Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 957 / 2920

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I cyk z oceną chmurki nie poszło po mojej mysli😐

darua • 3 lata temu
Ja też czasami myślę że zrobiłam wszystko żeby była wyższa ocena i nie wychodzi

No tak niestety czasem jest

darua
darua
1.51k•3 lata temu
Bambo • 3 lata temu
I cyk z oceną chmurki nie poszło po mojej mysli😐

Ja też czasami myślę że zrobiłam wszystko żeby była wyższa ocena i nie wychodzi

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu

I cyk z oceną chmurki nie poszło po mojej mysli😐

hangled
hangled
4.29k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że sobie coś w głowie poukładam a tu jeszcze większy mętlik mi się zrobił. Najgorsze jest to, że ja wiem że nie powinnam wracać ale nie chce żeby cierpiał, żeby dać sobie szanse bo coś tam jeszcze czuje. Z drugiej strony jestem pewna, że następne rozstanie by mnie załamało, a do tego nie widzę, żeby on mógł się zmienić bo jest innym typem człowieka niż ja. Czasami jestem za bardzo uczuciowa :(

Jasia • 3 lata temu
Chyba jesteś zbyt empatyczna i miła. Pora pomyśleć o sobie. Napisałaś, że wiesz, że nie powinnaś wracać - czyli znasz już rozwiązanie tej sytuacji, teraz tylko musisz się go trzymać. Życzę siły! :serce:

Szeptucha • 3 lata temu
Również życzę siły ❤️ Sama również bardzo chciałam się przyjaźnić ze swoim byłym 🤧 ale tego człowieka nie dało się zmienić. Pousuwałam i poblokowałam go ostatecznie wszędzie gdzie mogłam - najpierw było mi dziwnie 🙄 ale nie żałuję. Poszłam dalej, a teraz tylko pozostało wspomnienie niczym bolącego zęba, którego w końcu udało mi się zaplombować 🤧.

hangled • 3 lata temu
Najgorsze jest to, że ja się ciagle zastanawiam i z początku byłam bardzo na nie, a teraz po przemyśleniu tematu gdzieś tam go sobie otwieram do dalszego przemyślenia. Bo mówiąc szczerze, w ostatnich miesiącach byliśmy dosyć blisko i gdyby ten związek rozwijał się w tę stronę, byłoby super. Jednak oboje się boimy, że jednak jak zaczniemy się bardziej angażować to wtedy już nie wypali. Przegadałam z mamą wczoraj chyba dwie godziny i to wszystko sobie analizowałam i trochę chciałabym temu dać szansę. Może z początku bardziej na luzie, ale to wszystko jeszcze jest dla mnie otwartą sprawą.

Szeptucha • 3 lata temu
Jak uważasz tylko żebyś potem nie żałowała 🤪. Właśnie jak będzie szedł w dobrą stronę to super... Nigdy nie masz pewności, że jakikolwiek związek pójdzie w tą stronę. Jednak jeżeli już raz dał sobie taką możliwość to czy nie będzie tego powtarzał - mu się podoba to będzie sobie szedł w świat, a później Ty będziesz go przyjmować z otwartymi ramionami bo masz wrażliwe serce. I teraz jesteś tylko Ty, ale stwierdzisz, że chcesz pójść dalej, mieć dzieci, zaczną się jakieś obowiązki a nagle mu się odwidzi, znów zacznie marzyć, gonić za mrzonkami... Albo czy nie będzie miał problemu pójść dalej - czy nie będziesz z nim kilka lat, czekając aż coś obieca, sprawdzając czy na pewno się zaangażował... Póki jest tu i teraz i będzie Wam to obu pasować to spoko. Albo czy nie będziesz się bała angażować w obawie, że znów to się rozpadnie 🤔 Mi się wydaje, że ludzie się tak nie zmieniają 🙈 i niestety dasz im palec to wezmą rękę. Ale jeżeli zdecydujesz się do niego wrócić, obym się myliła 🙃

