Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 780 / 2920
Drugi dzień picia drożdży za mna 🤣🤣 nie pije całych 🤣 liczę do 7 i resztę wylewam 🙈 ale zawsze coś 🤣
Sobota tak szybko minęła i dzisiejszy dzień też mi ucieka jak piasek przez palce, a jutro już do pracy🙄
Potraktuje to jako pytanie retoryczne,bo jeśli tak jest to ten proceder trwa zbyt długo i jest już męczący. 🤣
Takie piękne słoneczko wychodzi zza chmurek, a tak wieje, że głowę urwie -.-
Przyszłam dzisiaj do pracy i dowiedziałam się, że mam dyżur nocny sama. Co z tego, że kierowniczka umawiała się z koleżanką, że ta przyjdzie na zastępstwo za mnie, kiedy ona nie przyszła, bo pani kierownik nie zadzwoniła wczoraj i jej nie powiedziała żeby napewno przyszła. Co za ludzie.. 🤦
Właśnie dlatego nie oglądam wiadomości bądźmy szczere każdy ma swoje za uszami i nie wszystkie niby dobre działania mają na celu bycia dobrym a marketingowe podejście.
dla mnie stety trochę bo mam o wiele tańszy sprzęt medyczny, bez którego nie mogłabym chodzić np do szkoły. Większość mam za darmo co jest boskie. Ale słyszałam że niektórym zabrali coś... a ci podobno jeszcze strajkują...
Ej może nasz kraj ma okres? ;> ;joke;
Już sama nie wiem od czego zacząć swoje narzekanie. Zrobię to chyba w punktach, bo zwariuję.
1. Non stop ten deszcz.
2. Ciągle kłótnie i toksyczne osoby na moim roku doprowadzają mnie do nerwów. Jak można robić problem tam gdzie go nie ma. Jak nie wojna pisowców, tak afera z nudów, bo komuś się nie podoba to ,że ktoś o coś pyta. Jest kilka osób, które się tak rządzą, że nie idzie wytrzymać. Jedna osoba zadecydowała za 70 Jak ma wyglądać egzamin końcowy. Dzięki niej Prawo Rzymskie będziemy zdawać ustnie 😑
Ktoś się odezwał, że ten wykładowca co jest od Prawa Konstytucyjnego jest fajny i bum afera 😆 bo sami nie wiemy czego chcemy, tak nam źle I tak nie wygodnie, zawsze jakieś "ale". No błagam!
Bycie regularnym to zło ja teraz dojrzewam do pomysłu, by regularnie działać peelingiem, wcierką i masażem skóry głowy, ale ciągle to odkładam w czasie
Pokrzywe kupiłam i dzielnie pije! 😁😊 u mnie to najgorzej z regularnością wszystkiego jest niestety🙈 drożdże dzisiaj wypiłam i dalej żyje 🤣 nie wiem jednak jak jutro je przełknę już jak o tym myśle to mi się zbiera 🤣a miałam taka duża szklankę z ikei ech 😅 właśnie słyszałam tez o tym glutku z siemienia co go piją ale to chyba nie dla mnie tez 😁
Chciałam nagrać ładny filmik z rozpuszczania *kuli* w nowym kształcie... Ta pinda poszła na dno 😅
U mnie najlepiej działa (oprócz pokrzywy, ale to już jakiś czas temu pisałyśmy jak dobrze pamiętam) to po prostu witamina B - jak na razie sprawdzała się u mnie najlepiej. Nie robi baby hairów, ale włosy bardzo ładnie rosną i nie wypadają. W liceum piłam te tabletki, bo zrobiły się bardzo popularne - one są właśnie na bazie drożdzy i po nich włosy rosną szybko, podobnie paznokcie. Ale gorzej z samą kondycją, tylko że te kilkanaście lat temu nie wiedziałam co to PEH itd. Nie pamiętam tylko czy miałam po nich wysyp na twarzy, bo tak jak pisałyście z @Ilonahere drożdze lubią niespodzianki
Nigdy za to nie miałam efektów po tej słynnej biotynie ale! Mega wzmocniły mi się włosy po regularnym jedzeniu orzechów - garści dziennie. Plus siemię lniane - codziennie wsypuję łyżeczkę do jogurtu lub posypuję kanapki, tylko nie powinno być prażone, bo traci wszystkie właściwości. Siemię jest największym super foodem w moemncie rozgryzania surowego nasionka
Właśnie czytałam ze można mieć wysyp na twarzy ale to mija, ciekawe jak u mnie się skończy 🙈
Ja piłam. I o ile smak jakoś przebolałam, to po kilku dniach miałam wysyp na twarzy, więc zrezygnowałam🤔 Więc o rezultatach na włosy dużo powiedzieć nie mogę😄
Ja próbowałam pić, ale mnie cofało, a jak już wypiłam to bardzo mi się odbijały. Za to lubię surowe drożdze, taką kostkę to bym potrafiła zjeść na jeden raz. Tylko nigdy nie stosowałam tego jako suplementacji, bo gdzieś wyczytałam, że nadmierne spożycie drożdzy może skutkować grzybicą miejsc intymnych, a ja miałam seojego czasu przewlekłe stany zapalne i szybko z tego zrezygnowałam. Nie eiem ile w tym prawdy, ale nie chciałam ryzykować
W ogóle to chyba w swoim życiu jadłam, piłam, suplementowałam wszystko co tylko możliwe na włosy i paznokcie