Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 823 / 2920
niedziela wolna,a ma tyle do nadrobienia tutaj na portalu,że głowa mała. mam ponad 100 chmurek do opisania
Dokładnie dziś wolne a jak o 5 już się po łóżku przekręcałam i na siłę chciałam udnac
Ja się właśnie przeprowadzam, ale też miałam taką sytuację przez ostatnie pół roku i to sąsiedzi nade mną... Czasami tak głośno muzykę puszczali, że czułam się jak w klubie i jeszcze jakieś takie dudniące techno, no tragedia
To nie masz za wesołej sytuacji, przykro mi. Ludzie to ja nie wiem teraz, bydło i tyle
Ja mam już takich trzech. Co jedna rodzina to większa patologia. Najgorsze, że to jest super okolica i gdyby nie sąsiedzi to bym nie miała na co narzekać. A tak to tylko marzę o wyprowadzce, ale z kredytem hipotecznym na głowie to sobie mogę marzyć i marzyć...
Nie zazdroszczę, walka z wiatrakami. Też mam upierdliwą sąsiadkę i wiem co to znaczy. Siły!
Przeszłam się po bloku szukając debila, który puszcza muzykę na cały regulator i niestety nie znalazłam. Musi być w bloku obok, a tam już chodzić nie będę. Ręce mi opadają, jak można być takim %*&^% Własnych myśli nie słyszę. A policja nie przyjedzie jak im nie podam gdzie to jest.
Jak ja się niecierpliwe, dziś będą wyniki z egzaminu. Obym zdała i tą zerówkę
U mnie przed chwilą było słońce ☀️, pięknie i ostro świeciło 😍 a teraz już deszcz 🌧️.
U mnie to samo. Do południa padało, raz deszcz, raz śnieg, szaro buro. A teraz od kilkudziesięciu minut słońce 🥰
Nad ranem obudził mnie grad? Stukający w okno a jak poszłam robić kawę (jakaś godzinę temu) widziałam jak pada śnieg. Płatki miał tak wielkie jakby ktoś kruszył styropian 🙊