Też racja, dlatego z tego co ustaliliśmy to najpierw by to wyglądało podobnie do tego co jest teraz, po prostu częściej byśmy się spotykali, bo teraz widujemy się co kilka dni i mamy kontakt praktycznie codziennie. W sumie chyba nawet nie rozważamy tego w kwestiach powrotu i natychmiastowych deklaracji, a bardziej jako próby spotykania się znowu i zobaczenia czy coś się rozwinie, bo oboje tych uczuć nie jesteśmy pewni. Na razie i tak daje sobie czas, zobaczę czy coś jeszcze wymyślę czy poczuje. Lepiej poczekać kilka tygodni i zobaczyć jak się ta relacja będzie rozwijać, czy wciąż będziemy chcieli próbować, czy nam się jednak za dwa tygodnie nie odwidzi 😅

Sarmaliska
Sarmaliska
2.95k•3 lata temu

To uczucie kiedy po pracy musisz iść na zakupy, bo trzeba Kitkom kupić jedzonko

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że sobie coś w głowie poukładam a tu jeszcze większy mętlik mi się zrobił. Najgorsze jest to, że ja wiem że nie powinnam wracać ale nie chce żeby cierpiał, żeby dać sobie szanse bo coś tam jeszcze czuje. Z drugiej strony jestem pewna, że następne rozstanie by mnie załamało, a do tego nie widzę, żeby on mógł się zmienić bo jest innym typem człowieka niż ja. Czasami jestem za bardzo uczuciowa :(

Jasia • 3 lata temu
Chyba jesteś zbyt empatyczna i miła. Pora pomyśleć o sobie. Napisałaś, że wiesz, że nie powinnaś wracać - czyli znasz już rozwiązanie tej sytuacji, teraz tylko musisz się go trzymać. Życzę siły! :serce:

Szeptucha • 3 lata temu
Również życzę siły ❤️ Sama również bardzo chciałam się przyjaźnić ze swoim byłym 🤧 ale tego człowieka nie dało się zmienić. Pousuwałam i poblokowałam go ostatecznie wszędzie gdzie mogłam - najpierw było mi dziwnie 🙄 ale nie żałuję. Poszłam dalej, a teraz tylko pozostało wspomnienie niczym bolącego zęba, którego w końcu udało mi się zaplombować 🤧.

hangled • 3 lata temu
Najgorsze jest to, że ja się ciagle zastanawiam i z początku byłam bardzo na nie, a teraz po przemyśleniu tematu gdzieś tam go sobie otwieram do dalszego przemyślenia. Bo mówiąc szczerze, w ostatnich miesiącach byliśmy dosyć blisko i gdyby ten związek rozwijał się w tę stronę, byłoby super. Jednak oboje się boimy, że jednak jak zaczniemy się bardziej angażować to wtedy już nie wypali. Przegadałam z mamą wczoraj chyba dwie godziny i to wszystko sobie analizowałam i trochę chciałabym temu dać szansę. Może z początku bardziej na luzie, ale to wszystko jeszcze jest dla mnie otwartą sprawą.

Jak uważasz tylko żebyś potem nie żałowała 🤪.

Właśnie jak będzie szedł w dobrą stronę to super... Nigdy nie masz pewności, że jakikolwiek związek pójdzie w tą stronę. Jednak jeżeli już raz dał sobie taką możliwość to czy nie będzie tego powtarzał - mu się podoba to będzie sobie szedł w świat, a później Ty będziesz go przyjmować z otwartymi ramionami bo masz wrażliwe serce.
I teraz jesteś tylko Ty, ale stwierdzisz, że chcesz pójść dalej, mieć dzieci, zaczną się jakieś obowiązki a nagle mu się odwidzi, znów zacznie marzyć, gonić za mrzonkami...

Albo czy nie będzie miał problemu pójść dalej - czy nie będziesz z nim kilka lat, czekając aż coś obieca, sprawdzając czy na pewno się zaangażował... Póki jest tu i teraz i będzie Wam to obu pasować to spoko.

