Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 840 / 2920
W tydzień temu byłam na myjni i wyjechałam pięknie czystym autem a dziś znów jest szare i brudne.
Oj żebyś wiedziała ale takie rzeczy to jeszcze mi się nigdy nie dzialy nawet podczas Covida Dzięki
Skąd ja to znam aczkolwiek mój nie zgolil się na łyso tylko chodził w czapeczce a jak odrosły mu wlosy poszedł do fryzjera 😅 ale już nie mówi żebym to ja mu obcinala 😂
Mój facet właśnie goli się na łyso, bo wymyślił, żebym mu podcięła włosy. No cóż... nie wyszło mi za dobrze.
Ja o nia walcze ponownie kurcze strasznie duzo mnie to kosztuje ja normalnie chodze spc o 21 najpóźniej 22 a teraz rozstroilam sie i przesiaduje nawet do 3 rano niby juz nie wiele mi zostalo ale mam nadzieje że wkoncu sie uda bo to hardkor jest
Kurde, a ja walczę o odznakę "Różowa perfekcja" i przepadną mi te pozostałe 😂 W złym czasie zaczęłam ją.
Chodzi o to, że macie nie grzać gazem. Teraz wszystkie nowe domy mają być albo z pompą ciepła albo z małą turbiną wiatrową albo z fotowoltaiką i ogrzewaniem elektrycznym. Tak się zmieniły przepisy. A co macie w pozwoleniu na budowę, jaki rodzaj ogrzewania? Może na to się powołajcie - że nie dość, że macie warunki przyłączeniowe to macie piec gazowy zaprojektowany i zatwierdzony w pozwoleniu na budowę.
To chyba jakiś żart. Prosiłam o wyjaśnienie zniknięcia mojej chmurki. Także na przyszłość- jak macie napisać dwa krótkie zdania to nie róbcie tego, zamiast kropki dajcie przecinek. Bo sie okazuje, że gdybym zrobiła przecinek między zdaniami to moja chmurka by nie zniknęła do poprawy.
Nie wiem już czy się śmiać czy płakać...
Czy tylko dla mnie to się wydaje dziwne?
Jutro się zapowiada niezły spam, więc chyba ciężko by było nic nie opuścić
No i jak trafi się jakaś ukryta i ktoś nie zdąży jej poprawić to też kaplica... Chyba dam se spokój, po walentynkach spróbuję znowu
Nam powiedzieli że możemy się odwołać ale to wiąże się z tym, że będziemy musieli płacić im dożywotnie za to, że pobieramy gaz 🤦🤦. Z miejscowej gazowni powiedzieli żebyśmy złożyli o ponowne wydanie warunków, zrobiliśmy tak i czekamy. Nie sądzę, że to się uda bo tamte warunki są ważne jeszcze rok, ale zobaczymy 🤷. Jeśli nie to będziemy brać pod uwagę inne opcje, choć bardziej kosztowne no ale czymś ogrzać dom trzeba.
Rodzice mojego partnera mieli dokładnie tę samą sytuację. Wszystko zrobione pod przyłącze, ale brak zgody. W końcu po kilku miesiącach odwołań i wściekłego dzwonienia na infolinię uzyskali zgodę, ale jeśli sobie sami to opłacą - gdzie koszt w ich przypadku to ok. 27 tys. złotych. Zdecydowali się na to, bo i tak opłaca się to bardziej niż inne opcje.
Jestem w trakcie motywowania się do wstania z kanapy i poćwiczenie 🙈🙈🙈🤣