Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 820 / 2920
A zamiast w uczelni spróbować to wyjaśnić przez tych którzy ten artykuł opublikowali?
Ciekawe ile osobom wcześniej też tak zrobiła... A ilu jeszcze zrobi w przyszłości jak tego nie zgłosisz? 😬
Najgorzej, że narobię sobie samej tym biedy, a nie tej osobie. Jest wysoko postawiona na uczelni.
Osoba, która czytała moją magisterkę, napisała na jej bazie artykuł naukowy, został opublikowany kilka dni temu. Nic o tym nie wiedziałam, a podobieństwa są straszne. Wygląda tak, jakby ktoś sobie wkleił część mojej pracy mgr i przerabiał po kolei zdania. "Autorka" podpisała się swoim imieniem i nazwiskiem, a moja praca nie została podana w przypisie ani razu. Powiedzieć, że jestem wściekła, to nic nie powiedzieć...
Nie mam ostatnio sił na nic... Jeszcze ta pogoda beznadziejna, ehh 🤦
Co za pogoda, pół godziny pięknie świeci, potem pół godziny napieprza śniegiem. I tak na zmianę.
Rezerwujemy z moim wyjazd i booking robi nam jakieś jaja z rezerwacjami. Za nocleg w jednym miejscu pobrał dwa razy (ale tylko jedna transakcja jest zaksięgowana), a przy drugim był komunikat, że transakcja odrzucona, a mimo to pobrało pieniądze i nie ma informacji o rezerwacji w hotelu. Mam nadzieję, że to kwestia jakaś techniczna i dziś wieczorem musimy dobrze przy tym przysiąść i najwyżej się kontaktować z nimi
ja wręcz przeciwnie, spałam jak dziecko już dawno tak dobrze mi się nie spało, niestety budzik do pracy był bezlitosny
Poszłam jednak do pracy. Rano wydawało mi się, że już się czuję w miarę ok, a do domu wróciłam z całkiem zatkanym nosem. Znowu mi katar wrócił i to ze zdwojoną siłą.. u Was też tak wszyscy teraz chorują? Z kim nie gadam to każdemu przeziębienie ciągnie się jakieś 3 tygodnie
Byłam na nocce i tam w nocy spać mi się chciało, przyszłam do domu i mogłabym spać, ale 3 godziny i dość.. ostatnio też tak miałam.. nienormalne 🤦
Jestem totalnie bez jakiegokolwiek nastroju... Brak chęci do pracy, brak nastroju, brak humoru... Chciałbym się położyć do łóżka i spać, obudzić się jak będzie wiosna... Czuje się naprawdę fatalnie a jak przekrocze próg pracy mam wrażenie, że całe ciało odmawia posłuszeństwa 😭
Ja w tamtym tygodniu tak miałam! Mega niespokojnie spałam i ciągle się budziłam
"W takich aplikacjach albo trafi się na tę jedną normalną osobę albo zawiedzie na wszystkich facetach" - święta prawda 👏
I że znajomymi w pewnym wieku to faktycznie ciężko 🤪 jeszcze z liceum mam jakiś znajomych, ale ze studiów to ciężko - nawet tak wszyscy razem się wziąć i zebrać.
A już z jakiś dodatkowych kursów to wcale - bym się potknęła o tych ludzi na ulicy 😆
Chociaż patrząc po mojej szwagierce da się 🙈
Ale z drugiej strony to też nie mam czasu tych przyjaźni pielęgnować 🤪 zdecydowanie wolę sobie spędzić czas samej lub z rodziną.