Albo czy nie będziesz się bała angażować w obawie, że znów to się rozpadnie 🤔

Mi się wydaje, że ludzie się tak nie zmieniają 🙈 i niestety dasz im palec to wezmą rękę.
Ale jeżeli zdecydujesz się do niego wrócić, obym się myliła 🙃

hangled
hangled
4.29k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że sobie coś w głowie poukładam a tu jeszcze większy mętlik mi się zrobił. Najgorsze jest to, że ja wiem że nie powinnam wracać ale nie chce żeby cierpiał, żeby dać sobie szanse bo coś tam jeszcze czuje. Z drugiej strony jestem pewna, że następne rozstanie by mnie załamało, a do tego nie widzę, żeby on mógł się zmienić bo jest innym typem człowieka niż ja. Czasami jestem za bardzo uczuciowa :(

Jasia • 3 lata temu
Chyba jesteś zbyt empatyczna i miła. Pora pomyśleć o sobie. Napisałaś, że wiesz, że nie powinnaś wracać - czyli znasz już rozwiązanie tej sytuacji, teraz tylko musisz się go trzymać. Życzę siły! :serce:

Szeptucha • 3 lata temu
Również życzę siły ❤️ Sama również bardzo chciałam się przyjaźnić ze swoim byłym 🤧 ale tego człowieka nie dało się zmienić. Pousuwałam i poblokowałam go ostatecznie wszędzie gdzie mogłam - najpierw było mi dziwnie 🙄 ale nie żałuję. Poszłam dalej, a teraz tylko pozostało wspomnienie niczym bolącego zęba, którego w końcu udało mi się zaplombować 🤧.

Najgorsze jest to, że ja się ciagle zastanawiam i z początku byłam bardzo na nie, a teraz po przemyśleniu tematu gdzieś tam go sobie otwieram do dalszego przemyślenia. Bo mówiąc szczerze, w ostatnich miesiącach byliśmy dosyć blisko i gdyby ten związek rozwijał się w tę stronę, byłoby super. Jednak oboje się boimy, że jednak jak zaczniemy się bardziej angażować to wtedy już nie wypali. Przegadałam z mamą wczoraj chyba dwie godziny i to wszystko sobie analizowałam i trochę chciałabym temu dać szansę. Może z początku bardziej na luzie, ale to wszystko jeszcze jest dla mnie otwartą sprawą.

Sarmaliska
Sarmaliska
2.95k•3 lata temu

Ja dzisiaj narzekam na piece kaflowe, które nie mają cugu 🙈⛄

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że sobie coś w głowie poukładam a tu jeszcze większy mętlik mi się zrobił. Najgorsze jest to, że ja wiem że nie powinnam wracać ale nie chce żeby cierpiał, żeby dać sobie szanse bo coś tam jeszcze czuje. Z drugiej strony jestem pewna, że następne rozstanie by mnie załamało, a do tego nie widzę, żeby on mógł się zmienić bo jest innym typem człowieka niż ja. Czasami jestem za bardzo uczuciowa :(

Jasia • 3 lata temu
Chyba jesteś zbyt empatyczna i miła. Pora pomyśleć o sobie. Napisałaś, że wiesz, że nie powinnaś wracać - czyli znasz już rozwiązanie tej sytuacji, teraz tylko musisz się go trzymać. Życzę siły! :serce:

Również życzę siły ❤️

Sama również bardzo chciałam się przyjaźnić ze swoim byłym 🤧 ale tego człowieka nie dało się zmienić. Pousuwałam i poblokowałam go ostatecznie wszędzie gdzie mogłam - najpierw było mi dziwnie 🙄 ale nie żałuję. Poszłam dalej, a teraz tylko pozostało wspomnienie niczym bolącego zęba, którego w końcu udało mi się zaplombować 🤧.

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że sobie coś w głowie poukładam a tu jeszcze większy mętlik mi się zrobił. Najgorsze jest to, że ja wiem że nie powinnam wracać ale nie chce żeby cierpiał, żeby dać sobie szanse bo coś tam jeszcze czuje. Z drugiej strony jestem pewna, że następne rozstanie by mnie załamało, a do tego nie widzę, żeby on mógł się zmienić bo jest innym typem człowieka niż ja. Czasami jestem za bardzo uczuciowa :(

Chyba jesteś zbyt empatyczna i miła. Pora pomyśleć o sobie. Napisałaś, że wiesz, że nie powinnaś wracać - czyli znasz już rozwiązanie tej sytuacji, teraz tylko musisz się go trzymać. Życzę siły!

