Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 688 / 2920
Liczy Wam % w barometrze? U mnie stoi od godziny w miejscu, a naprawdę sporo się udzielałam, więc niemożliwe że nawet 1% nie dobiło
Ściągnęłam przeglądarkę blokującą reklamy... Nie dało się korzystać z DC. Przykro mi, ale nie będę odświeżać strony po kilkanaście razy... Szkoda mi czasu i nerwów.
My kiedyś zamówiliśmy pizze na dowóz i miała byc rukola, nie dali. Ale kilka minut później zadzwonili i przeprosili bo o niej zapomnieli
Nooo trochę szkoda mi było, ale wybaczyłam Pani, bo miała naprawdę duży ruch
Testowanie nowych kosmetyków nie wyszło mi na dobre... na całej twarzy mam czerowne plamy i czuję jakby mnie parzyła a na policzkach skóra jest tak sucha, że schodzi mi płatami... Najgorsze jest to, że dzisiaj musiałam iść do pracy a nie jestem w stanie nałożyć makijażu koszmar w weekend jesteśmy zaproszeni na chrzest, mam nadzieję, że do tego czasu będzie już ok z moją skórą
Ja w sobotę zamówiłam zapiekankę m.in. z rukolą, którą dorzucają na samym końcu, po upieczeniu. I u mnie Pani zapomniała tego zrobić, a ja się zorientowałam trochę zbyt późno, żeby się tam wracać. A też uwielbiam rukolę i bardzo mi jej tam brakowało
Nie no, to jak się korzysta z DC bez premium to jakaś pomyłka... Nic się nie da zrobić, strona ciągle się zacina. To już naprawdę nie fajne, żeby tak utrudniać korzystanie ze strony... Rozumiem chęć zarobku poprzez reklamy, ale naprawdę odechciewa się tu przez to być...
Nie mogłam w nocy spać, ciągle się budziłam. Dzisiaj w pracy będę jak zombie 😩
Ponarzekam bo zamówiłam dziś quesadille, w opisie pisalo "polana roztopionym serem cheddar", no a tego sera nie było byla pyszna, ale kocham ser, więc czekałam na niego
Ja też kiedyś brzydziłam się ich, bałam się strasznie, a dzisiaj wynoszę na dwór
Ja mam z domu przejście do kotłowni i zimą jak otwieram drzwi to mam z nich "komitet powitalny",. Bywa, że stoją pod drzwiami 2-3 na raz XD Ale już się przyzwyczaiłam. Jak tylko się wprowadziliśmy to mieliśmy ich plagę. Wieczorami, po zgaszeniu światła chodziły jak u siebie.
Ja od kiedy mam moskitiery na oknach, które otwieram, to nie mam na szczęście pająków. Najgorsze i tak były ćmy.