tu ciagle coś.
I bardzo dobrze! Do mnie kiedyś zadzwoniły o 4 rano i po tym incydencie też nie zawsze odbieram. Powiedziałam że maja dzwonić tylko w ważnych sprawach, a najlepiej niech najpierw napiszą SMS, wtedy sama zdecyduje czy oddzwaniam czy olewam hahah
Mam dosyć tego, że wydzwaniają do mnie znajome z pracy kiedy jestem po pracy. Wiadomo że czasami są ważne sprawy które trzeba przegadać, ale one wydzwaniają z byle pierdołą. Przestałam odbierać…
Kończy mi się prawo jazdy, mimo, że strasznie słabo się czuję tłukłam się pół miasta do banku, bo podobno moja tożsamość jest niepotwierdzona, przez co nie mogłam dostać się na profil zaufany, załatwiłam to, a mój urząd nie obsługuje wniosków online -.- Więc muszę na szybko szukać kogoś z drukarką, zrywać się z dwóch zajęć w poniedziałek, żeby zdążyć przed zamknięciem, a później czekać ponad 2 godziny szlajając się po małym mieście, bo dopiero wtedy mam ortodontę -,-
Mój telefon w listopadzie skończył dwa lata i od tamtego momentu spadł mi więcej razy niż przez dwa lata. Wczoraj zamówiłam nowy i dzisiaj połamałam etui i potłukłam całe szkło hartowane
Na szczęście jego mama jest bardzo spoko, plus mieszkają względnie daleko. Jak się dowiedziała ze się rozstaliśmy, to mu powiedziała że jest niepoważny w trochę bardziej niecenzuralnej wersji 😂😂😂
Je**o mi naczynio żaroodporne... Przy okazji szkło powbijało mi się do ręki... Na domiar złego moja córka postanowiła zrobić sobie kąpiel w zabawkach i zalała pół pokoju 🤦🤦🤦 mam dość ...
👍
Na pocieszenie dodam, że zazwyczaj jak z facetem jest super i się układa, to później Cię jego rodzina będzie denerwować 🤣