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu

Wkurza mnie ta szaro bura aura... W dzień jest ciemno, dzisiaj musiałam zapalić światło do odkurzania, bo nic nie widziałam 🙄

Sarmaliska
Sarmaliska
2.95k•3 lata temu

Od ponad tygodnia nie mamy prądu, bo osoba na którą był prąd wypowiedziała po prostu umowę...

hangled
hangled
4.29k•3 lata temu

Myślałam że sobie coś w głowie poukładam a tu jeszcze większy mętlik mi się zrobił. Najgorsze jest to, że ja wiem że nie powinnam wracać ale nie chce żeby cierpiał, żeby dać sobie szanse bo coś tam jeszcze czuje. Z drugiej strony jestem pewna, że następne rozstanie by mnie załamało, a do tego nie widzę, żeby on mógł się zmienić bo jest innym typem człowieka niż ja. Czasami jestem za bardzo uczuciowa

Anja174
Nieznany profil
1.01k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że rozstaliśmy się z moim byłym w dobrych warunkach i mamy teraz koleżeńskie relacje, ale oboje zgadzamy się że nic by z tego i tak nie wyszło. A on mi dzisiaj napisał że myślał żeby do mnie wrócić, ale ja szybko założyłam tindera i poszłam dalej. Robi mi taki mętlik w głowie :(

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co wchodzić dwa razy do tej samej rzeki... Dla mnie ten chłopak jest niepoważny 🙈

hangled • 3 lata temu
No to dokładnie jego tekst, plus zasada „do byłych się nie wraca”. Ani razu nie dał mi odczuć że chce wrócić, dopiero teraz, ale jeszcze obarcza mnie winą za to rozstanie przez to ze nie czekałam, już mi zdążył znowu wypomnieć wszystkie błędy które popełniłam a to, że on mnie zostawił to nieważne. 😂 Jeszcze mówił że mam nie czekać, a teraz jednak stwierdził że powinnam była poczekać trochę dłużej niż miesiąc. 😂

Typowy pies ogrodnika jak zaczęłaś sobie układać życie to mu się nagle żal zrobiło

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że rozstaliśmy się z moim byłym w dobrych warunkach i mamy teraz koleżeńskie relacje, ale oboje zgadzamy się że nic by z tego i tak nie wyszło. A on mi dzisiaj napisał że myślał żeby do mnie wrócić, ale ja szybko założyłam tindera i poszłam dalej. Robi mi taki mętlik w głowie :(

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co wchodzić dwa razy do tej samej rzeki... Dla mnie ten chłopak jest niepoważny 🙈

hangled • 3 lata temu
No to dokładnie jego tekst, plus zasada „do byłych się nie wraca”. Ani razu nie dał mi odczuć że chce wrócić, dopiero teraz, ale jeszcze obarcza mnie winą za to rozstanie przez to ze nie czekałam, już mi zdążył znowu wypomnieć wszystkie błędy które popełniłam a to, że on mnie zostawił to nieważne. 😂 Jeszcze mówił że mam nie czekać, a teraz jednak stwierdził że powinnam była poczekać trochę dłużej niż miesiąc. 😂

OrzechOwa235 • 3 lata temu
Faceci chyba tak już mają że zostawiają a później żałują. Z moją przyjaciółką było tak samo, rozstali się ona była załamana on trochę mniej a po 4 miesiącach jak poznała kogoś to się nagle książę się obudził i właśnie obarczał ją winą że szybko sobie życie układa. Ale nie ma co się przejmować i trzeba iść dalej. Obyś znalazła kogoś kochającego ❤️

hangled • 3 lata temu
Najgorsze jest to, że ja mu mówiłam żebyśmy spróbowali, ze możemy być w związku na odległość przez jakiś czas żeby było więcej luzu - No ale on był przekonany że nigdy w związku już nie będzie i teraz jest szczęśliwy. Ale tak czułam ze jak kogoś poznam to będzie nagle wielce zakochany. Póki moja spotkania się kończyły po pierwszym spotkaniu to było dobrze, tutaj już się bardziej zaangażowałam i dupa, bo jednak za nim nie rozpaczam 😂

