Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 402 / 2893
Jak ja nie znoszę jesieni. Raz, że we wrześniu od razu zrobiło się chłodno, a wieczorami po prostu zimno, to sama ta aura jest odbijająca.
A ja narzekam na faceta, z którym się od pewnego czasu spotykam... Mam wrażenie, że jedyny pomysł na spędzanie czasu to siedzenie i oglądanie seriali.
Słońce świeci i jest ciepło jak na złość, a akurat dzisiaj ubrałam bluzę i długie spodnie. Do tego wzięłam kurtkę skórzaną, bo myślałam, że będę wieczorem wracała do domu. Jak ja nienawidzę takiej zmiany pogody. Wolałabym, żeby było zimno
+ wypiłam dzisiaj w domu jedną kawę i u przyjaciółki jeszcze jedną i chce mi się spać 😭
Weekend minął zdecydowanie za szybko, nie chce mi się jutro iść do pracy 😑
moja sąsiadka/ przyjaciółka wyjechała do Niemiec do pracy.. ma pracę w której ma dużo wolnego czasu dla siebie i oczekuje, że ja będę cały czas wisieć na mg aby z nią gadać... wkurza mnie to, że Ona nie rozumie że ja tu mam swoje życie i sprawy a nie tylko siedzieć i z nią gadać bo Ona tęskni... kobieta 40 lat ;X
Po prostu nie odczytuj od niej wiadomości, przecież nie siedzisz caly czas z telefonem w rece.
ale Ona wręcz oczekuje, że ja będę to robić haha.. napisałam jej, że jestem u mamy a tam nie mam zasięgu aby nawet sms wysłać a Ona mi pisze czy mam zasięg? ;o
@Sherifka89 moja koleżanka która miesza długie lata w Niemczech dzwoniła do mnie żeby mi poopowiadać co się dzieje w naszym miasteczku w którym się wychowałam w Polsce .Nie wiem skąd miała te wszystkie wiadomości ale przestałam odbierać bo słuchanie przez 1,5 godziny kto z kim itd...mnie nie interesuje.Mam swoje życie i nie interesuje mnie kto z kim śpi ,czy ma mniej czy więcej zmarszczek
Cały dzień siedzę dziś w papierach i wprowadzam wszystkie informacje na iprzedszkole... bleh
@sufcia72 Mnie jej zachowanie zaczyna irytować, lubię ją ale kurde pojechała tam do pracy, wiecznie płakała że ma mało kasy a zarabia tam sporo.. mówię jej żeby tu w Polsce znalazła pracę to twierdzi, że nie wytrzyma z mamą.. ma 40 lat i serio płacze , że jest tam.. a mi żyć nie daje bo by chciała aby każdą chwilę poświęcać jej .. nie umiem jej wytłumaczyć, że ja też mam życie i nikt jej tam na chama nie wysłał...
dość nie dawno temu robiłam obiad, ona przyszła i chciała abym szla do niej na kawę, mówię jej że nie dam rady bo robię obiad a ona mi odp czy obiad nie może się robić przez godzinę sam... ;C