Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 821 / 2920
Na pewno masz swój urok! 🤍 W takich aplikacjach albo trafi się na tę jedną normalną osobę albo zawiedzie na wszystkich facetach Chociaż ja akurat nie szukałam tam nikogo do związku, bo aktualnie nie chcę w nim być. Chciałam zobaczyć jak to w ogóle wygląda i poznać kogoś ciekawego. Finalnie poznałam tam dobrego znajomego 😄 I faktycznie jeśli chodzi o pewność siebie to też ją lekko zmienia. Po spotkaniu z kilkoma osobami nie mam już stresu w poznawaniu nowych ludzi i problemów ze swobodną rozmową z ludźmi, z którymi mam wspólne tematy
U mnie tak samo było słabo ze snem. Wymęczyłam tę noc i rano nie miałam siły wstać🙄
Chciałam zaproponować spróbowanie "zaadoptujfaceta" ale teraz widzę, że aktualnie mają jakąś przerwę 🙈
Ale to też tylko rozwiązanie dla większych miast, bo w mniejszych to *rolling bush*
Też próbowałam speed dating ale finalnie łączyło mnie max z jedną osobą która i tak się nie odzywała 🤪 chyba nie mam takiego uroku osobistego żeby kogoś oczarować w pięć minut...
A może patrząc po moim mężu mam 🤔 tylko nikt nie był tam dla mnie...
No i też trzeba za to zapłacić 🙄 u mnie to kosztowało 3 dyszki, tak dla zabicia nudy nie było źle 🤷🏻♀️. A też wydaje mi się, że to był dobry test na pewność siebie 🤪 po tym miałam taką łatwość gadania na rozmowie o pracę.
Swieci słońce… ale oczywiście cały weekend padało wiało sypało i nie dało się wyjść
Ja to spałam chyba że 3h ... Masakra budziłam się co chwilę .. chyba ten śnieg za oknem który pokazał się na koniec ferii tak na mnie wpłynął 🤣masakra ledwo żyje
Kurcze to chyba ta noc taka była, bo u mnie w domu też każdy z domowników tak miał
Nie mogłam spać, co chwilę w nocy się budziłam i jeszcze ta pogoda mnie dobija
Mój barometr stoi. Komentowanie chmurek czy oglądanie filmików nic nie daje.
To u nas tak samo 🙊 sypał, ale nie było po nim śladu całe szczęście 😁
Ja je też bardzo często przemywałam właśnie octaniseptem i nie pomogło. Za każdym razem jak wkładałam znów kolczyk to było trochę krwi, nie wiem skąd i dlaczego. W drugim uchu wchodził zawsze lekko i bez problemu.
Ja też miałam problem z jednym uchem które zawsze było spuchnięte i czerwone, nie ważne było czy to srebro czy złoto czy nawet zwykła stal nie rdzewnej, przed każdym założeniem kolczyków zaczęłam je psikać octaniseptem i pomogło 😉
Próbowałam różnej biżuterii i mam wrażenie, że to nie do końca kwestia uczulenia, bo drugie ucho nigdy nie było spuchnięte. To jedno od początku było problematyczne, więc myślę, że zostało jakoś krzywo przekłute.
Nieraz piszę z ludźmi na Tinderze czy Badoo, ale za każdym razem czuje tak wielkie zażenowanie, że nie daję rady kontynuować 🙈😫