NowWhat • 3 lata temu
To już nie pierwszy podobny przypadek, o którym słyszę. Niestety sporo facetów tak ma, że najpierw definitywnie chcą się rozstać, nie widzą wspólnej przyszłości, a potem jak zostają dłużej sami to jednak rozum im do głowy wraca. Biorąc pod uwagę, że Twój były dodatkowo próbuje grać na Twoich uczuciach, to na pewno dobrze zrobiłaś idąc naprzód i nawiązując nowe znajomości. Także jego docinkami absolutnie się nie przejmuj, i nie daj sobie zmącić tego, co już sobie poukładałaś w głowie i w sercu 😊

Również znam dużo takich 🙃 jakieś takie mało odpowiedzialne ale też niezdecydowane pokolenie tych chłopaków... Mam nadzieję, że już dziewczyny z pokolenia Z nie będą miały takich rozterek 🙄

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu

Ale zimno, mam silna potrzebe wywietrzenia pierzyn, ale pogoda nie sprzyja ostatnio

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że rozstaliśmy się z moim byłym w dobrych warunkach i mamy teraz koleżeńskie relacje, ale oboje zgadzamy się że nic by z tego i tak nie wyszło. A on mi dzisiaj napisał że myślał żeby do mnie wrócić, ale ja szybko założyłam tindera i poszłam dalej. Robi mi taki mętlik w głowie :(

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co wchodzić dwa razy do tej samej rzeki... Dla mnie ten chłopak jest niepoważny 🙈

hangled • 3 lata temu
No to dokładnie jego tekst, plus zasada „do byłych się nie wraca”. Ani razu nie dał mi odczuć że chce wrócić, dopiero teraz, ale jeszcze obarcza mnie winą za to rozstanie przez to ze nie czekałam, już mi zdążył znowu wypomnieć wszystkie błędy które popełniłam a to, że on mnie zostawił to nieważne. 😂 Jeszcze mówił że mam nie czekać, a teraz jednak stwierdził że powinnam była poczekać trochę dłużej niż miesiąc. 😂

OrzechOwa235 • 3 lata temu
Faceci chyba tak już mają że zostawiają a później żałują. Z moją przyjaciółką było tak samo, rozstali się ona była załamana on trochę mniej a po 4 miesiącach jak poznała kogoś to się nagle książę się obudził i właśnie obarczał ją winą że szybko sobie życie układa. Ale nie ma co się przejmować i trzeba iść dalej. Obyś znalazła kogoś kochającego ❤️

hangled • 3 lata temu
Najgorsze jest to, że ja mu mówiłam żebyśmy spróbowali, ze możemy być w związku na odległość przez jakiś czas żeby było więcej luzu - No ale on był przekonany że nigdy w związku już nie będzie i teraz jest szczęśliwy. Ale tak czułam ze jak kogoś poznam to będzie nagle wielce zakochany. Póki moja spotkania się kończyły po pierwszym spotkaniu to było dobrze, tutaj już się bardziej zaangażowałam i dupa, bo jednak za nim nie rozpaczam 😂

To już nie pierwszy podobny przypadek, o którym słyszę. Niestety sporo facetów tak ma, że najpierw definitywnie chcą się rozstać, nie widzą wspólnej przyszłości, a potem jak zostają dłużej sami to jednak rozum im do głowy wraca.
Biorąc pod uwagę, że Twój były dodatkowo próbuje grać na Twoich uczuciach, to na pewno dobrze zrobiłaś idąc naprzód i nawiązując nowe znajomości. Także jego docinkami absolutnie się nie przejmuj, i nie daj sobie zmącić tego, co już sobie poukładałaś w głowie i w sercu 😊

Syll
Syll
17.77k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że rozstaliśmy się z moim byłym w dobrych warunkach i mamy teraz koleżeńskie relacje, ale oboje zgadzamy się że nic by z tego i tak nie wyszło. A on mi dzisiaj napisał że myślał żeby do mnie wrócić, ale ja szybko założyłam tindera i poszłam dalej. Robi mi taki mętlik w głowie :(

domkapodomka • 3 lata temu
Ajajaj, nie daj sobie grać na uczuciach! Nadal coś do niego czujesz, czy z Twojej strony to faktycznie definitywny koniec i tylko relacja kumpelska? :)

hangled • 3 lata temu
Jakieś tam uczucia jeszcze mam, ale już raczej takie resztki i wiem, że gdybym do niego wróciła nie byłabym szczęśliwa. Lubię go, dobrze się rozumiemy ale amorów to już dawno nie czuję, bardziej myśle że to przywiązanie. A on właśnie tak mi zagrał, bo przez ostatnie pół roku ani słowem nie wspomniał że może jednak warto dać sobie szanse, a teraz jak kogoś w końcu poznałam to mi wyjeżdża z takimi tekstami.

domkapodomka • 3 lata temu
No to go girl! :serce: całkiem możliwe, że gdyby sytuacja była odwrotna i to on by kogoś poznał to wszystko byłoby okej xD Faceci to jednak są nieogarnięci i okropnie dziecinni.

