Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 403 / 2893
Miałam jechać do kina, ale okazało się, że seans przesunięto z 19.30 na 20.30, a film trwa prawie 3h, a ja jutro na rano do pracy
Zaczął mnie boleć ząb do łatania, jak na złość przejście między górną jedynką a dwójką, boli jak mówię, o jedzeniu w ogóle nie ma mowy, a najgorsze że w tym tygodniu mam nocki więc nawet nie będzie kiedy iść do dentysty ;/ Zresztą mój dentysta jest w oddalonym o pół godziny mieście, a kolejki do niego prywatnie to przeważnie 2-3 tygodnie... Muszę znaleźć kogoś bliżej, już nawet mam jedno miejsce na oku, ale zawsze coś wypadanie i nie mam kiedy się tym zająć 😭
Obudziła mnie burza, dalej źle się czuję a trzeci dzień w nowej pracy przede mną i mam cholerny stres...
Miałam zrobić sobie na śniadanie placki z banana i otrębów i wyszło coś dziwnego
U mnie tez burza... I też zle spalam. Zaraz jadę do pracy, ciekawe czy odpale auto, bo ostatnio przy takich deszczaxh mialam problem
u mnie w nocy cisza ale za to temperatura 4 stopnie, teraz jest 12 i do tego mglisto i szaro..
Zamiast mieć godzinę praktyk, zostałam pół godziny dłużej, bo 5 razy myliłam się w liczeniu papierów
gotuję zupę i czegoś mi w niej brakowało zapomniałam o marchewce hahaha...