Coś w tym jest, bo sama trafiam na takich nieogarniętych i dziecinnych

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że rozstaliśmy się z moim byłym w dobrych warunkach i mamy teraz koleżeńskie relacje, ale oboje zgadzamy się że nic by z tego i tak nie wyszło. A on mi dzisiaj napisał że myślał żeby do mnie wrócić, ale ja szybko założyłam tindera i poszłam dalej. Robi mi taki mętlik w głowie :(

domkapodomka • 3 lata temu
Ajajaj, nie daj sobie grać na uczuciach! Nadal coś do niego czujesz, czy z Twojej strony to faktycznie definitywny koniec i tylko relacja kumpelska? :)

hangled • 3 lata temu
Jakieś tam uczucia jeszcze mam, ale już raczej takie resztki i wiem, że gdybym do niego wróciła nie byłabym szczęśliwa. Lubię go, dobrze się rozumiemy ale amorów to już dawno nie czuję, bardziej myśle że to przywiązanie. A on właśnie tak mi zagrał, bo przez ostatnie pół roku ani słowem nie wspomniał że może jednak warto dać sobie szanse, a teraz jak kogoś w końcu poznałam to mi wyjeżdża z takimi tekstami.

No to go girl! całkiem możliwe, że gdyby sytuacja była odwrotna i to on by kogoś poznał to wszystko byłoby okej
Faceci to jednak są nieogarnięci i okropnie dziecinni.

hangled
hangled
4.29k•3 lata temu
hangled • 3 lata temu
Myślałam że rozstaliśmy się z moim byłym w dobrych warunkach i mamy teraz koleżeńskie relacje, ale oboje zgadzamy się że nic by z tego i tak nie wyszło. A on mi dzisiaj napisał że myślał żeby do mnie wrócić, ale ja szybko założyłam tindera i poszłam dalej. Robi mi taki mętlik w głowie :(

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co wchodzić dwa razy do tej samej rzeki... Dla mnie ten chłopak jest niepoważny 🙈

hangled • 3 lata temu
No to dokładnie jego tekst, plus zasada „do byłych się nie wraca”. Ani razu nie dał mi odczuć że chce wrócić, dopiero teraz, ale jeszcze obarcza mnie winą za to rozstanie przez to ze nie czekałam, już mi zdążył znowu wypomnieć wszystkie błędy które popełniłam a to, że on mnie zostawił to nieważne. 😂 Jeszcze mówił że mam nie czekać, a teraz jednak stwierdził że powinnam była poczekać trochę dłużej niż miesiąc. 😂

OrzechOwa235 • 3 lata temu
Faceci chyba tak już mają że zostawiają a później żałują. Z moją przyjaciółką było tak samo, rozstali się ona była załamana on trochę mniej a po 4 miesiącach jak poznała kogoś to się nagle książę się obudził i właśnie obarczał ją winą że szybko sobie życie układa. Ale nie ma co się przejmować i trzeba iść dalej. Obyś znalazła kogoś kochającego ❤️

hangled • 3 lata temu
Najgorsze jest to, że ja mu mówiłam żebyśmy spróbowali, ze możemy być w związku na odległość przez jakiś czas żeby było więcej luzu - No ale on był przekonany że nigdy w związku już nie będzie i teraz jest szczęśliwy. Ale tak czułam ze jak kogoś poznam to będzie nagle wielce zakochany. Póki moja spotkania się kończyły po pierwszym spotkaniu to było dobrze, tutaj już się bardziej zaangażowałam i dupa, bo jednak za nim nie rozpaczam 😂

frambuesa • 3 lata temu
Znam to dokładnie ….

Jednak Ci faceci to pusto maja w głowach 😞

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.